Technologie i Firma

Zespół gigantów do walki z piratami

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
30 komentarzy Dyskutuj z nami

Duże wytwórnie filmowe i serwisy streamingowe utworzyły Alliance for Creativity and Entertainment – największą dotąd grupę antypiracką.

Netflix, HBO, Sony, Warner Bros., Amazon, Canal+, BBC, Disney i 20th Century Fox to tylko kilku graczy, którzy współtworzą Alliance for Creativity and Entertainment – największą do tej pory grupę, której celem jest walka z piractwem.

ACE szacuje, że tylko w zeszłym roku doszło do 5,4 miliarda nielegalnych pobrań filmów i seriali telewizyjnych i stawia sprawę jasno: piractwo jest coraz większym problemem, z którym trzeba w końcu zawalczyć.

Do 5,4 miliarda pobrań doliczyć trzeba jeszcze 21,4 miliarda odwiedzin stron, które oferują nielegalny dostęp do treści bez konieczności pobierania ich na dysk. Filmy i seriale trafiają na takie platformy w ciągu kilku dni, a czasem i godzin po ich premierach.

Nie wiemy jak dokładnie grupa chce walczyć z piractwem, ale jeśli należy do niej 30 potężnych graczy, to można spodziewać się poważnych rozwiązań. Pozytywnym sygnałem jest tez to, że ich priorytetem jest nie tyle zniechęcanie ludzi do piractwa, co zachęcane ich do korzystania z legalnych źródeł.

Brzmi to jak zwiększenie atrakcyjności tych ostatnich. Znalazłoby się pewnie kilka sposobów na to, jak tego dokonać – choćby skrócenie czasu od premiery w kinie do premiery w sieci, obniżenie wysokości abonamentów na usługi VOD czy cen filmów (zarówno w kinie, jak i na płycie) w ogóle.

Walka z piractwem wydaje się zaś konieczna. Jest to ogromny problem, który (pomijając już aspekty etyczne) przynajmniej częściowo odbiera wytwórniom szansę na zwiększenie przychodów. Piraci tymczasem stali się coraz bardziej bezczelni, czego dowodem są chociażby ostatnie żądania pieniędzy w zamian za niepublikowanie wykradzionych treści.

Źródło: FlatpanelsHD

Komentarze

30
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    14
    Jeśli dojdzie do stworzenia "oprogramowania idealnego" do walki z piractwem... to wtedy zobaczycie "niskie ceny" za usługi VOD, abonamenty na TV, ceny albumów itp. :)
  • avatar
    owatanka
    14
    "Piraci tymczasem stali się coraz bardziej bezczelni, czego dowodem są chociażby ostatnie żądania pieniędzy w zamian za niepublikowanie wykradzionych treści."

