Oprogramowanie

Adobe Flash Player zniknie z systemów Linux?

z dnia
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Flash w odwrocie

Firma Adobe w coraz większym stopniu zaczyna odchodzić od swojej technologii Flash i konsekwentnie realizuje długofalowy plan wycofywania "ociężałej" i nieco już przestarzałej technologii z kolejnych platform.

Od dłuższego czasu da się usłyszeć pogłoski o rychłym końcu ery technologii Flash. Coraz częściej wymienia się coraz to nowsze i bardziej funkcjonalne alternatywy jak chociażby HTML5 - mimo, że jego specyfikacja nie została jeszcze ukończona. O tym, że Flash jest w odwrocie Adobe przekonało nas już niejednokrotnie, ostatnio m.in. z powodu uśmiercenia swojej technologii w telewizorach, a następnie w Androidzie, teraz przyszedł czas na desktopy, a dokładniej na Linuksa.

adobe logoOstatnie informacje z pewnością nie cieszą użytkowników systemów GNU/Linux, choć nie brakuje też głosów zadowolenia, że w końcu dziurawa i powolna platforma jaką jest Flash odejdzie do lamusa. Otóż Firma Adobe zapowiedziała, iż wtyczka Flash Player dla Linuksa niedługo zakończy swój żywot. Począwszy od wersji 11.2 - która ma zadebiutować pod koniec roku, Adobe przestanie udostępniać Flash Playera dla wszystkich przeglądarek internetowych dla systemów Linux.

Jest oczywiście mały wyjątek, Flash będzie dostępny jedynie dla przeglądarki Google Chrome. Docelowo Flash będzie obsługiwany jedynie przez API Pepper zastosowane w Chrome. Z owego API skorzystać będą mogły inne przeglądarki jednak póki nie osiągnie ono pełnego poziomu stabilności, nikt nie jest zainteresowany wdrożeniem rozwiązania Chrome.

flash player logo

Od dłuższego czasu Adobe współpracuje z twórcami Chrome w celu zastąpienia w Playerze API Netscape innym, ma to odbyć się na drodze integracji z przeglądarką Google. API Pepper mimo, iż nie osiągnęło jeszcze stabilnego stadium jest obecnie jedyną uniwersalną warstwą abstrakcji dla wielu wtyczek, mający zapewnić obsługę wbudowanego Flash Playera w wersji x86 i x64 w przeglądarce Chrome.

Niestety, obecnie wiele wskazuje na to, że API Pepper będzie dostępne jedynie w Chrome, a to oznacza, że inne przeglądarki w Linuksie zostaną pozbawione obsługi "nowego" Flasha. Adobe zapowiada jednak, że ostatnia dostępna wersja dla "wszystkich" będzie cieszyła się długim okresem wsparcia.

linux i flash player penguin

Chociaż wtyczka Flash w przeglądarkach przez wielu jest uznawana za zło konieczne, to jednak większość internautów wciąż nie wyobraża sobie internetu bez niej. Są alternatywne rozwiązania, jednak co zrobić w przypadku kiedy większość dostępnych materiałów jest właśnie we Flashu? Wówczas niestety, albo należy iść śladami użytkowników urządzeń Apple - którzy są pozbawieni tej technologii, albo starać się radzić sobie w inny sposób. Zgodnie z zapowiedzią, Flash dla Linuksa będzie jeszcze przez 5 najbliższych lat wspierany aktualizacjami i poprawkami.

Do tego czasu i zapewne później z wtyczki da się bezproblemowo korzystać. Natomiast przerzucenie na przeglądarkę Chrome, która będzie miała tego Flasha wbudowanego nie każdego może zadowalać, więc co robić dalej? Otóż obecnie istnieje kilka alternatywnych rozwiązań wykorzystujących otwarte technologię umożliwiające obsługę Flash. Są to między innymi Gnash, Swfdec, czy chociażby Lightspark - wszystkie są dostępne dla Linuksa, a także nawet dla Windowsa. Oferują one zadowalającą funkcjonalność, pozwalającą zastąpić wtyczkę Flash Player.

lighspark logo alternatywa flash player

Mimo wszystko obecnie nie wiadomo jakie plany ma Adobe odnośnie systemów Windows i Mac OS X. Póki co kolejne wersje wtyczek mają ukazywać się w normalnym trybie, jednak jak już nie raz słyszeliśmy w niedalekiej przyszłości i na tych systemach Flash zostanie porzucony. Biorąc pod uwagę fakt, że sam Microsoft nie chce wtyczki Flash w swoim systemie Windows 8, utrudniając Adobe prace w maksymalnym stopniu czy też całkowicie rezygnując z obsługi owej wtyczki w systemie Windows 8 ARM.

