Smartfony

Kim Dzong Un czuwa nad produkcją Arirang - pierwszego północnokoreańskiego smartfona

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Kim Dzong Un złożył wizytę w fabryce, w której trwają procesy produkcyjne smartfona Arirang.

Arirang smartfon wygląd

Korea Północna to jedno z najbardziej zacofanych państw na świecie. Na skutek panującego tam ustroju, pomimo że kraj liczy sobie przeszło 24 miliony mieszkańców, dostęp do światowego Internetu ma zaledwie około 1000 osób. Reszta może korzystać wyłącznie z lokalnych mediów. Mimo to, jak się okazuje, trwają prace nad pierwszym północnokoreańskim smartfonem. Jego produkcji bacznie przygląda się Kim Dzong Un – przywódca państwa.

Urządzenie pracujące pod kontrolą zmodyfikowanego systemu Google Android zostało nazwane Arirang – na cześć koreańskiej piosenki patriotycznej, zwanej też nieoficjalnym hymnem tego państwa. Decyzja o stworzeniu swojego smartfona wydaje się tym bardziej dziwna w przypadku tak odizolowanego od świata kraju, że łączność i dostęp do jakiejkolwiek sieci telekomunikacyjnej na terenie Korei Północnej są mocno ograniczone.

Kim Dzong Un złożył wizytę w fabryce, w której trwają procesy produkcyjne smartfona Arirang. Na opublikowanych przez prasę zdjęciach widać pracowników pakujących urządzenia do pudełek. Nie widać natomiast żadnych linii produkcyjnych – według analityków, z różnych powodów wątpliwe jest, by smartfon rzeczywiście powstawał na terenie Korei. Bardziej prawdopodobne jest według nich rozwiązanie, że produkty tworzone są w Chinach, a jedynie ostatni etap (przygotowywanie do sprzedaży) tam się odbywa.

Tak czy inaczej, nawet jeżeli tylko z nazwy, pierwszy północnokoreański smartfon powstaje i zdaje się, że ma poparcie u przywódcy kraju, Kim Dzong Una. To z kolei oznacza, że Arirang najprawdopodobniej rzeczywiście ujrzy światło dzienne.

Źródło: WashingtonPost

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sampras
    11
    A koło dyktatora zielone gajerki z notesikami i notują jakieś idiotyzmy... szczury korporacyjne... a nie, co ja mówie, walczą o życie! :)
  • avatar
    MarTum
    10
    Kimi to kiedy słit focie na fejsuniu nowym fonem 8 MPX ???
  • avatar
    jkbrenna
    9
    po ubraniach tych panow, juz wiemy gdzie ten smartphone zastosowanie znajdzie,,,
  • avatar
    Konto usunięte
    8
    Nie ma to jak Pulchny Pulpecik Kim dziung dziung... ;p
  • avatar
    limera1n
    4
    co ja widze... ANDROID?! Dzieło Amerykanów w smartfonie z Korei Północnej? Coś tu nie gra
  • avatar
    laaval
    4
    Nie no, xp, monitory della (pewnie stacje robocze też). A do tego amerykański android. Szok.

    A swoją drogą to te fony będą łakomym kąskiem dla hipsterów. Pokazać się z północno-koreańskim fonem w towarzystwie? Bezcenne ;)
  • avatar
    Kadzidło
    3
    zabawny jest ten koles na 1 screenie co udaje ze pracuje na xpku
  • avatar
    M4St3R
    2
    Coś mało wyprodukowali tych telefonów na razie :)
  • avatar
    hideo
    2
    imho są wyprodukowane w Chinach a Kim tylko pokazał kilka udających fabrykę zdjęć
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    No nie byłem nigdy w fabryce smartfonów. ale wątpię by wyglądała tak, że siedzi kilkunastu kolesi przy pecetach a obok nich pudełka z telefonami. Sprzętu elektronicznego raczej nie produkuje się stukając w klawiatury pecetów, a fakt że stoi pośrodku podłużny stół przykryty zieloną ceratką nic nie zmienia. I jeszcze siedzi świstak z nożyczkami i zawija :)
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    To Kim Dzionk czuwa nad produkcją tego arcy nowoczesnego smartfona odpornego na kapitalistyczną propagandę zza oceanu? Myślałem, że Kim Doctor z byłej koloni karnej pod Australią..
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    jak nie widac lini produkcyjnej?
    zielony pas. 2 i 4 zdjecie.
    ale zapewne autor w zyciu fabryki nie widzial.
  • avatar
    kombajn
    0
    Obrazki jak z wizyt gospodarskich Gierka albo Jaruzela. Co do telefonu to super , teraz Kim Dzong Un będzie mógł z komóry przemawiać do generałów. Żal mi tych biednych ludzi w Korei Północnej. Nawet w Chinach mają o niebo lepiej :(
  • avatar
    phlawski
    0
    "łączność i dostęp do jakiejkolwiek sieci telekomunikacyjnej na terenie Korei Północnej są mocno ograniczone" - to nawet nie tak, tam sieć komórkowa w ogóle nie obsługuje pakietowego przesyłu danych, więc tel. jest średnio użyteczny.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    zjeba powinni zeebać przy nadarzającej się okazji