Procesory

AMD: kosztowne wdrażanie niższych procesów technologicznych odłożone

z dnia
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
62 komentarze Dyskutuj z nami

Czas na szlifowanie architektury

Aktualny prezes AMD - Rory P. Read podczas niedawanej konferencji IT Supply Chain powiedział, że koncern z Sunnyvale pracuje nad wdrożeniem niższych procesów technologicznych, jednak nie ma zamiaru wdrażać ich w pośpiechu i za wszelką cenę.

Niedawno informowaliśmy o tym, że AMD nie ma zamiaru ślepo podążać za Intelem i rywalizować z nim za wszelką cenę, teraz dowiadujemy się, że szef "zielonych" ma zamiar dokładnie realizować niedawno nakreśloną strategię rozwoju firmy.

Otóż AMD będzie wdrażała niższe procesy technologiczne, jednak będzie to następowało dopiero kiedy będzie to opłacalne. Firma nie zamierza uczestniczyć w wyścigu na procesy technologiczne i skupi się na dopracowywaniu architektury swoich rozwiązań i technologii, a kiedy spadną koszty związane z zejściem do niższego wymiaru produkcji to zostanie rozpoczęte wdrażanie wspomnianego procesu.

amd chief - Rory Read

Ślepa gonitwa za coraz niższymi procesami technologicznymi z punktu widzenia finansowego nie jest dla AMD opłacalna. Według firmy szybkie wdrażanie niższych procesów technologicznych pociąga za sobą gigantyczne koszty, których nie rekompensują nawet dobre wyniki sprzedaży produkowanych urządzeń. Bardziej opłacalne jest odłożenie w czasie wdrażania kolejnych procesów technologicznych.

wnętrze fabryki układów

Aktualnie całe moce przerobowe AMD zostaną skierowane do dopracowywania architektury układów. Zdaniem prezesa, jedynie duża ilość sprzedanych układów może przyczynić się do wdrażania niższych procesów technologicznych. Zniechęca do tego cała masa problemów występujących przy niższym wymiarze technologicznym. Jest to nieopłacalne nawet dla wielkich koncernów, a te, które mimo wszystko decydują się za wszelką cenę na niższą litografię, ponoszą zbyt duże straty finansowe.

amd artwork

Nowy szef AMD zauważył również, iż wyścig zbrojeń w branży jest już i tak bardzo kosztowny, dlatego nie ma to sensu, w przeciwnym razie producenci będą przegrywać przez wysokie koszty.

zakłady produkcyji procesorów - wafle krzemowe

AMD ma w planach miniaturyzację i stopniową pracę nad zejściem do 20, a w konsekwencji i do 14 nm, jednak najpierw skupi się na dopracowaniu architektury własnych układów i obecnych procesów produkcyjnych. Dopiero kiedy koszty wdrożenia niższej litografii spadną, AMD je wdroży. Będzie się to odbywało niezależnie od tego czym obecnie będzie dysponowała konkurencja.

amd plan wdrażania procesów tech

Więcej o koncernie AMD:

Źródło: XbitLabs

Komentarze

62
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie tylko wielkość ale i "jakość" się liczy.
    Może nareszcie zaczną lepiej dopracowywać sterowniki, a i przy okazji zyskamy więcej nowości jak ZeroCore dzięki czemu chwilowo AMD nie musi się śpieszyć z przejściem na 20nm.
  • avatar
    noooo.... Jedyne co można powiedzieć... w pewnym sensie mają rację, po co zmniejszać proces, jak technologia jest do dupy. Jedno tylko pozostaje im życzyć: żeby robili tak jak powiedzieli, dopracowane mocne produkty. Jak nie, to szkoda będzie stanowiska pana Read'a. :>
  • avatar
    Miejmy nadzieję, że w końcu AMD zrobi jakąś porządną serie procesorów, które będą porównywalne do Intela.
  • avatar
    Za cenę 10kg szynki, 150 bochenków chleba, jednej opony samochodowej, 15 biletów do kina, czy 80 litrów benzyny AMD sprzedaje użytkownikowi procesor FX-4100, który swoją mocą obliczeniową pozwala na obsługę statku kosmicznego podróżującego na księżyc, odtwarzanie filmów i muzyki w jakości lepszej niż ludzkie oko i ucho potrafią zarejestrować, prognozowanie pogody na poziomie superkomputerów sprzed 20 lat, tworzenie grafiki z szybkością o jakiej twórcy Jurrasic Park mogli tylko pomarzyć na swoich Silikonach.
    (Oczywiście umożliwia to też Intel w swoim i3 za podobną cenę).

