• benchmark.pl
  • Mobile
  • Apple nie podobają się wysokie ceny i zaczyna się im przeciwstawiać
Mobile

Apple nie podobają się wysokie ceny i zaczyna się im przeciwstawiać

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
24 komentarze Dyskutuj z nami

Spokojnie, nie spodziewajcie się tego, że nowe smartfony czy komputery Apple zadebiutują w kuszących cenach. Owszem, Apple chce zadbać o portfele klientów, ale przyglądając się nie sobie, a innym.

Ceny w App Store pod lupą Apple

O co więc chodzi? O miejsce, na które Apple faktycznie ma wpływ i swoimi działaniami może coś osiągnąć, czyli sklep App Store. To właśnie w nim pojawiają się aplikacje oraz gry na system iOS i niektórym z ich twórców Apple zaczęło się teraz uważniej przyglądać. Tym, którzy zarabiają sporo nie tyle na samych aplikacjach, ale przede wszystkim na zawartych w nich mikropłatnościach czy abonamentach.

Jak określa to samo Apple, ceny nie mogą być irracjonalne. Ich oceną zajmuje się rzecz jasna wewnętrzny oddział Apple. W przypadku wątpliwości do twórcy aplikacji wysyłana jest stosowana wiadomość, a w niej nie tylko krótkie uzasadnienie, ale też instrukcje sugerujące weryfikację cen. Jedna z takich wiadomości została opublikowana, a jej wiarygodność potwierdziła redakcja 9to5mac.

„[...] Niestety, ceny aplikacji lub elementów do zakupu w aplikacji nie odzwierciedlają wartości treści oferowanych użytkownikowi. Pobieranie irracjonalnie wysokich opłat za treści lub usługi o ograniczonej wartości jest oszustwem klientów i nie będzie tolerowane w App Store. [...]”

Idea słuszna, ale oberwać mogą też uczciwi

Twórcy aplikacji wspominali o takich działaniach Apple jeszcze w zeszłym roku, ale teraz podobnych komentarzy jest zdecydowanie więcej. Zaczęło się od ujawnionych oszustw polegających na tym, że wybrane aplikacje były promowane fałszywymi ocenami i opiniami użytkowników, pojawiały się wysoko w wynikach wyszukiwania i dzięki drogim subskrypcjom przynosiły bardzo duże zyski. Pomysł Apple wydaje się zatem jak najbardziej słuszny.

Problem w tym, że obrywają również uczciwi, ci, których aplikacje wydały się Apple podejrzane, a ich twórcy niczym nie zawinili. Również fragmenty powyższego maila od Apple są pochodną takiej sytuacji. Ostatecznie udało się uzyskać zatwierdzenie aplikacji, ale po dość obszernych wyjaśnieniach dotyczących cen. Zapewne nie będzie to odosobniony przypadek. I chyba nie wypada dopatrywać się tu złej woli Apple, wystawienie opinii o pobieranych opłatach w ramach danej aplikacji może być niekiedy bardzo trudne.

Może macie swój typ aplikacji na iOS, gdzie opłaty wydają się zdecydowanie za wysokie?

Źródło: 9to5mac

Warto zobaczyć również:

Komentarze

24
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piomiq
    Znaczy Apple nie podoba się to, że ktoś więcej zarabia zamieszczając produkty w ich sklepie. No tak, przecież to tylko oni mogą więcej zarabiać. Inni niech najlepiej oddadzą swoją twórczość zadarmo i jeszcze zapłacą Apple aby móc zamieszczać produkty w ich wspaniałym sklepie.
    28
  • avatar
    awesome1337
    może ceny by spadły jak nie pobierali by 30% za każda transakcje

