Technologie i Firma

CETA i korporacje pozywające państwa

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Umowy międzynarodowe pozwalają korporacjom pozywać państwa. CETA niczego tutaj nie zmieni - może poza nazwą.

Niemal w każdej współczesnej dużej umowie handlowej znajduje się ISDS, czyli mechanizm inwestor-przeciwko-państwu. W wyniku jego istnienia Polska kilkakrotnie już musiała płacić międzynarodowym korporacjom absurdalne odszkodowania. W umowie CETA również jest on dostępny, choć pod zmienioną nazwą: ICS. Co to oznacza i czy zmieni się coś poza samą nazwą?

Co to jest ISDS / ICS?

ISDS to mechanizm inwestor-przeciwko-państwu – daje on międzynarodowym korporacjom możliwość oskarżania państwa, które jego zdaniem zachowało się krzywdząco. Spory rozstrzyga arbitraż, a ścieżka sądowa danego kraju jest pomijana. Przedsiębiorstwa mogą się więc domagać odszkodowań, a możliwości bronienia się państwa są właściwie ograniczone do minimum. 

Mechanizmy ISDS są obecne w wielu umowach handlowych, również w tych, które w przeszłości podpisała Polska. Zapis o jego utworzeniu widnieje również w umowie CETA, która wprowadzić ma wolny handel pomiędzy Kanadą a państwami Unii Europejskiej. Widnieje jednak pod zmienioną nazwą, jako ICS.

Jak korporacje będą pozywać państwa w CETA?

Mechanizm ICS, będący integralną częścią umowy CETA, to nic innego, jak dodatkowa furtka dla zagranicznych korporacji, aby walczyć o ogromne odszkodowania w krajach, w których prowadzą inwestycje. To narzędzie, którego firmy krajowe nie mają i z którego (w postaci ISDS) przedsiębiorstwa bardzo chętnie korzystają.

Najważniejsze zmiany w ICS względem ISDS dotyczą pracy arbitrów. Zapowiadana jest większa przejrzystość ich działania. Zmienione zostaną również możliwości odwołania się od wyroku. W 15-osobowym składzie sędziowskim może też pojawić się reprezentant Polski. Niezmienne jednak pozostaje to, co najgorsze – możliwość zaskarżania rządów państw do arbitrażu pozakrajowego.

Kontrowersyjne wyroki i zagrożenia

Mechanizmy typu ISDS pozwalają zaskarżyć państwo właściwie bez ograniczeń. Podwyżka minimalnej płacy może być na przykład zakwalifikowana przez korporację jako pośrednie wywłaszczenie z zysków w przyszłości, arbitraż zaś może się z taką interpretacją zgodzić. Bywało tak zresztą w przeszłości.

W opublikowanym niedawno na portalu Interia artykule przytaczane są przykłady spraw, w których korporacje (często z wymiernym skutkiem) pozywały państwa w ramach ISDS. I tak na przykład w 2006 roku amerykańska firma Occidental Petroleum została uznana za winną złamania prawa, więc rząd Ekwadoru cofnął jej koncesję na wydobycie ropy naftowej. Koncern pozwał państwo. Arbitraż uznał, że decyzja władz była nieadekwatna i nakazał im wypłacenie odszkodowania w wysokości 2,3 mld dolarów.

W 1998 roku pojawiły się badania, z których wynikało , że środek MMT jest szkodliwy dla człowieka i środowiska. Amerykańska firma Ethyl Corporation otrzymała zakaz dalszego stosowania go w swoim paliwie od kanadyjskiego rządu. Amerykanie pozwali Kanadę i wywalczyli 13 mln dolarów odszkodowania. Rok wcześniej Meksyk musiał zapłacić 16 mln dolarów odszkodowania amerykańskiej firmie Metalclad Corporation, której nie pozwolił na rozbudowanie wysypiska odpadów toksycznych. Powód: niewystarczająco przejrzysta podstawa prawna odmowy.

Kary dla Polski

Z rok na rok mechanizm ISDS jest coraz częściej wykorzystywany przez korporacje. Oskarżenia nie ominęły także Polski. W 2008 roku, na przykład, nasz kraj został pozwany przez amerykańską firmę spożywczą Cargill. Oskarżenie dotyczyło dyskryminacji, ponieważ Polska wprowadziła ograniczenia związane z wykorzystywaniem syropu izoglukozowego. Taka decyzja, jak się okazało, kosztowała nas 20 milionów dolarów.

Kilka lat wcześniej, w 2003 roku polski rząd został oskarżony przez Holendrów z firmy Eureko. Powód: wycofanie się z planów prywatyzacji Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń. Efekt: odszkodowanie w wysokości ok. 9 mld zlotych

Co ma z tym wspólnego CETA?

Umowa CETA zakłada obowiązywanie mechanizmu ICS. Oznacza to więc, że podobne sprawy będą mogły mieć miejsce, a nawet stawać się coraz częstsze. Teraz, gdy korporacje zobaczyły, że sposób jest bardzo efektywny, coraz częściej z niego korzystają. Polska będzie mogła więc być pozywana z pominięciem jej sądów – oskarżana o wywłaszczenia.

Na razie jednak nie wiadomo, czy umowa CETA w ogóle zostanie podpisana. Decyzja zapadnie 18 października, podczas szczytu Rady Unii Europejskiej. Nic nie wskazuje jednak na to, by do porozumienia miało nie dojść. 

Co to jest CETA?

Comprehensive Economic and Trade Agreement to porozumienie handlowe pomiędzy Unią Europejską a Kanadą. Zgodnie z zapisami umowy, po jej podpisaniu zniesione zostaną prawie wszystkie cła i bariery pozataryfowe pomiędzy tymi dwoma regionami.