    Czy my przypadkiem nie uprawiamy już sztuki dla sztuki? Jeśli ktoś naprawdę potrzebuje szybciej to wystarczy wydać 30 biletów do kina i mamy szybciej.

    Ja wiem, że zaraz odezwie się fotografik, który musi obrobić 100 21MPix RAW-ów w 14 zamiast 15 minut, choć potem robi odbitki 13x18, czy muzyk który tworzy muzykę 24bit/192kHz po to żeby puścić ją potem przez USB.
    Czy jednak dla zwykłego użytkownika dalszy przyrost mocy obliczeniowej procesorów jest aż tak niezbędny? Czy to nie przypadkiem marketingowcy rozbudzili w nas sztucznie popyt na coś czego tak naprawdę nie do końca potrzebujemy?
  • avatar
    Całkiem rozsądnie gość kombinuje. Nie da się w nieskończoność ulepszać krzemowych procków:
    * coraz trudniej o podbijanie taktowania (czasy, kiedy po dwóch latach taktowanie rosło 2-krotnie minęły),
    * zmniejszanie rozmiaru o kolejne nanometry jest trudne a daje coraz mniej - w końcu atomów zmniejszyć się nie da, a różniste efekty kwantowe i falowe opanować coraz ciężej,
    * dużo rdzeni też coraz ciężej wykorzystać (zrównoleglanie softu jest pracochłonne, poza prockiem są wąskie gardła na innych urządzeniach).

    Im wcześniej się zabiorą za doskonalenie architektury, tym lepiej. Niech dopracują Bulldozera (wydajność, pobór energii) i będzie taki sam fajny procek jakim był Phenom II w chwili premiery.
  • avatar
    Takie podejście AMD może być całkiem korzystne dla końcowego klienta. Skoro niższy proces litograficzny jest drogi to i procki są drogie. Jeżeli procesory będą wytwarzane w "opłacalnej litografii" to i układy będą dostępne w lepszej cenie dla klienta.

    Pytanie tylko jak na to zareaguje Intel?
    Być może dostosuje się do konkurencji i nie będzie za wszelką cenę tworzył wszystkich rozwiązań w możliwie najniższym procesie litograficznym i ceny tańszych rozwiązań Intela też polecą w dół.

    Oby tak było...
  • avatar
    No i dobra, niech robią jak im się opłaca a nie ślepo gonią za konkurencją. W strajnym przypadku taka gonitwa może zakończyć się bankructwem AMD czego nikt by nie chciał
  • avatar
    "Nowy szef AMD zauważył również, iż wyścig zbrojeń w branży jest już i tak bardzo kosztowny, dlatego nie ma to sensu, w przeciwnym razie producenci będą przegrywać przez przez wysokie koszty."

    Taki mały błąd przez przez.
  • avatar
    Jeżeli takie postępowanie miałoby spowodować, że ich architektury będą bardziej dopracowane oraz sprzedawane w przystępnych cenach, to jestem za. Jak części byłyby tańsze to mogę nawet częściej wymieniać podzespoły.
  • avatar
    RV6x6 - czy chciałbyś aby każda firma w branży motoryzacyjnej produkowała bolidy F1? Czy jest dla Ciebie z tego jakiś zysk? Kupisz Intela za 4500 PLN? Jeśli nawet kupisz to jaki odsetek użytkowników go kupi?

    Jeśli weźmiesz pod uwagę procesor AMD i Intel w podobnej cenie to i wydajność jest zbliżona (dobrze w jednym zastosowaniu na plus Intel'a w innym na AMD, ale jednostki są po prostu nieco inne).

