Technologie i Firma

Apple znudził klientów, czy rynek się nasycił? Sprzedaż iPhone traci tempo

Mateusz Albin | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Mateusz Albin
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Spada dynamika sprzedaży iPhone Apple. Według analizy New York Timesa może być to nawet zwiastun globalnej ekonomicznej niepewności.

sprzedaż iphone'ów

Smartfony iPhone, sztandarowy produkt Apple traci dynamikę wzrostu sprzedaży. Chociaż te kultowe telefony wciąż sprzedają się doskonale, sytuacja jest przełomowa i wzbudza niepokój w śród inwestorów.

O sytuacji poinformował sam Apple, podając w prognozach spodziewany spadek dochodu w bieżącym kwartale. Firma spodziewa się największego spadku od 2003 roku. Związane jest to między innymi ze spadkiem dynamiki sprzedaży iPhone. Telefony, których marka zadebiutowała w 2007 roku, notowały rocznie wzrost sprzedaży około 50%.

Według danych Wall Street Journal w minionym kwartale sprzedano około 75 mln egzemplarzy. Rok wcześniej sprzedano ich niewiele mniej, bo 74,5 miliona. Chociaż jest to wciąż zadowalająca sprzedaż, pozwalająca na przychody liczone w miliardach, to wyraźnie widać, że sukces iPhone'a zaczyna dobiegać końca.

Według analizy New York Timesa może być to nawet zwiastun globalnej ekonomicznej niepewności. W ubiegłym roku akcje Apple spadły o 11%. Po ogłoszeniu prognoz ich wartość spadła o kolejne 2,6 %.

W nawiązaniu polecamy naszą galerię-zestawienie z 2013 roku: 20 najlepiej sprzedających się telefonów wszechczasów.

  Żródło: Wall Street Journal

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    Przy obecnym tempie rozwoju technologii i możliwościach tego rozwoju w przypadku telefonów ludzie wreszcie zaczynają zauważać po 2-4 zmianie iPhona na nowszy model, że... tak naprawdę płacą a nie oferuje on nic nowego...

    Szybszy procesor? I tak sms-y działały szybko
    Wiecej RAM? A co to RAM?
    Lepszy układ graficzny? Nie wszyscy grają w gry, z resztą i tak wszystkie praktycznie dobrze działają na starszym modelu :)
    21
  • avatar
    Silver
    Opcja ludzie przejrzeli na oczy nie wchodzi w grę? ;)
    9
  • avatar
    rapmen123
    Jako użytkownik iPhona od 4 lat trochę to potwierdzam.
    Miałem SGS II wtedy to był rarytas, dwa rdzenie bodajże, najlepszy samsung na rynku, android 2 coś bodajże jeszcze sobie wgrałem Cyanogenmoda czy coś takiego i była bajka, no ale android mi się znudził no i wtedy był iPhone 4 na iOS 6, to była prawdziwa bajka, no i do tej pory zostałem przy iOS z coraz to nowszym iPhonem. Ale teraz na 90% nie wezmę nowego iPhona, chyba że rzeczywiście będzie coś innowacyjnego. Myślę że są lepsze telefony i ciekawsze na ten moment niż iPhone 6/6s np LG v10, SGS 6, xperia z5. Ale słabe to jest jak tak ciśniecie po Apple, nie wszyscy ale większość, choć nigdy nie mieliście ani jednego urządzenia z tej marki jak widać po ankiecie.
    5
  • avatar
    brendyman
    Cały segment rynku utracił dużo ze swej "innowacyjności". Kiedyś, z miesiąca na miesiąc telefony były coraz lepsze i było to widać. Nowe funkcje, mniejsze aparaty, lepsze parametry. Gdy pojawiły się kolorowe wyświetlacze i telefony zaczęły kroczyć w stronę smartfonów, rynek znów nabrał dynamiki. Aparaty fotograficzne, GPSy, aplikacje, wyższe rozdzielczości itp itd. Teraz, od dobrych paru lat, niby innowacje są ale takie jakieś ... na siłę. Np. gdy miałem Galaxy S4 zafascynowała mnie opcja użycia go jako pilota do telewizora. Zafascynowała mnie na jakieś 5 minut. Masa rzeczy, które teraz są forsowane jako rewolucyjne, tak na prawdę są nieistotnymi detalami. Ogromna większość dzisiejszych smartfonów jest bardzo do siebie podobna, możecie się z tym nie zgadzać ale obecna norma to ekran + 3-6 przycisków w różnych miejscach po bokach (no bo przecież EKRAN!). Nie widać postępu, szczególnie jeśli ma się urządzenie na tyle dobre, by nie irytowało ślamazarną pracą systemu.

