Technologie i Firma

CDA szuka sposobów na rozwój - idzie na giełdę

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Właściciele CDA kontynuują starania, które mają odmienić sposób, w jaki postrzegany jest ten serwis. Giełda może pomóc.

Właściciele internetowego serwisu CDA robią wiele, by odmienić to, jak jest on postrzegany. Wdrożyli narzędzia, które ograniczają ilość pirackich treści i pozwalają eliminować dystrybutorom nielegalne kopie filmów praktycznie „od ręki”. Oferują też serwis Premium z katalogiem liczącym ponad 3800 filmów i seriali. Teraz, aby móc kontynuować swoje działania, wybierają się na giełdę. 

Aktualnie do CwMedia należą dwa twory: serwis CDA.pl, w którym użytkownicy mogą publikować własne treści oraz usługa CDA Premium z wyłącznie licencjonowanymi materiałami wideo. Niedawno w rozmowie z nami dowodzący spółką Jarosław Ćwiek przyznał, że w planach jest rozwój obu tych produktów i giełda ma w tym pomóc.

CDA spodziewa się, że uda się pozyskać 5,5 miliona złotych. Pieniądze te mają być przeznaczone przede wszystkim na marketing (ok. 4 mln zł), ale trafią też do programistów i do budżetu na ogólny rozwój serwisu. Wszystko to, by utrzymać (i pozyskać nowych) użytkowników (których jest już ok. 7,5 miliona) oraz zachęcić ich do skorzystania z usługi VOD. Już teraz jednak CDA Premium może pochwalić się jedną z najliczniejszych baz w naszym kraju.

Jakie są plany rozwoju CDA? Zawierają one między innymi: rozwój aplikacji mobilnej, dalsze pozyskiwanie licencji od dystrybutorów filmowych, stworzenie aplikacji na telewizory Smart TV oraz rozszerzenie funkcjonalności serwisu (między innymi o profilowanie treści). Na to wszystko potrzeba oczywiście pieniędzy.

CDA plany

Wejście na giełdę to jednak dla CDA szansa nie tylko na pozyskanie środków, ale też zwiększenie wiarygodności i poprawę renomy. Serwis działa bowiem całkowicie zgodnie z prawem i chce, żeby stało się to jasne. Nawet jeśli wciąż pojawiają się w nim treści nielegalne, to wdrożono wszystkie konieczne mechanizmy, które służą ochronie praw autorskich. Nie ma zresztą możliwości, by nie było takich plików, jeśli platforma jest oddana użytkownikom.

To właśnie platforma utworzona dla użytkowników była celem Łukasza Ćwieka, który zapoczątkował historię CDA w 2003 roku, a któremu w prowadzeniu biznesu pomógł ojciec, Jarosław. (do tej pory działający w branży budowlanej). Kilka lat później serwis wzbogacił się o funkcję wrzucania własnych filmów, a z czasem został rozbudowany o opcję Premium, która spowodowała zmianę modelu biznesowego: na subskrypcyjny.

Źródło: Bankier, CDA, BiznesnaOstro, inf. własna

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    krzychopata
    CD Action idzie na giełdę! Oby tak dalej! Najlepsze pismo dla graczy w Polsce z pewnością na to zasługuje!!!
    10
  • avatar
    FennPL
    cóż, pamiętam czasy gdy jeszcze z Internet Explorera wchodziło się na cda w szkole, bo były tam najlepsze gry, potem wiele lat się nie interesowałem, aczkolwiek filmy których było tam jakiś czas temu pełno znów mnie przyciągneły
    ale ostatnio jakikolwiek film nie chciałbym obejrzeć to widzę " kup premium aby obejrzeć ten film" czy to na pewnow dobrą stronę?
    dla serwisu może...
    dla mnie... nie bardzo
    9
  • avatar
    Adille
    Moment kiedy cda zaczelo usuwac 'pirackie tresci' byl mometem w ktorym wiekszosc ludzi przestala z niego korzystac