Systemy operacyjne

Android N jeszcze daleko, ale sporo już o nim wiemy

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Android N przyniesie kilka istotnych nowości. Co wiemy o kolejnej wersji systemu już teraz?

Android N

Wiedząc dobrze jak wygląda kwestia aktualizacji Androida nie zamierzamy pytać raz jeszcze czy na waszych smartfonach i tabletach wylądowała już najnowsza wersja tego systemu. Producenci nie radzą sobie z wdrażaniem aktualizacji, samo Google natomiast przygotowuje kolejne odsłony swojej platformy nadzwyczaj regularnie. Obecnie trwają prace nad Androidem N, o którym zaczynamy dowiadywać się coraz więcej.

Google twierdzi, że tym razem nowości będą znaczące. Biorąc pod uwagę pierwsze oficjalne infomacje można dawać takim obietnicom wiarę. Android N przyniesie pracę na podzielonym ekranie, o czym szerzej pisaliśmy już wcześniej. Tym Google chwali się najgłośniej, niemniej potwierdzono też przejście z Java na standard OpenJDK, co szczególnie mocno zainteresuje nie tyle samych użytkowników co twórców aplikacji. Dodatkowo Google mówi o poprawionym wsparciu dla tabletów, niemniej nie rozwinęło się jeszcze w tym punkcie szczególnie szeroko.

Być może wiąże się to między innymi z natywną obsługą rysików. Jest to jedna z niepotwierdzonych jeszcze nowości, o której spekuluje się najczęściej. Poza tym przecieki mówią o wchłonięciu Chrome OS czy zmienionej, a właściwie zupełnie nowej aplikacji Wiadomości i kolejnych poprawkach mających na celu redukcję zużycia baterii.

Na oficjalną listę wszystkich nowości nie będziemy czekać wcale tak długo. Poznamy je bowiem już w maju, na konferencji Google I/O 2016. To, że system udostępniony zostanie użytkownikom zdecydowanie później to już zupełnie inna sprawa.

Źródło: whatsupgeek, techtimes

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Wiemy też, że dostanie go, oprócz Nexusa, jakieś 1% wszystkich smartfonów :) Niestety fragmentacja tego systemu, przez operatorów i producentów jest fatalna.

    Zwłaszcza, ze to nie chodzi o dodatkowe funkcje, a o bezpieczeństwo. Ile smartfonów lata jeszcze z niezabezpieczonymi dziurami, bo użytkownicy nie mogą się upgrejdu doczekać?

    Fajne jest, że Andek jest taki otwarty i każdy może sobie na niego jakieś nakładki wpychać, ale Gugiel powinien wreszcie to opanować, bo coraz więcej powstaje mobilnego syfu, a my coraz więcej ważnych danych na telefonach nosimy.
    4
  • avatar
    diwad2510
    No nareszcie widać jakieś znaczne postępy w sprawie optymalizacji systemy mam nadzieję ze Android N będzie bardziej innowacyjnym systemem niż poprzednicy zależy mi głównie na obniżeniu poboru energii oraz zwiększeniu mozliwosci jakie daje wielozadaniowości.
    3
  • avatar
    skoti
    Jedną z możliwych nowości jeszcze jest wsparcie dla Vulkan.
    2
  • avatar
    poncjusz
    Nic nie napisali o optymalizacji zużycia pamięci przez androida?
    Jestem zawiedziony
    1
  • avatar
    manioor
    Co aktualizacja to samo, będzie dłużej na baterii, będzie płynna obsługa wielu wątków, a po aktualizacji tylko gorzej :)
    1
  • avatar
    HardCorak
    A po N będzie Android Oreo :D
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    podstawową rzeczą do poprawki w andku jest sposób aktualizacji. cała reszta to bajery i marketing.


    co do dzielonego ekranu, no cóż. ekran jednoaplikacyjny w andku i win8 (ten kafelkowy) się nie sprawdzają przy produkcji treści. więc w win8.1 mamy już możliwość podziału ekranu na 2 części, i andek też to kopiuje. i zaraz się okaże że wypracowany przez wiele lat system okienkowy, dla którego podstawą były prototypy xeroxa które potem bezczelnie zostały skopiowane przez apple i microsoft, okażą się po prostu najlepsze. ha ha ha. i tyle z "unowocześniania" interfejsów :)
  • avatar
    Shafcik
    2 dni temu dostałem update do Andka 6.0 na mojej Moto3G. Trzeba przyznać że praca na baterii przy tej samej częstotliwości użytkowania poprawiła się o prawie pół dnia.

    Dostrzegłem jednak pewien minus i w sumie to nie wiem czemu ale mam wrażenie że w mojej sieci domowej mam teraz gorszy zasięg wifi w tych samych lokalizacjach, ale trzeba to przetestować dłużej.