    Ludzie powoli zaczynają to zauważać. Do tego należy dodać, że dawno minęły czasy wymiany telefonu co 2 lata "za zeta", teraz za średnią i wysoką półkę płacimy tyle co w sklepie. Koniec końców efekt jest taki, że coraz więcej ludzi używa telefonu dłużej niż planowane przez producenta 2 lata. Rynek pozostaje wobec tego nasycony, zmniejsza się popyt a zatem i sprzedaż. A co do inwestorów to boją się oni wszystkiego więc kij im w oko.
    4
  • avatar
    Konto usunięte
    Spokojnie, team Apple już nad tym pracuje, następny telefon będzie innowacyjny, jedyny taki 4,1" w złotej obudowie, z funkcjonalnością sprzed 5 lat, ale za to uwaga, będzie 400$ droższy. Przypływ gotówki gwarantowany.
    4
  • avatar
    Radical
    Uciekła im gdzieś ta "innowacyjność" i tylko pakują coraz mocniejsze bebechy. Do iphona 4s apple upierało się że 3,5 cala to już max który da się sensownie użytkować kiedy to szajsungi ładowały coraz większe tafle. Potem wyszedł większy 5 z głupim kształtem a przy 6 już olali i popłynęli z ogólnym nurtem gigantomanii. Tak jakby w applu nie mogli wymyślić nic ciekawego i jadą siłą rozpędu i faceliftingami. Żeby nie było Samsung, LG, Sony itd są nie lepsi.
    3
  • avatar
    Nalovp
    Sprzedaż spada bo mnóstwo ludzi nosi jeszcze ip4/4s.Stare modele działają całkiem dobrze,nawet wymiana baterii na nową kosztuje tylko 60zł.To samo jest z ipadami...ipad2 dobrze działa do dzisiaj i z bateriami nie ma problemu.
    Dla porównania tablety samsunga z tamtego okresu z androidem gingerbread już dawno umarły.
    2
  • avatar
    Nullmaruzero
    Po prostu stracili na konkurencyjności. Sprzęt już nie jest tak innowacyjny jak kiedyś a ceny zostawili te same.
    1
  • avatar
    pietrov
    Ja czekam na coś takiego :)
    https://www.youtube.com/watch?v=oG3tLxEQEdg
  • avatar
    pablo11
    Android na dzisiejszych flagowcach działa całkiem znośnie. Więc po co płacić więcej za produkt którego głównym założeniem jest płacenie za wszystko.
  • avatar
    jkbrenna
    mysle ze sa dwa ku temu powazne powody:
    1.jezeli ktos sie do duzego smartphona za 1200 zl z Androidem przyzwyczail ( i do wszytkich programow ktore z tym systemem mozna miec) to chyba do Iphona nie wroci..albo Androida na IOS nie wymieni..
    2.z powrotem cen ropy naftowej do tej ropy wartosci pewne rodzaje rynku na tym zaczynaja cierpiec, i to wlasnie te rynki gdzie najwiecej zwolennikow Iphona znajdziesz..
  • avatar
    Kieresz
    czyzby w koncu zakumali ze zmiana na nowszy nic nie daje?
  • avatar
    stalkerpl
    czemu tu sie dziwić, nie dosc ze strasznie drogie, firmy wychodzą z założenia ze wystarczy zmienić numerek i ludzie sie rzuca na ich produkt i panuje do tego jedna zasada, kupować, nieważne czy jest to mi potrzebne, kupować, więcej i wiecej wzystko ma swoje granice
  • avatar
    Konto usunięte
    Czy w następnych miesiącach można się spodziewać, że ceny iphonów spadną?