    niee to za proste rozwiązanie /s
    13
  • avatar
    kkastr
    W normalnym sklepie nie potrzeba komitetu sprawdzającego ceny towarów, bo ludzie mogą sami zdecydować czy coś chcą kupić czy nie. Czy w AppleStore jest jakoś inaczej? To o co powinni zadbać na ich ryneczku, to przede wszystkim żeby towary nie były zwodniczo opisane. Zredukować do minimum możliwość manipulacji ocenami, recenzjami itp. Ale same ceny powinni weryfikować klienci.
    7
  • avatar
    deseczka
    Czytam temat i ??? przecież to nie 1 kwietnia :-D
    6
  • avatar
    adamgr
    "Jak określa to samo Apple, ceny nie mogą być irracjonalne" buahahaha.
    Ale się uśmiałem :) 5 tysięcy za telefon to jest za to cena racjonalna :)
    Pewnie zaczynają się przyglądać bo chcą jakoś skubnąć z tego tortu i dostawać procent od mikropłatności.
    5
  • avatar
    kalkulatorek
    Tylko ja się czuję jakbym przez pomyłkę czytał o np. prostytucje z 30-to letnim stażem mającej wykład o moralnym prowadzeniu się ???

    A już bardziej serio, polecam Apple dewizę jednego z poprzednich polskich rządów - kradnij, ale daj też kraść innym. Wtedy nikt nie pobiegnie z donosem ;P (nie naPiszę któregO)
    3
  • avatar
    develoop
    O mój boże... brak mi słów...
    2
  • avatar
    KENJI512
    Hehe, ciekawe czy na ekologicznym braku ładowarki dadzą zniżkę czy zwyżkę ceny za bycie "eko", bo to teraz modne ;)
    2
  • avatar
    FunkyKoval
    Hmmm APPLE to już giganci hipokryzji, nie pamiętają jak wycenili nóżkę pod monitor na 900 USD a kółka do MAC-a PRO na 700 USD.
    "No comment".
    2
  • avatar
    BariGT
    NIe to co kółka do obudowy za 1000$ - cena okazyjna XD XD
    2
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    łeeee..... apple to stan umysłu.
    1
  • avatar
    kryspin34
    Czy czegos nie rozumiem?
    Apple chce wymusic na tworcach aplikacji obnizke cen ich uslug wewnatrz aplikacji, od ktorych nota bene pobieraja 30%? Tym samym potencjalnie obniza wlasny przychod? I za to ich krytykujecie? Wyglada na to ze cokolwiek apple by nie zrobilo to i tak na polskich forach bedzie krytykowane. No chyba ze cos pominalem?
    -1
  • avatar
    kitamo
    Widadza telefony ktore będa mialy tanszy dostep do aplikacji ale.. to beda tak ekskluzywne telefony ze troszke trzeba bedzie doplacic :)
  • avatar
    Sander Cohen
    Brawo Apple. W koncu ktos zauwazyl problem... ale nie tam gdzie trzeba... Tak czy siak, szykuja sie zmiany personalne na srednio-wysokich stolkach i ktos musi sie zwyczajnie wybic (patrz: zasluzyc na awans). Dla klientow bedzie to oznaczalo tyle co nic, ale PR (i przychody) musza sie zgadzac.
  • avatar
    Silver
    Cytując klasyka - trolling level hard. A tak bardziej serio - ostatnio mając kontakt z klientami mam coraz bardziej wrażenie, że jest to czasem platforma dla osób nie mających własnego intelektu. Oczywiście nie mam tu twórców - dj-ów, grafików, bo to będzie dla nich świetne narzędzie. Mam na myśli inną pulę - zwykłych zjadaczy chleba, dla których abstrakcją jest coś takiego jak adres ip i próba wytłumaczenia, że to tak jest już od ponad 20 lat, ale ja mam maka.

    Także podsumowując - wielokrotnie chciałoby się, aby ta firma padła, ale się po prostu nie da, są trochę jak to radio w Toruniu tylko na skalę światową i to jest niestety przykre. Innowacje skończyły się co widać na przestrzeni ostatnich lat, teraz tylko copy-paste i patent na kolejną krzywiznę