Audio

Syng zaprezentował Cell Alpha – futurystyczny głośnik (nie) dla każdego

Debiutanckie głośniki przestrzenne o kształcie przypominającym Gwiazdę Śmierci mogą przykuć wzrok fanów wyjątkowych gadżetów.

Christopher Stringer jest projektantem przemysłowym, który podczas 22 lat spędzonych w Apple przyczynił się do powstania znanych nam MacBooków, iPhone’ów, iPadów i innych produktów marki. W 2018 roku założył firmę Syng, która zaprezentowała futurystyczne głośniki.

Głośniki Cell Alpa od Syng zachęcają możliwościami

Cell Alpha wygląda niesamowicie i koncentruje się na dźwięku przestrzennym, który wychodzi poza stereo. Producent zapewnia, że to pierwszy na świecie głośnik „Triphonic”. Dzięki trzem wbudowanym mikrofonom które określą kształt pokoju, otrzymamy najlepiej dobrany dźwięk sprawiający wrażenie generowanego z różnych obszarów pomieszczenia. Wewnątrz Cell Alpha znajdują się głośniki niskotonowe (na górze i na dole) oraz trzy przetworniki średniotonowe.

Urządzenie obsługuje zarówno Spotify Connect, jak i AirPlay 2. Oprócz Wi-Fi ma wbudowane porty USB-C, dzięki czemu można je podłączyć np. do telewizora. Trwają również prace nad aplikacją mobilną, która przyspieszy całą konfigurację oraz ułatwi sterowanie odtwarzaniem ulubionej muzyki.

Syng Cell Alpha

Futurystyczny design robi wrażenie i wpasuje się również w klimaty retro. Foto: Syng

Syng Cell Alpha

Ile kosztują futurystyczne głośniki?

Niestety zapał audiofilów może ostudzić cena, która zaczyna się od 1799 dolarów. Jakby tego było mało, Syng na swojej stronie informuje, że ustawienie dwóch urządzeń wzmocni dźwięk w pomieszczeniu i otworzy nowe możliwości jego kształtowania. Jednak dopiero trzy mają zapewnić całkowicie wciągający dźwięk. Niezależnie od ilości, wszystkie będą ze sobą współpracować tworząc jednolite pole dźwiękowe.

Chętni mogą złożyć zamówienie na stronie producenta, jednak wysyłka ma potrwać od sześciu do ośmiu tygodni.

Źródło: Syng, The Verge

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zack24
    2
    Kupiłbym, żeby się przekonać, czy zaawansowana technologia jest w stanie pokonać stare niezmordowane STEREO. Ale jeśli to taki trick na oszukanie pacjenta (jak lubi sobie BOSE upiększać), to bym zwrócił. Bo nie sztuka oszukać ucho, tylko wydobyć to co producent za konsoletą miał na myśli.
    • avatar
      Dariosex
      0
      Ty masz pieniądze wiec musisz mnie kupić! Wy bogacze macie obowiązek dzielenia się pieniędzmi z biednymi!
      • avatar
        rad_m
        0
        Fizyki się nie oszuka. Kilka małych głośniczków nie da porządnego dźwięku, jakich by mikrofonów i "technologii kształtowania dźwięku" nie miała. Dwie przyzwoite kolumny + przyzwoite wzmacniacz prawdopodobnie dadzą znacznie lepszy dźwięk, przy niższej cenie.