• benchmark.pl
  • Bitcoin
  • Biostar ma swoją płytę do koparek kryptowalut - podobno lepszą niż model ASRocka
Płyty główne

Biostar ma swoją płytę do koparek kryptowalut - podobno lepszą niż model ASRocka

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Wzrost popularności kopania kryptowalut zaowocował pojawieniem się specjalnych płyt głównych. Dobrym przykładem jest tutaj model TB250-BTC PRO.

Koparki kryptowalut znowu cieszą się sporą popularnością, więc producenci przygotowują nie tylko specjalne karty graficzne, ale też płyty główne. Przykładem tutaj może być najnowszy model firmy Biostar, który pozwoli zaoszczędzić przy budowie rozbudowanych koparek.

Biostar TB250-BTC PRO współpracuje z procesorami Intel Skylake i Kaby Lake pod LGA 1151. Oprócz tego udostępniono dwa sloty DDR4-2133/2400 oraz sześć gniazd SATA 6 Gb/s.

Głównym atutem płyty jest bogaty zestaw złączy, do których można podłączyć karty graficzne – producent udostępnił bowiem 1x PCI-Express 3.0 x16 oraz 11x PCI-Express 3.0 x1. Więcej złączy PCIe przekłada się na możliwość stworzenia bardziej rozbudowanej konfiguracji i tym samym na oszczędności (nie trzeba kupować drugiej płyty, procesora, pamięci i dysku).

Biostar TB250-BTC PRO vs TB250-BTC

Na jaką wydajność możemy liczyć? Przykładowo po zainstalowaniu sześciu kart Radeon RX 470 i sześciu GeForce GTX 1060 wydajność sięga 246,6 MH/s. Biostar twierdzi, że koszt zakupionego sprzętu powinien się zwrócić mniej więcej w 79 dni (o 18 dni szybciej niż przy dwóch osobnych platformach).

Biostar TB250-BTC PRO vs ASRock H110 Pro BTC+

To jednak nie koniec atutów płyty, bo producent chwali się lepszym rozłożeniem złączy względem konkurencyjnego modelu ASRock H110 Pro BTC+. Co więcej, złącza PCIe 3.0 x1 zostały podłączone bezpośrednio do chipsetu, więc ich przepustowość nie jest ograniczana jak w modelu konkurencji.

Biostar TB250-BTC PRO vs ASRock H110 Pro BTC+

Biostar TB250-BTC PRO vs ASRock H110 Pro BTC+

Jeszcze nie wiadomo kiedy i w jakiej cenie płyta pojawi się w sprzedaży. Myślicie, że takie konstrukcje mają sens?

Źródło: Biostar

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sebmania
    Jak niema ledów to nikt nie kupi.
  • avatar
    piotr.potulski
    Kryptowaluty generalnie uważam za syf zatruwający ziemię i podbijający ceny kart graficznych, ale z drugiej strony może to się przełożyć na tańsze rozwiązania dla AI, więc generalnie taka płyta ma sens.
  • avatar
    Konto usunięte
    Tacy sa ludzie piniadz na simierdzi. Ludzie beda kopac choby kopali dol pod soba jesli to da im vhocby 10gr dziennie. Zalamujace jest to ze nikt sobie glowy nie zawraca jakie grupy przestepcze karmi. Moze sie zreflektuje jak mu Ramsomware wyczysci konta, albo rozniesie system w firmie... Wiadomo ze to nie jest bezposrednie powiazanie i na tym polega sila tego eksperymentu scjoligicznego. Nikt sobie glowy nie zaprzata pytaniem kogo wspomaga tym kopaniem, sytuacja wyglada jak karmienie Stalina do walki z Hitlerem. Brawo Wy -wspomagac zorganizowane grupy przestepcze za 30 srebrnikow to sie nazywa hipokryzja.
  • avatar
    Pószek okrószek
    A będą też myszki i klawiatury do kopania kryptowalut?

    Uważam, że takie rzeczy mają sens tak długo jak jest to dla kupującego opłacalne i przynosi oczekiwane korzyści.
    -3
  • avatar
    tazik21
    W końcu krety wiedzą co kopią w tych "ChaszczacH" (wiedzą co liczą te karty)?

    Czy te kopalnie nie są czasem łamaczami haseł zaszyfrowanych kluczem 128 bit, 256 bit, 512 bit...?

    Taki zestaw z 1000 kart graficznych zapewne wciąga nosem klucze 512 bit. Jak myślicie?
  • avatar
    Hakuren
    Ale działa to też w drugą stronę. Dwie osobne platformy choć trwa troszkę dłużej to jednak jak padnie płyta zawsze 50% farmy jedzie dalej, więc są plusy i minusy. Oczywiście slogany reklamowe ignorują fakt starych podzespołów, które walają się po szafach i można je wykorzystać. Generalnie można tanio bez inwestowania w 'specjalne' płyty.