Źródło: Interia, Gazeta Prawna, Bankier, inf. własna

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    .Alx.
    Korporacje rządzą światem od dawna, ale robiły to zakulisowo, teraz tylko legalizują istniejący stan rzeczy.

    Czyli witaj GMO, ukrywanie składu produktów spożywczych, przymusowe szczepienia na choroby, które od dawna nie stanowią zagrożenia i całe mnóstwo innego "dobrodziejstwa", które wyssie z nas wszelkie dochody i resztki człowieczeństwa.

    Witaj niewolniku w 21 wieku...
    19
  • avatar
    sosolini
    Dużo mówi się o gospodarce itp. to bardzo poważne zagrożenie, ale interesowałem się sporo na temat żywienia, a także żywności m.in GMO, pomijając fakt że wdepniemy w gospodarcze gó*** to gratis ludzie kupujący chemię będą częściej i szybciej umierać na nowotwory, choroby układu krążenia, więcej alergii, a NFZ nie będzie wyrabiał z obsługą pacjentów i nie starczy kasy na modernizacje karetek by wsadzić do nich człowieka o wadze 350 kg
    4
  • avatar
    Author
    Po zachowaniu naszych polityków widać, że to są słupy, nie mający pojęcia o niczym opłacani nie wiadomo przez kogo w dodatku pitolom, że jest demokracja, wolność i najlepsze kapitalizm. hyh

    Jakoś mnie sie nikt nie pyta o nic a w razie czego to przyślą łobuzów w mundurach albo komornika z łobuzami i tyle mam do gadania w tej demokracji.
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Wydaje mi sie ze i tak malo wiemy o machinach, jakie steruja dzsiejszym swiatem. Nawet gdyby rzady w Polsce przejal taki dla przykladu Korwin wraz z Kukizem i ich swita, po rozmowach z innymi krajami i bankiem swiatowym, zapytani czy oddadza zadluzenie Polski, dzis czy za tydzien, finalnie musieliby zaczac tanczyc tak jak im by tamci zagrali. Przeciwstwic temu porzadkowi moga jedynie nieliczni, silni militarnie. W dobie kapitalizmu, ciezko mowic o demokracji czy panstwowosci. Niestety.
    3
  • avatar
    DanyGee
    Dobra, wiemy co się święci. To co, będziemy się biernie przyglądać?
    2
  • avatar
    stalkerpl
    pyskacze w sejmie już wszystko uzgodnili, pisiory, lemingi psl- po , uzgodnili ze wszystko zostanie przepchnięte w głosowaniu, doskonale wiedzieli ze ta umowa nie przeszła by zwykła większością głosów dlatego była potrzebna uchwała ze wymagana jest większość 2/3 bo by uwalił ją TK, jedynie posłowie z parti kukiz15 proponowali referendum w tej sprawie ale pisiory mają daleko gdzieś to, mają obywateli za matołów a to jeden z przykładów ich działań w "interesie narodowym"

    gdyby nie zdecydowany sprzeciw francji to umow również z usa doszła by do skutku, umowa CETA z kanadą będzie furtką do umowy z USA ale szlak zostanie przetarty

    glosujcie dalej na bande pisiorsko-peowską aby żyło im się lepiej a was los mają w czterech literach, taka prawda

    i jeszcze ten "idiota" waszczykowski wygaduje takie głupoty na temat CETA że głowa mała, nic nam nie grozi bo kanada liczy mniej obywateli niz Polska, a nasz handel z nimi to ledwie 4mld dol, i najlepszy argument "bo tak mi się wydaje" i to ma być poważny człowiek, minister spraw zagranicznych

    najlepsze jest to ze gdy zostanie umowa ratyfikowana co bedzie formalnością za kilka m-c nie bedzie łatwo jej odkręcić ale tak się dba o interes Polski, obywateli UE najwidoczniej to prawda że jesteśmy drugim sortem bo tak nasz się traktuje

    szkoda mego pisania ale ja się z tym nie zgadzam, szczególnie z takim działaniem
    2
  • avatar
    mesjan
    Rozumiem że lud czegoś nowego zrozumieć nie może bo skąd ma wiedzieć, ale czy to nie powinno się chociaż odbywać jawnie. Gdyby rząd takie umowy robił dla dobra ludu to bez żadnego problemu starałby się to jakoś wytłumaczyć że to dla nas dobre i dlaczego. Jednak to odbywa się nieświadomie. Więc można stwierdzić że jesteśmy dla nich głupimi świniami na których zarabiają. Zero edukacji zero informacji, rzucić karmę w postaci aborcji niech się tłuką.
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    CETA otwiera furtke do pozywania Polski, przez korporacje z USA, na niespotykana dotad skale. Wystarczy, ze amerykanskie korporacje otworza swoje filie w Kanadzie, aby uzyskac narzedzie terroryzowania i podporzadkowania sobie europejskich krajow. Tylko zdrajcy Polski podpisaliby tak niekorzystna dla Polski umowe.
    2
  • avatar
    Marucins
    Co by się stało gdyby Polska nie zapłaciła kary - wystawiając przy tym środkowy palec jak lemingi na manifie przeciwko aborcji?

    - Wywaliliby nas w UE?
    - Europejski kołchoz nałożył embarga?
    - Czy może przestał kupować nasze produkty, a dalej wciskał swoje?

    Co się z tym wiąże?
    -2
  • avatar
    DanyGee
    Więc co proponujecie towarzysze? Jakie mamy wyjście?
  • avatar
    Konto usunięte
    edit:
    Skasowany, w zlym miejscu post dodany
  • avatar
    derunim
    15-tego demonstracja w Warszawie przeciwko CETA:
    http://warszawa.ngo.pl/wiadomosc/1992947.html