Gry

Carmack nie zamierza przenieść się na DX10

przeczytasz w 0 min.

Zamiłowanie Carmacka do międzyplatformowego języka OpenGL jest legendarne.
Jak sięgnąć pamięcią wstecz, wszystkie jego tytuły aż do Quake 4, działały właśnie na tym silniku. Niedawno powiedział w wywiadzie dla GameInformer, że nie widzi żadnego powodu, dla którego miałby przesiąść się na Vistę i dostępną wyłącznie dla niej platformę DirectX 10. "Nie mam żadnej poważnej motywacji, aby przesiadać się na DirectX 10," powiedział publiczności.

Tym bardziej nie ma takiego zamiaru, w chwili gdy Nvidia uruchamia sprzętowe cechy DirectX 10 dla OpenGL, aby go udobruchać.

To jednak nie jest w stanie powstrzymać Microsoftu przed podejmowaniem za niego decyzji. W rozmowie z Gamastura, Rick Wickham powiedział, że sądził, iż gra stworzona przez Carmacka dla DirectX 10 jest tylko kwestią czasu.
"Czekajcie cierpliwie. będę w wielkim szoku jeżeli id nie wypuści tytułu dla DirectX 10. I podejrzewam, że wydarzy się to raczej wcześniej niż później," komentował albo wiedząc o czymś o czym inni nie wiedzą, albo będąc dużo większym optymistą od innych.

Oczywiście nie powstrzymuje to innych firm przed licencjonowaniem silnika Carmacka i dodawaniem do niego nowych funkcji DirectX 10, ale jakkolwiek na to patrzeć otrzymujący licencje dostają sporą porcję wykonanej pracy.

Firma Microsoft znalazła się pod potężnym ostrzałem z powodu ograniczania DirectX 10 tylko do systemu Windows Vista. Wszyscy oskarżają producenta oprogramowania o zmuszanie do zmiany systemu.

Wygląda na to, że z punktu widzenia Carmacka, nie bardzo jest jak wytłumaczyć cynizm. Szef techniczny w Id Software ponoć pracuje nad nowym silnikiem gry, po tym jak wziął wolne by opracowywać gry na telefony komórkowe. Nie jest pewne co nas czeka, ale miejmy nadzieję, że chociaż fabuła będzie lepsza niż w Doomie 3.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!