Gry

Borderlands: The Pre-Sequel - 11 minut z grą

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Gra Borderlands: The Pre-Sequel osiągnęła fazę Gold – zobacz jak wygląda rozgrywka. Tym razem z perspektywy niepoważnego Claptrapa.

Borderlands: The Pre-Sequel Claptrap Gold

Studio Gearbox Software oficjalnie potwierdziło, że gra Borderlands: The Pre-Sequel osiągnęła fazę Gold, co oznacza, że prace nad nią zostały ostatecznie zakończone. Cóż, najwyższy czas – premiera gry planowana jest bowiem na 17 października bieżącego roku. 

O The Pre-Sequel usłyszeliśmy po raz pierwszy w kwietniu tego roku, a teraz – pół roku później – gra jest już gotowa. Jak zapowiada wydawca – 2K Games – tytuł ten może być nieco mniejszy niż wydane w 2012 roku Borderlands 2, ale mimo to będzie to pełnoprawna produkcja AAA.

Choć informację o osiągnięciu fazy Gold przekazało studio Gearbox, należy pamiętać, że głównym producentem Borderlands: The Pre-Sequel jest jednak 2K Australia. Ci pierwsi aktywnie uczestniczyli w procesie powstawania gry, ale jednocześnie pracowali nad innymi tytułami (między innymi Battleborn).

Premiera gry Borderlands: The Pre-Sequel już za niespełna dwa tygodnie. Warto czekać? Na to pytanie odpowiedź może przynieść nowy, 11-minutowy materiał wideo przedstawiający prawdziwą rozgrywkę.

Filmik pokazuje zabawę z perspektywy Claptrapa – niewielkiego robota, który charakteryzować ma się zaskakiwaniem gracza. Postać ta ma losowo dobierane umiejętności oraz bronie specjalne. W rzeczywistości więc gra Claptrapem ma być jedną wielką zagadką. Tylko jednego możemy być pewni – że będzie niemal nieustannie gadał.

Czy tak jest? Cóż, sami zobaczcie:

Gra Borderlands: The Pre-Sequel powstaje z myślą o komputerach osobistych oraz konsolach Xbox 360 i PlayStation 3.

Źródło: GameSpot, VG247, Eurogamer, TechSpot

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    5
    Ten gameplay jakoś nie przekonał mnie do sięgnięcia po ten tytuł, a latających 1500 gównien na ekranie sprawy nie polepszyły.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Trzeci raz dokładnie to samo :) Jak już można grać Claptrapem, to znaczy że naprawdę pomysłów nie mają na ciągnięcie serii.
  • avatar
    Croshiify
    1
    Ja zagram, i pewnie będę się bawił równie dobrze jak w poprzednich częściach Borderlands. :)
  • avatar
    TheEquinoxe
    1
    W poprzednie części nie grałem, a że tą dostałem razem z GTXem to chętnie przetestuję.
  • avatar
    prime27pl
    0
    A ja zagram .
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Gowniana gra.
  • avatar
    jarnuszkiewiczm
    -1
    To samo, z jedynki na dwójke czuć było progres, lepsza grafika, lepsza mechanika rozgrywki, fajniejsze wszystko, a tutaj mamy tylko obszerne DLC samodzielne tak na prawdę, ci co grali w borderlandsy będą się bawić tak samo jak w dwójce bo to to samo, szkoda tylko że nie chciało im się zrobić trójki z prawdziwego zdarzenia, nowy silnik, lepsza grafika, nowe możliwości, crafting itp, tylko zrobili ogromne dlc i wydali osobno
  • avatar
    BILI82
    -1
    No coz zadna czesc nei wciagnela mnie na dluzej niz 1h :) a ta nawet nei dostanie takowej szansy :)
  • avatar
    Dragonik
    -2
    A ja najpierw sciągnę, zobaczę czy ciekawe a potem kupię.
  • avatar
    Konto usunięte
    -3
    Teraz już wiem dlaczego zieloni dodają to badziewie do swoich kart ;)