    To nie jest pitolenie, CEO AMD stwierdził, że wydając na przykład 50mln USD na rozwój segmentu high-end dostanie jedynie prestiż i nie chce za to tyle płacić. Za to strategia firmy opiera się na procesorach segmentu średniego i niższego, które w 98% zastosowań są wystarczające.
    To w głowach czytelników utrwaliło się przekonanie o śmiertelnej rywalizacji obu firm, a oni najzwyczajniej w świecie nie mają innego punktu odniesień do porównania. I niczego gorszego użytkownikom komputerów nie można życzyć niż wycofanie jednej z firm z produkcji CPU gdyż wtedy monopolistyczne ceny mogą być nie do przełknięcia.
  • avatar
    popieram Reada, nie ma sensu gnać jeśli firma na tym nie wychodzi czy za dużo ryzykuje, w biznesie duże ryzyko to duża wygrana ale nie zawsze się to udaje szczególnie jeśli ma się rywala dysponującego większą gotówką jak intel, paradoksalnie zrównoważony rozwój może się nam jako klientom pozytywnie odbić na kieszeni, jeśli firma nie musi ryzykować wiele kasy i nie gna na złamanie karku to może znajdzie się miejsce na obniżki cen zaś klient nie jest zmuszany do częstych zmian procesora by być na topie (mimo, iż niektórym entuzjastom to się podoba), natomiast może się to negatywnie odbić na szybkości postępu technicznego lecz myślę nie będą to jakieś duże różnice w stosunku do tego co mieliśmy, ciekawe jak zareaguje intel, czy nadal będzie gnać za wszelką cenę (bo intela stać) czy troszkę przystopuje jeśli AMD odrobinę przyhamuje, dodatkowy plus to może wreszcie skończą się papierowe premiery kiedy to produktu w sklepach brakowało bo firma nie miała uzysku, tak wiec każdy medal ma 2 strony, cieszę się że Read ma w sobie energię i chęci polepszania sytuacji firmy takiego szefa potrzeba dla AMD :)
  • avatar
    To jest takie pitolenie.Nie moga rywalizowac z intelem ,to gadaja o tym ze to dla nich "lepsze" rozwiazanie.
    Szczegolnie bez sensu to stwierdzenie wyglada kiedy sama architektura jest nieudana.Intel w 45nm sobie lepiej poradzil jak AMD w 32nm.Zreszta samo AMD w 45nm poradzilo sobie conajmniej tak samo dobrze jak w 32nm.
    Phenom X6 podkrecony do 4.2ghz/3ghz NB, jest wydajniejszy w prawie wszystkim i pobiera mniej pradu jak BD wykrecony do 4.7.
    Mimo ze X6 ma ~700mln tranzystorow a BD w zaleznosci od zrodla 1.2-2mld.
    To jest poprostu porazka nie ma sie co oszukiwac.
    Do tego bledy biosow sterownikow, latki do win7, problemy z grami na steamie.Poprostu fail.Zeby niebylo.
    Jestem posiadaczem x6 na antycznej plycie AM2+.I mialem gotowa kase zeby zmienic sprzet.Ale to by bylo stanie w miejscu za grube pieniadze.Szkoda.Przynajmniej GPU im wychodzi.
  • avatar
    Nawet nie macie pojęcia widzę jak tania jest sama produkcja procesora.
    Przystosowanie fabryki, laboratoriów i opłacenie pracowników to koszt tego co mamy w sklepie. Dodatkowo dochodzą marże i tym podobne naciągacze. Otóż wyprodukowanie samego procesora wraz z surowcami to około 10$, a przeważnie mniej. Im mniej tym lepiej dla firmy oczywiście. Płacimy za wiele rzeczy kupując procka, zaś sam procesor to koszt tak śmieszny że aż pomijany.
    pzd
  • avatar
    Lipa, po prostu to efekt biedy i zlych sternikow w firmie. Przyszedl twardoreki, niech wywlecze leni i obibokow, podciagnie morale, bo z fabami to juz dawno wiem, ze nic w ich rekach nie jest teraz pozostawione, bo sprzedali ta dzialke i nie maja na nia wplywu. Z Intelem nie maja zadnych szans, natomiast z Nvidia, arm i cala reszta korzystajaca z tych samych fabow musza sie wykazac, inaczej niech padna.
    -1
  • avatar
    Przyznał się oficjalnie do trzech rzeczy:
    1 - architektura procesorów AMD jest spieprzona
    2 - sprzedaż jest niska
    3 - opanowanie niższych procesów nie wychodzi

