Internet

Chiny: cenzury internetu ciąg dalszy

przeczytasz w 1 min.

Chińskie władze postanowiły uniemożliwić wyszukiwanie frazy Zengcheng - nazwy miasta, w którym w weekend rozpoczęły się zamieszki.

Wszystko zaczęło się parę dni temu, kiedy służby porządkowe starały się usunąć z ulicy nielegalnych handlarzy. W trakcie interwencji, na ziemię została powalona kobieta w ciąży. To stało się punktem zapalnym dalszych protestów, w których udział wzięło tysiące robotników.

Chińskie władze zapewniły, że ciężarnej ofierze nic się nie stało. Równocześnie jednak starają się, aby nikt nie dowiedział się o powstaniu przeciw władzy i skutecznie blokują jakiekolwiek wyszukiwanie Google z użyciem słowa Zengcheng.

Chiny - cenzura

To nie pierwszy taki przypadek, podobna sytuacja miała miejsce w czasie protestów w Mongolii Wewnętrznej i "Jaśminowej rewolucji". Żeby uniknąć informowania o zajściach i ewentualnego dołączenia do nich, władze starały się odciąć wszelkie źródła informacji o zdarzeniach. Nie dziwi więc też fakt, że w Chinach nie ma dostępu do Facebooka, Twittera czy YouTube.

Nie ma chyba wątpliwości, że w kraju w którym jeden z regionów był pozbawiony internetu przez sześć miesięcy, wolność słowa nie istnieje. Jak widać, cenzura jest w stanie pochłonąć i częściowo wstrzymać nawet tak rozległe źródła informacji.

 

Więcej o cenzurze internetu:

Źródło: IT World

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fourth Illusion
    0
    czy chinczycy nie wiedza co to proxy ? :D wlazisz przez bramke europejska i po problemie te blokady moga ci naskoczyc
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Wolność słowa jest istotna ale wolność działania jest ważniejsza.
      • avatar
        Warmonger
        0
        Pani Karolina nie słyszała o czymś takim, jak "jaśminowa rewolucja"? :P
        • avatar
          Kropeczka
          0
          Kurcze niedługo będziemy Chinom i Białorusi zazdrościć demokracji i swobód obywatelskich - i wcale to nie jest złośliwość.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Gdyby nikomu się tam nic nie działo i władza miałaby na prawdę wysokie poparcie to żadnego blokowania by nie było. Jednak jak widać władze boją się narodu, boją się stracić stołek i robią wręcz wszystko żeby się "bronić". Niby taki duży kraj, posiada potężną gospodarkę, a mimo to w moich oczach jest strasznie zacofany pod względem społecznym.
            • avatar
              michael85
              0
              @Kropeczka

              100% poparcia. Kolejna kadencja rządów cudotwórcy i załawią nas na amen. Dziś GUS podał dane. Paliwo w ciągu roku zdrożało o 12% żywność o 10%. Głównym powodem wzrostu cen jest nieudolna polityka rządu - także podniesienie VAT. Żeby uciszyć głos prawdy "polski" rząd również miał projekty ograniczenia wolności obywatelskich. POlitycy zawsze uderzają tam gdzie widzą faktyczną wolność i możliwość przedostania się do społeczeństwa rzetelnych informacji.

              Europa od Chin nie jest lepsza. David Irving był ścigany za głoszenie poglądów innych niż politycznie poprawne. Został skazany przez sąd w Austrii na 3 lata więzienia. To jest Waszym zdaniem wolność słowa? Tylko Wam się tak wydaje, że w Europie jest wolność słowa!!!
              • avatar
                piotrek8x
                0
                O ja nie moge to już przesada...
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Niedługo w UE będzie podobnie. Blokowanie "zakazanych" stron.
                  • avatar
                    Ajschylos
                    0
                    Demokracja skończyła się w staroż. Grecji teraz mamy ustrój będący demokracją tylko z nazwy , a tak właściwie jest to zupełnie nowy ustrój który bardziej przypomina totalitaryzm mimo innych pozorów .
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Za czasów Solidarności internetu nie było a i tak komuchy dostały po dupie