Czy tego chcemy, czy nie Flash jest w odwrocie i niedługo zostanie zastąpiony nowymi rozwiązaniami. Czy lepszymi? Dowiemy się w przyszłości.

Czy uśmiercanie wtyczki Flash Player to dobry pomysł?
 

Więcej o firmie Adobe:

Źródło: Adobe

Produkt Roku 2011/12 - głosowanie

Czy już zagłosowałeś w plebiscycie na Produkt Roku? Na pewno masz swój ulubiony produkt i markę. Weź udział!

Komentarze

21
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    nic nie znika z linuxa, bo bedzie dalej, zmien tytul prosze.
  • avatar
    Flash Player - symbol monopolistycznych taktyk, olewania standardów i kompatybilności, zabugowanego, skomplikowanego i nieefektywnego kodu - niech idzie w cholerę.
  • avatar
    Niech znika i to najszybciej. Znikną tym samym debilne reklamy, które bardziej obciążają procka niż crysis na maksach. Do pieca z tym flashem.
  • avatar
    "wycofywania "ociężałej" i nico już przestarzałej " NIECO :)
  • avatar
    Takie moje skromne pytanie:
    Co z milionami stron internetowych w tej technologii czy chociażby odtwarzaczami wideo (takimi jak YT od google notabene)?
  • avatar
    Z linuxa? a kiedy z windowsa? Od dwóch lat nie używam tego zawirusowanego gówna
  • avatar
    nadchodzą czasy html5
  • avatar
    tak adobe wycofuje flasha.. profeska po prostu. właśnie dlatego macie teraz pełne wsparcie gpu, air for mobile z gpu, niedługo action script 4 i warty setki milionów dolarów rynek gier flash. jest dodatkowo to jeden z najlepszych programów do animacji. zmieni się zastosowanie ale flash ma się dobrze.
  • avatar
    GNASH... taa, pamiętam pierwsze podejście w 2008r do Ubuntu i właśnie gnash na siłę się w ściągniętym FF instalował. Grałem jeszcze wtedy w gry internetowe (imperia online, ogame, plemiona) i były z tym problemy. Teraz jadę na adobe x64 i nie narzekam, tyle że ręcznie zainstalowany i w aktualizacjach ciągle chce się nowe i386 instalować.
    -1
  • avatar
    Nie znika tylko zmienia API na PPAPI z wcześniej wspieranego NPAPI - PPAPI jest wspierane tylko w Chromium i Chrome, a Mozilla mówiła otwarcie, że chwilowo nie jest zainteresowana PPAPI - jeśli nowe wersje flasha będą tylko PPAPI to szybko Mozilla czy Opera też zrobią implementacje... ot cała sprawa - nic nie znika, tylko zmienia się API pluginów.
  • avatar
    Nic nie znika, tak jak z Androida. Po prostu Adobe zwala opracowywanie wtyczek dla "innych systemów" na ich "promotorów" co zapowiadało już w wypadku aira. Na windows/macosx jako mainstream (choć i tu na pewno mamy do czynienia z wydatną współpracą ms/apple) ok ale reszta musi liczyć na dopasowanie wtyczek przez partnerów adobe. Tak się stało, że w wypadku Androida i Linuksa musimy w tym względzie liczyć na Google i tyle. A że sztandarowym api rozszerzeń produktów Google jest PPAPI raczej trudno by było aby wtyczki były wydawane w innej formie. Na razie przed PPAPI definitywnie broni się Mozilla, co nie dziwi bo jako spadkobierca Netscape chciała promować własny format wtyczek (NPAPI). Podejrzewam jednak, że w obliczu rosnącej dominacji Chrome (i Chromium!!!) pewnie szybciej w Operze, a później w FF ujrzymy obsługę już całkiem dopracowanego "Peppera".
  • avatar
    A macromedia się patrzy jak jej dzieło się marnotrawi...
  • avatar
    A co z flashowymi gierkami? Przeciez ten rynek jest pokaznych rozmiarow, a zadna Java, czy inne Silverlight'y sie tam nie przebily. Nie chce mi sie wierzyc, aby Flash zdechl ot tak - na zawolanie.
  • avatar
    Witam, i bardzo dobrze, wreszcie programiści nauczą się pisać nowoczesny zwarty kod a nie mulące się molochy z gotowców we flashu zamulające całą stronę i powodujące często to, że coś klikne i musi się cała strona odświeżyć, np. pobieranie w chomiku... klikam pobierz plik i cała strona się od nowa wczytuje, po co? wyłączysz flasha to nie będzie działać "pobierz plik"... Najgorsze są strony zrobione we flashu tak, że bez flasha nie da się używać strony bo połowy aktywnych elementów nie ma... Już w Win8 IE10 w metroUI nie używa/wspiera Flasha, i gitara:)