    Z braku kasy muszą przeczekać a poprawa wydajności jest być albo nie być dla działu CPU.
    -26
  • avatar
    A niech sprzedają nawet dalej 40 nanometrowce. Konsumenta pokroju Constantine86 interesuje tylko magiczny wskaźnik Bang-for-Buck ;P
  • avatar
    BTW nie obawiałbym się, że Intel pójdzie tą drogą. Obok szaraków są jeszcze ci po drugiej stronie kabla. Dla nich mniej prądu, czyli mniejszy proces to realny zysk, bo prąd, klima itp...
  • avatar
    Oooo tak, najlepiej to by się sprzedawały kamienie, bo nie trzeba nic nowego wymyślać tylko - sprzedawać, sprzedawać - sprzedawać.
    Rozumiem, że korporacja musi być nastawiona na zysk. Ale sprzedawanie odgrzewanego kotleta zamiast zupełnie nowej potrawy odbije się im jeszcze czkawką. Gdyby nie oszczędzali na badaniach na samym początku to teraz nie mieliby "nowego CEO" i problemów. Z AMD będzie tak samo jak z NOKIA :):P Ofc wnerwiać mogą nowe wynalazki bo dzień wcześniej kupiło się coś gorszego, ale zawsze mogliśmy zostać przy liczydłach ^^
  • avatar
    jeśli wpłynie to na niższe ceny proców od amd to spoko jak nie to zostaną w tyle za intelem bo może się aż tak bardzo nie wyznaje ale niższy proces produkcyjny pozwala konstruować wydajniejsze procki
  • avatar
    Nowy szef AMD niech nie zapomina, że to konsument ostatecznie płaci za nową technologię. Więc co on chce nam sprzedawać??
  • avatar
    Ciężko powiedzieć, co z tego zaowocuje. Jakoś nie mam wiary, że "dobra architektura" będzie jakąkolwiek konkurencją wobec procesora Intela o 2 generacje naprzód. Szczególnie, że już teraz Intel ma odpowiednią strategię, gdzie cyklicznie ulepsza architekturę i przenosi ją na niższy rozmiar. Efekt tego jest rewelacyjny i niewiele pola do manewru ma AMD w bezpośredniej konkurencji.

    To, w czym AMD może teraz pokonać lub przynajmniej rynkowo dogonić Intela, to INNE rozwiązania. APU to świetny przykład, być może takim rozwiązaniem AMD odbierze Intelowi cały segment mało i średnio wymagających graczy i nie tylko. Gdyby w APU były układy na bazie nowej architektury R7xxx, to prawdopodobnie byłyby świetną alternatywą nawet do zastosowań czysto obliczeniowych.

    Tylko że wszystko to będzie miało podstawowy mankament w postaci procesora o 1-2 generacje wstecz, czyli większy TDP, niższa wydajność per-core (bo raczej Intel kolejnej klapy jak netburst nie powtórzy).

    No i pozostaje pytanie, czy Intel sam nie przystopuje i nie skupi się nieco bardziej na architekturze, efektywnie miażdżąc nową taktykę AMD. :)
  • avatar
    Bla bla bla.

    Im niższy proces, tym większa cena (patrz Sandy Bridge - E z core i7 za 4500 zł na czele)

