Aplikacje mobilne

Kolejny „świetny” pomysł polityków: nowy telefon kupisz tylko z aplikacjami rządowymi

przeczytasz w 3 min.

Projekt ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej trafił właśnie do konsultacji. Zakłada on, że każdy nowy telefon ma być w Polsce wyposażony w aplikację RSO oraz Alarm 112. Jak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce nam aplikować rządowe pomysły w telefonach?

Polscy politycy mają te momenty, kiedy przypominają, że tylko przez przypadek łączą kropki. Tym razem przygotowali projekt ustawy, który chce metodą nakazów i kontroli przemycić nam na telefony rządowe aplikacje RSO (Regionalny System Ostrzegania) oraz Alarm 112. Dlaczego w ten sposób przypominają jak bardzo gdzieś mają rozwój gospodarczy i wykluczają w Polsce zakup nowych telefonów?

Jak aplikacje RSO oraz Alarm 112 będą trafiać na telefony?

Artykuł 64 projektu ustawy o ochronie ludności oraz stanie klęski żywiołowej  (US423) zakłada obecność aplikacji RSO oraz Alarm 112 na każdym telefonie. Obowiązek ich umieszczania spoczywać ma na sprzedawcy:

Autoryzowany sprzedawca, o ile jest to techniczne możliwe, obowiązany jest do preinstalacji aplikacji mobilnej RSO / Alarm 112 na telekomunikacyjnych urządzeniach końcowych sprzedawanych użytkownikom

- czytamy w projekcie.

Dlaczego przepisy wykluczają sprzedaż nowych telefonów?

Obowiązek instalacji aplikacji RSO oraz Alarm 112 będzie spoczywać na sprzedawcy, a to wyklucza skuteczność przepisów i to z kilku powodów. Rasowym bublem prawnym jest ze względu na przepisy dotyczące praw konsumenta. 

Nowy telefon to taki, który kupujący otrzymuje w pudełku z nienaruszonymi plombami producenta. To dlatego projekt nowej ustawy sugeruje obowiązek „technicznie niemożliwy” do wypełnienia.

Żeby zastosować się do przepisów, dystrybutor musi odpakować pudełko, uruchomić urządzenie i wgrać aplikacje. W ten sposób nie ma szans, żeby do ręki kupującego trafił telefon w fabrycznym stanie. Otworzenie pudełka przez sprzedawcę czyni go urządzeniem powystawowym lub używanym.

Nie ma też szans, żeby podobny nakaz uczynił z naszych telefonów miejsce przyjazne aplikacjom RSO oraz Alarm 112. Nakazy lubią działać odstręczająco, a sprzedawca może tylko wgrać aplikację ręcznie. Użytkownik, jeśli zechce, pozbędzie się ich w dowolnym momencie, a pierwsza konfiguracja nawet go do tego zachęci.


 

Jak umieścić w pamięci telefonu aplikacje, których użytkownik nie usunie?

Jedyny sposób na trwałe umieszczenie aplikacji w pamięci telefonu może wynikać z działań użytkownika lub producenta. Użytkownikowi należy przemycić ją, oferując poszukiwane funkcjonalności. Jeśli stawiamy na przymus, musimy załatwić sobie ich umieszczenie przez producenta. Taką usługę można zamówić (i zapłacić) lub zmusić go do czynów przepisami dotyczącymi dopuszczenia urządzenia do sprzedaży.

Problem w tym, że jeśli dla producenta przepisy są niewygodne, zacznie się on zastanawiać czy oferować swoje produkty w Polsce. Jeśli podejmie decyzję, że nie, zbiednieją tylko polscy dystrybutorzy. Klientom nie stanie się nic. Zaczną korzystać z ofert sprzedawców w krajach ościennych. Jeśli ktoś jeszcze na to nie wpadł, jest to prosta droga do pogłębienia kryzysu gospodarczego.

Podobne przepisy można wprowadzać, jeśli ma się u siebie rodzimych producentów. Tymczasem projektodawców ustawy oderwało od rzeczywistości i potraktowali sprzedawców jak polskiego Apple, Samsugna, Xiaomi, Motorolę itd. Projekt tej ustawy jest tylko i wyłącznie żenującym festiwalem ignorancji technologicznej.

Czego aplikacje Alarm 112 oraz RSO potrzebują do popularności?

Chociaż rządzącym to  nie w smak, dużo lepszym pomysłem jest zainteresowanie aplikacjami RSO oraz Alarm 112 użytkownika. Jeśli coś chcemy mieć, to będziemy to mieć, a te aplikacje wcale nie są złe. Miliony właścicieli telefonów z nich nie korzystają, bo nie mogą im ufać.