    Nie wiem co to ma wspolnego z piratami? chyba ze twierdzisz ze hakerzy to piraci a no to wtedy ok...
  • avatar
    vulgary
    5
    Netflix w USA kosztuje 10$, przy zarobku ok. 2500$
    Netflix w Polsce kosztuje 11$ (43zł), przy zarobkach ok 600$...
    Kto tu jest piratem?
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    Już wiem jak będą walczyć z piratami...sami będą wrzucać na torrenty filmy i seriale i w ten sposób pozbędą się konkurencji jaką jest piractwo,wtedy nie będzie łamania prawa bo wszystko będzie w sposób legalny robione i nikt ich nie będzie okradał bo sami będą rozdawać nakręcone materiały.Super pomysł a następna będzie branża gier gdzie swoje produkcję też będą za darmo rozdawać i wtedy świat już będzie piękny bo piractwo zniknie i nikt już nic nie będzie kradł przez internet,ta koalicja stworzy utopijny świat darmowych mediów i zniknie największy problem wszechświata będzie jak w bajce bez chciwości wydawców i bez nastoletnich złodziejaszków którzy popełniają tak ogromną zbrodnie jaką jest oglądanie za darmo filmu....poprostu istny raj.
  • avatar
    hex3n
    4
    W Stanach coraz głośniej mówi się o jawny niewolnictwie. Prywatni właściciele więzienia zarabiają krocie biorąc dotacje od państwa. Są tam związki pracowników więzień które są tak silne że lobbują np. Surowsze kary dla posiadaczy/palaczy "trawki" mimo badań potwierdzających że konopie indyjskie są miej szkodliwe od zwykłych papierosów. Tym czasem tak silne środki odurzające jak alkohol nadal są powszechnie dostępne! Jeśli chodzi o rynek tak zwanego "piractwa" to producenci i wydawcy mają tu bardzo szerokie pole do interpretacji i oskarżeń. To co chcę wam uświadomić, to fakt że zawsze będziemy robić coś niezgodnego z prawem a czy Państwo i Korporacje uznają to za karalne czy nie to tylko i wyłącznie ich "widzi mi się". Na koniec dam wam jeden przykład z Australii: Jeśli bardzo zachce się wam siku i zrobi je w "krzaki" a obok będzie przechodzić matka z dzieckiem i zobaczy waszego p****a to możecie zostać oskarżeni o pedofilie i skazani na 10 lat więzienia. Z czasem będzie coraz więcej takich przepisów tylko po to by tresować nas jak małpy i karać dosłownie za wszystko.
  • avatar
    PIRAT_PL
    4
    Wszystko sprowadza się do cen, jeśli twory będą kosztowały na tyle aby większość mogła sobie na nie pozwolić bez rujnowania budżetu domowego to czemu nie.
    Wiele ludzi zrezygnuje z piractwa, jednak zostanie grono które uzna że po co płacić bo tacy ludzie byli są i będą.
    To nieuniknione.
  • avatar
    PITUCH1
    2
    Piraci tymczasem stali się coraz bardziej bezczelni, ....
    no żart ""
  • avatar
    BariGT
    1
    WSZYSTKIE pozycje WSZYSTKICH uczestników tej "akcji" dostępne w 1080p na DOWOLNYM urządzeniu w abonamencie za powiedzmy 20$/mc. Komu wtedy jeszcze chciałoby się piracić?
  • avatar
    Raider0001
    1
    Mi to wygląda jak wyrafinowana wersja zmowy cenowej, jak chcą by treści były oglądane a nie piracone - niech wpadną na genialny pomysł jakim jest youtube...
  • avatar
    suntzu
    1
    Gdzie branża porno?
  • avatar
    przemek1234
    0
    Idealne oprogramowanie antypirackie (przynajmniej względem filmów w VOD i trasmisji Live) istnieje! I jest nim NexGuard od Kudelski Group.

    To oprogramowanie podchodzi do tego inaczej, zamiast uniemożliwiać skopiowanie, powoduje że posiadając dostęp do kopii można zidentyfikować, kto zrobił kopię.

    Dekoder telewizji satelitarnej lub kablowej posiada specjalny chip, który służy zdekodowaniu płatnych kanałów. Ten sam chip dokleja do wyjścia obrazu (obojętnie czy HDMI czy SCART/EURO) numer ID karty abonenckiej włożonej do dekodera, po którym nadawca może zidentyfikować osobę, która podpisała umowę o TV.

    Taki steganograficzny przekaz jest niewidoczny dla oka.

    Wg informacji ze strony firmy Kudelskiego, nawet nagrywanie obrazu z TV kamerą słabej jakości, przycięcie obrazu, nagrywanie z analogowego wyjścia, znaczne pogorszenie jakości i tak nie usuwa znaku wodnego i nadawca jest w stanie odczytać ID karty abonenckiej.

    W celu uniknięcia stosowania dekoderów innych niż nadawcy, które nie doklejają znaku wodnego, nadawca może rozważyć parowanie karty z dekoderem.

    W przypadku transmisji internetowej (oficjalnej), doklejany jest ID użytkownika i robi to już serwer streamingowy.

    Nie ma możliwości uniknięcia tego.

    Na pewno takie coś stosuje Netflix. Podobno Cyfrowy Polsat i NC+ też coś takiego mają (tylko nie wiem, czy akurat od tej firmy), ale pewny nie jestem.