    AMD dobrze robi nie rywalizując z intelem, bo obie firmy by się zatraciły finansowo przez coraz to wyższe ceny CPU. Czyli gnicie od środka.
  • avatar
    Zaczęli od sensownego gadania. Mam nadzieje, że poskutkuje to także dobrymi produktami.
  • avatar
    To jest bardzo naiwne myslenie.
    Porownanie do bolidu F1 jest nie na miejscu, bo w F1 chodzi tylko o prestiz.
    A w procesorach to realne DUZE pieniadze.
    Intel bierze olbrzymie pieniadze za xeony BO MOZE.
    AMD nie ma nic do zaoferowania to i nie bierze, to oznacza brak zyskow.Nie moga z tym nic aktualnie zrobic bo poprostu sie wkopali w duza dziure, a firma jest od kilku lat w ciaglym rozerwaniu, zmiany na stanowiskach, nikt nie chce brac odpowiedzialnosci, do tego brak pieniedzy i calkiem niedawne widmo bankructwa.
    Mowisz o pieniadzach.Ok.Uklad o rozmiarze 330mm2 od AMD nie jest w stanie nawiazac rownej walki z ukladem 220mm2 od Intela.Intel nie tylko produkuje go taniej bo u siebie i moze ich wiecej z wafla wyciac.Ale takze jest w ostatecznym rozrachunku bardziej wydajny, co oznacza wieksza sprzedaz.
    I tak rywalizacja jest swieta, znaczy byla.Bo aktualnie intel ma prawie ze dyktat.Stad absurdalne ceny calej platformy x79.
    To jest dobra mina do zlej gry.Nic wiecej.
    Strona GPU od AMD.Robia bardzo dobre uklady i sa SZYBSI od konkurencji.Rezultat.Wysoka wydajnosc, wysokie ceny (co oznacza PIENIADZE na R&D) oraz parcie na nvidie co jest DOBRE w kazdym sensie dla nas.Nie trzeba daleko patrzec, poprostu popatrzcie na uklady graficzne od tej samej firmy, tam MOGA to i to robia.Dzial cpu spartolil na calej linii to szukaja wymowek.
  • avatar
    "Gdyby nie oszczędzali na badaniach na samym początku to teraz nie mieliby "nowego CEO" i problemów. Z AMD będzie tak samo jak z NOKIA" - to akurat zupełnie chybiony argument gdyż oszczędności to były z braku kasy w związku z brudnymi działaniami intela i wyrugowaniem AMD z rynków przez intela, nawet gdy AMD miało lepsze i tańsze procesory K7,AXP i A64 sieci handlowe i producenci komputerów nie chciały ich sprzedawać/produkować bo miały umowy z intelem na wyłączność - to m.inn. za to intel zapłacił 1.2 mld ugody -chociaż straty AMD tak naprawdę to pewnie minimum 10-15 mld$ przez te lata. Bo pomysłami i innowacjami to AMD przebiło intela (firmę jakieś 5 razy większą) od dawna. Budowa jednego faba to jakieś 5-7 mld$ więc widać jakie to koszty. AMD poszło w dobrą stronę jeśli chodzi o outsourcing odlewów, jednak aby być całkowicie konkurencyjnym powinni mieć jeden fab na własność i tak 1-3 linii w najniższym w danym czasie procesie, aby produkować i wdrażać tak układy topowe sprzedawane za wysoka cenę ale wrelatywnie niedużej ilości. Słabsze procesy powinny być outsourcingowane. I to wystarczy na walke z Inelem choćby intel miał i 100 własnych fabów. Bo nawet intela nie stać na równomierne wdrażanie nowych linii w każdym fabie na raz.
  • avatar
    "Porownanie do bolidu F1 jest nie na miejscu, bo w F1 chodzi tylko o prestiz." - prestiż jest zdecydowanie na dalszym miejscu, na pierwszym jest poligon dla testowania nowych technologii i rozwiązań oraz obserwowanie poczynań konkurencji w tym sporcie, bo to co widać dzisiaj za 5-10 lat może być standardem w masowej produkcji. Ja nie mam problemu z tym ża AMD w górnej półce trochę (trochę bo nie jest jakaś przepaść), cieszę się że w średnim i niższym segmencie daje radę spokojnie bo jest konkurencja cenowa i wybór rozwiązań. Jak ktoś wyczekuje że firmy będą produkować auta tylko za min 150000 zł to raczej się nie doczeka na nowe auto. Dzisiaj byle auto za 40 000 oferuję jazdę bez problemu z prędkością 160Km/h (bo gdzie jechać szybciej?) w chłodnym latem a ciepłym w zimie klimacie, w wygodnych fotelach i min. stereofonicznym nagłośnieniu i w ogólnie komforcie jakie kiedyś oferowały auta za 4x tej ceny. To samo tyczy się obecnie procesorów. Ktoś kto przeżywa ze AMD nie jest ciągle na szczycie ma problem ze sobą a nie z AMD.
  • avatar
    RV6x6 - chłopie kup ty w końcu wydajniejszą kartę graficzną a nie procesor, bo odnoszę wrażenie że nikt ci nie powiedział że wymiana co pół roku procesora nie wystarczy żeby najnowsze gry chodziły płynnie ;-)
  • avatar
    Tylko w Apple na CEO opierała się cała konstrukcja firmy. W AMD może się on zmieniać co pół roku, bo dla odbiorcy końcowego nie jest rozpoznawalny. Więc szukają najskuteczniejszego. Ja chętnie wezmę odpowiedzialność na rocznym kontrakcie ;)
    Moim skromnym zdaniem AMD poprostu nie umie się przebić z procesorami średniej i niższej półki do świadomości klientów oraz wywalczyć kawałka tortu wśród producentów PC - czym jest to spowodowane nie umiem powiedzieć, ale porównując procesory Intel i AMD powiedzmy do 800 PLN nie widzę przepaści wydajnościowej za te same pieniądze.
    Biorąc jednak pod uwagę jak dużą część rynku stanowią laptopy i netbooki Intel ma na pewno o wiele większą sprzedaż - od dawna nie widziałem w MM czy Saturnie notebooka AMD.

    RV6x6 - ja na przykład nie mam pojęcia w jakim procesie jest wykonany mój procesor. Po co mi to? Komputer działa sprawnie, szybko, jest niezawodny. AMD kupiłem, bo wyszło taniej i wystarczająco dobrze. W mojej świadomości jednak lepiej odciska się hasło "Intel inside" co jest poniekąd synonimem szybkości i jakości - pewnie też dla przeciętnego Smitha czy Kowalskiego.
  • avatar
    RV6x6 - skąd masz inforamcję, że koszt produkcji to 400 PLN? Chętnie bym to zobaczył na własne oczy :) Czy w tym wliczony jest też koszt R&D i przystosowania sprzętu do produkcji?