RSO ma w Sklepie Play całkiem przyzwoite ponad 100 tysięcy pobrań i opinie na 4 gwiazdki. Gorzej wypada Aplikacja 112. Ona ma tylko ponad 10 tysięcy instalacji, a i w opiniach wypada na 3.7 gwiazdek. Różnica ta wynika nie z ich wad, a zakresów funkcjonalności. RSO dostarcza informacji o zagrożeniach, a Alarm 112 służy do wysyłania informacji o zagrożeniach.

Wypadek drogowy, który interesuje dziesiątki osób, może zostać skutecznie zgłoszony przez jedną. Tak było, jest i będzie. Druga sprawa to fakt, że aplikacja Alarm 112 ma dużą konkurencję. Do zgłoszenia wypadku lub pożaru przekierowują nas nie tylko dziesiątki stron internetowych, a także aplikacje dostarczane przez samorządy, leśników, obiekty turystyczne, instytucje zajmujące się zdrowiem publicznym, a nawet galerie handlowe.

Zaufanie im wymaga jednak tego, czego brakuje także aplikacji Alarm 112: w sytuacji zagrożenia musimy mieć pewność zasięgu sieci internetowej. Jest inaczej i dlatego każda aplikacja przegrywa z umiejętnością naszych telefonów do nawiązania połączenia telefonicznego.

