Procesory

AMD nie rezygnuje z trzech rdzeni

Serwis Fudzilla informuje, że AMD nie ma zamiaru zrezygnować z produkcji procesorów trzyrdzeniowych. Z dostępnych informacji wynika, że nowe 45nm procesory powinny pojawić się na początku 2009 roku.

Mapa drogowa przewiduje przynajmniej dwa różne 45nm procesory czterordzeniowe, jeden trzyrdzeniowy i nowy dwurdzeniowy procesor w technologii 45nm. Może się okazać, że właśnie ten ostatni będzie strzałem w dziesiątkę, gdyż jak dotąd AMD nie wystawiło godnej konkurencji dla Core 2 Duo/Pentium Dual Core Intela.

Pozostaje nam mieć jedynie nadzieję na powrót AMD do gry i nawiązanie równorzędnej walki z Intelem we wszystkich płaszczyznach.

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Szymon331
    0
    Ciągle nie rozumiem ekonomii 3 rdzeni. Ponoć jest to 4-rdzeniowy procesor z wyłączonym jednym z nich. Poza tym nie wiem jaka aplikacja potrafi sprawnie podzielić operacje na więcej niż 2 rdzenie ale mniej niż na 4...
    • avatar
      -pkx-
      0
      A kto powiedział, że to musi być jedna aplikacja?
      AMD twierdzi, iż są to procesory produkowane od podstaw jak trzyrdzeniowe, ale bardziej prawdopodobne wydaje się, że są to w większości procesory czterordzeniowe z wyłączonym jednym rdzeniem, ale nie celowo, tylko dlatego, że jest on uszkodzony. W ten sposób można zminimalizować straty produkcyjne czterordzeniowców. Zamiast do wylądować w "koszu" procesor zostaje sprzedany jako trzyrdzeniowy.
      • avatar
        Szymon331
        0
        Wiem że tu nie o to chodzi ale potencjalnego klienta raczej mało zachęca wiadomość że jego nowy procesor zamiast wylądować w koszu został sprzedany (analizując powyższy komentarz) Mamy więc w pełni sprawne 3 rdzenie mogące wykonać procesy 3 różnych aplikacji, czy jednak jakaś konkretnie wymagająca aplikacja np Adobe Premiere Elements będzie potrafia rozdzielić rendering na 3 różne wątki? Z 2 rdzeniami to ledwo idzie.
        • avatar
          deel77
          0
          Adobe Premiere El. pewnie nie poradzi sobie dobrze z 3 rdzeniami (ogólnie adobe kiepsko chodzi na kilkurdzeniowcach), ale nowe wersje już nadrabiają (Adobe CS4). Jeżeli ktoś myśli o wykorzystywaniu procesorów wielordzeniowych do poważnej pracy z video (HD, i nie piszę tu o kodowaniu zripowanych DVD) czy 3D powinien raczej kierować się w stronę Intela niż AMD.
          • avatar
            tjindy
            0
            @deel77
            "Jeżeli ktoś myśli o wykorzystywaniu procesorów wielordzeniowych do poważnej pracy z video (HD, i nie piszę tu o kodowaniu zripowanych DVD) czy 3D powinien raczej kierować się w stronę Intela niż AMD."

            Po czym wnosisz? Akurat tak się składa że AMD ze swoimi 64bit prockami i kilkoma rdzeniami potrafi więcej zdziałać na poletku 3D niż Intel. Zawsze jednak jest to kwestia odpowiednich buildów softu. Śmiać mi się chce trochę z rynku oprogramowania bo już Amiga500 z programem Real 1.4 (początek lat 90) potrafiła rozdzielić procesy renderingu na więcej procków (amisie złączone kabelkiem - do 8 kompów). A tu po prawie 20 latach w tej kwestii nadal są problemy heh.
            • avatar
              Irrlicht
              0
              Tak naprawdę to zrobienie wielowątkowych aplikacji używających wydajnie wielu rdzeni lub procesorów jest kwestią presji na producentów softu i z czasem będzie standardem. Na razie potrzeba sensownego wsparcie w językach programowania i narzędziach - czegoś wykraczającego poza potrzeby np. obliczeń numerycznych.

              Jak już coś się uda przyzwoicie zrównoleglić to różnica w skalowalności pomiędzy 2^n rdzeni (1, 2, 4, 8, ...) a innymi opcjami (3, 5, 6, 7, ...) na ogół powinna być znikoma i wynikać głównie z lenistwa - bisekcja jest łatwa, choć często nieoptymalna, zaś dynamiczne balansowanie obciążenia niestety wymaga więcej roboty.

              Prawdziwe wyzwanie przy zrównoleglaniu to jest dopiero wydajne użycie kilkuset czy kilku tysięcy procesorów czy innych jednostek wykonawczych :)