Zasilacze

Brak prądu? Podgrzej wodę za pomocą UPS-a

Minusowe temperatury i liczne awarie prądu dotknęły tysiące ludzi nie tylko na południu Polski. Brakowi światła wielokrotnie towarzyszy brak ogrzewania i niemożność korzystania z ciepłej wody. Jak sobie pomóc?

Problem awarii prądu nie zmalał nawet po zmniejszeniu opadów śniegu, gdyż niemal codziennie linie energetyczne padają pod naporem ciężkiego lodu. Tylko w zeszłym tygodniu bez zasilania było 28 tysięcy domów w Wielkopolsce, tysiące w Małopolsce. Czy pozostaje nam czekać na wyższe temperatury?

Problemy z prądem nie znikną nawet po odwilży, gdyż - jak wskazuje raport Najwyższej Izby Kontroli - wciąż pogarsza się stan techniczny polskiej infrastruktury energetycznej. Izba ostrzega, że awarie linii zasilających będą się nasilać niezależnie od pory roku.  

Ciepła kąpiel pomimo awarii

W związku z tym na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń, które podtrzymują pracę pieców CO. Nie wszyscy wiedzą, że od niedawna można zadbać o ciepłą wodę za pomocą specjalnych zasilaczy awaryjnych UPS, które - w razie potrzeby - współpracują z akumulatorami samochodowymi. Domownicy mogą więc liczyć na to, że piec CO będzie pracował przez kilkanaście godzin po awarii, a nawet dłużej.

- Specjalne zasilacze awaryjne mogą służyć nie tylko do zabezpieczania gazowych kotłów centralnego ogrzewania, ale także kominków z tzw. płaszczem wodnym. UPS może być zainstalowany na podłodze lub w pozycji wiszącej - tłumaczy Mariusz Piątkiewicz, Dyrektor ds. Handlu i Marketingu EVER.

  Czytaj również:Poradnik jak wybrać zasilacz UPS

Polski producent jako pierwszy wprowadził na rynek zasilacze awaryjne przeznaczone przede wszystkim do tych właśnie celów. Nowe UPS-y serii Specline współpracują z piecami CO wszystkich wiodących światowych producentów. Zasilacze serii Specline charakteryzują się mocą 200W pracy ciągłej i 400W pracy chwilowej. Wydłużenie czasu pracy UPS-a możliwe jest poprzez dokładanie dodatkowych modułów bateryjnych. Alternatywnym rozwiązaniem jest zastosowanie akumulatora samochodowego.

Na ratunek rybkom

Zastosowanie zasilaczy awaryjnych od kilku już lat zaczyna wykraczać poza ochronę komputerów i serwerów. Pomysłowość użytkowników zaskakuje nawet samych producentów. Odbiorcami UPS-ów stali się między innymi akwaryści, zwłaszcza posiadacze drogich gatunków rybek. W razie awarii prądu, zasilacz podtrzyma pracę sprzętu natleniającego czy filtrów. Korzyści ze stosowania UPS-ów odkryli także posiadacze systemów alarmowych, które powinny działać nawet po wyłączeniu zasilania w całej okolicy.

To samo dotyczy automatycznych bram wjazdowych. Zdarza się, że mechanizmy otwierające przestają działać po uderzeniu pioruna w czasie burzy. Właściciel auta, który zainwestował w zasilanie awaryjne, nie musi w takiej sytuacji zastawiać auta przed posesją. Brama otworzy się i zamknie pomimo braku prądu w instalacji.

Ciepłe opony

UPS-y mogą także przyczynić się do sukcesów sportowych. Zespół motocyklowy Creative Honda Racing Team wykorzystywał technologie zasilania awaryjnego EVER w trakcie przygotowań do wyścigów w sezonie 2009. Zawodnicy używali zasilacza Sinline 3000 do szybkiego podgrzewania opon na linii startowej. Dzięki temu przyczepność maszyn była bardzo wysoka już od chwili startu.

Rola zasilaczy awaryjnych będzie coraz większa ze względu na rosnącą liczbę urządzeń stosowanych w gospodarstwach domowych. UPS-y mogą być stosowane do podtrzymywania pracy: sprzętu IT, pieców CO, pomp wodnych, kominków z płaszczem wodnym, lodówek, lamp czy paneli słonecznych.

Źródło: informacja prasowa

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    To się już robi trochę niesmaczne... Czekam na news o super gadżecie dla mieszkańców Haiti.
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      UPS super sprawa. Sam mam jednego do podtrzymania kompa i uważam zakup za bardzo udany.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Problem z tym że Ci co nie mają prądu nijak to przeczytają...
        • avatar
          XaRaDaS
          0
          Szkoda tylko, że nie podali kosztów, bo pewnie wychodzi drożej niż jakiś agregat na ropę.