Źródło: gov.pl, Gazeta Prawna

Komentarze

44
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dexterr
    24
    Pegazusa jeszcze im mało... niech się zajmą PiSowskie darmozjady inflacją i cenami energii a nie głupotami.
    US już może zaglądać na nasze konta nawet bez nakazu sądu.. inwigilacja jak w Chnach czy Rosji.
    • avatar
      Yamaraj6
      19
      Czy tym zwierzętom z PISu nie wystarczą te propagandowe SMSy zachęcające do pójścia na wybory? Ciągle im mało i muszą wciskać jakieś aplikacje. Jak chcą przed czymś ostrzec to jest do tego system, którego już i tak nadużywają.
      • avatar
        brudney
        17
        Pislamista jak nie ma 100% kontroli nad czymś, jest nieszczęśliwy. A nawet jeśli ma, to i tak wina Tuska i złej Unii ;)
        • avatar
          mike278
          12
          Pegasus+ ?
          • avatar
            DeviLevi
            8
            Szczerze to nie myślałem że ten artykuł może być tak dobry. Brawo!
            • avatar
              mich64
              4
              Pomysł jak z putinowskiej rosji. W fajnym kierunku idziemy. A orwellowskie teleekrany też będą?
              • avatar
                iSkuLL
                2
                Jakby ktoś chciał wiedzieć to zarabiam *****. Przecież rząd i tak wszystko wie. Kolejny świetny pomysł ;) Mogę im też napisać ile razy dziennie bywam w toalecie ;D
                • avatar
                  Adrianwo
                  1
                  ZABIĆ KACZYŃSKIEGO!!!
                  • avatar
                    zack24
                    1
                    Ciekaw jestem, czy moja stara nokia byłaby w stanie obsłużyć współczesną kartę sim...? Orwell w grobie się, znaczy wiruje, bo o przewracaniu tu mówić jakby już nie wypada
                    • avatar
                      Fiona
                      1
                      Intencje może i dobre. Ale w kraju takim jak Polska. Gdzie od kilkunastu lat toczy się wojna Polsko-Polska (były ofiary śmiertelne) nikt nie uwierzy żadnemu rządowi w szczerość intencji.. Po za tym nie tędy droga. Osobom potrzebującym 112 należało uświadomić iż jest taki program i może im się przydać. No ale w tym kraju obywatel od dziesięcioleci nie dorósł do rządu.
                      • avatar
                        Lukasxxz
                        1
                        Kolejny martwy przepis. Zresztą, zabawne jak tu ludzie pieją o Orwellu gdy rząd chce im wcisnąć w miarę przydatne apki, a nie mają problemu z tym, że taki Google wie wszystko o tym co wyszukują w sieci i wpisują w wyszukiwarce. xD
                        • avatar
                          piomiq
                          1
                          Odwracają uwagę o ważny problemów. To typowe dla nich, tak jak przepychanie nocą, jak przestępcy, ustaw.
                          • avatar
                            pawluto
                            0
                            Jeśli będzie opcja deinstalacji to mogą sobie tam być - Kupuje - włączam - dwie minuty pózniej - nie ma już aplikacji rządowych.
                            • avatar
                              Naruto1
                              -1
                              "Projekt ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej trafił właśnie do konsultacji" - pierwsze zdanie artykułu. O czym mówi? Ano o tym, że mamy projekt (czyli tekst zawierający chciejstwo autora/ów) i zostanie poddany konsultacjom, w trakcie których tego typu chciejstwa (Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji chce by te apki były w telefonach i chce to zrzucić na sprzedawcę) powinny zostać zweryfikowane, choćby pod kątem zgodności z innymi aktami prawnymi. Wystarczy zatem zamiast sprzedawcy podstawić producenta i po sprawie. Serio cała ustawa jest bublem z tego powodu? Założenie jest IMO słuszne - każdy user ma dostęp do jednolitego systemu powiadamiania (w obie strony), jest łatwość dostępu do informacji, dla usera i dla wszelkich służb, łatwo jest informować społeczeństwo, ze szkoleniami od podstawówki zaczynając. Tu nie ma znaczenia, kto jest akurat na stołku premiera czy ministra. Dalej autorka pisze o dziesiątkach stron i aplikacji, które też to robią - czy to dobre w kontekście zagrożenia?
                              • avatar
                                mulder.20
                                -4
                                Czekam, aż wróci Tusk i wszystko uzdrowi
                                • avatar
                                  mulder.20
                                  -4
                                  bardzo dobry pomysł
                                  • avatar
                                    szymcio30
                                    -9
                                    Z całym szacunkiem głupszego zakończenia nie mogło być? "każda aplikacja przegrywa z umiejętnością naszych telefonów do nawiązania połączenia telefonicznego" A co mi po telefonie gdy nie będzie zasięgu i nie wykonam połączenia?
                                    • avatar
                                      szymcio30
                                      -10
                                      Zaraz, a jak Aplle lub Android wciskają nam aplikacje "systemowe" np google plus reklamy to jest ok?? Nie można ich usunąć bez utraty gwarancji. Także zamiast naszych rządzących krytykować to najpierw należałoby zacząć od producentów!!!. Pomysł być może niezły, ale na RSO musieliby wyrazić zgodę producenci i je wgrywać wraz system. Raczej wątpię aby to się stało
                                      • avatar
                                        Dexon
                                        -14
                                        Bardzo dobry pomysł. Przykładowo aplikacja RATUNEK uratowała niejedno życie. To aplikacja, która faktycznie potrafi uratować życie. Jeżeli potrzebujemy pomocy będąc w górach, ratownicy w chwilę będą potrafili nas zlokalizować. Dlatego wyruszając na szlak należy mieć naładowany telefon, a w nim zainstalowaną aplikację RATUNEK. Tym tropem inne opcje również mogą ułatwić komunikację służb jeśli zaistnieje taka okoliczność - już poza górami. Więcej takich inicjatyw i będzie bezpieczniej w PL, bo kto wie co na przykład takiemu wyborcy PO strzeli do głowy?. Ale mimo to będzie miał szybszą pomoc, szybsza komunikacja z poszkodowanym gdyby jego "bełkot" w stronę PIS dalej narastał a stan zdrowia uległ nagłemu pogorszeniu szczególnie po oglądnięciu wiadomości z TVN, a czasem nawet szybsza pomoc i komunikacja z ofiarą która brała udział w nagonce antyrządowej kierowanej z Brukseli czy Berlina xD. Jestem ZA!.
                                        • avatar
                                          myszka91
                                          0
                                          To pomysł tych którzy stoją za wojną na Ukrainę czyli USA.
                                          • avatar
                                            Teodor
                                            0
                                            Róbcie oczy, póki możecie.
                                            • avatar
                                              Klops
                                              0
                                              Root
                                              • avatar
                                                xxx.514
                                                0
                                                Uwielbiam te ich pomysły wyciągnięte z kapelusza, niech sobie wprowadzają to z automatu martwe prawo, sprzedawcy po prostu będą otwierać towar przy kliencie i sprzęt sprzedawać jako używany - z resztą podobne obejście było w kwestii żarówek 99 wat / tylko kolekcjonerskich :D
                                                • avatar
                                                  piomiq
                                                  0
                                                  "RSO (Regionalny System Ostrzegania) oraz Alarm 112"
                                                  Tylko tyle? Nic do śledzenia, nagrywania i wysyłania do "centrali"? No chyba, że to będą ukryte funkcje i nie mówią, aby nie straszyć ludzi.
                                                  ....
                                                  na szczęście to bubel, niewykonalny przepis, jak można się dowiedzieć z artykułu
                                                  • avatar
                                                    piomiq
                                                    0
                                                    Szanowna autorko.
                                                    " pewność zasięgu sieci internetowej. "
                                                    że co proszę? Nie ma czegoś takiego, bo INTERNET jest siecią, czyli to masło maślane
                                                    Moim zdaniem powinno się napisać "dostępność transmisji danych", co jest rozumiane/opisane w telefonie jako "dostęp do internetu" (w domyśle) w sieci komórkowej będącej w zasięgu smartfona.
                                                    • avatar
                                                      angelboy
                                                      0
                                                      to będziemy grzebać w telefonach i je wywalać :D