Sieci

Chmura dla oszczędnych

Koszty wirtualizacji srodowisk IT i wdrożenia modelu chmurowego

[źródło: Stockvault]

Praktycznie nie ma dnia bez informacji dotyczących serwerów w chmurze. Jednak idea wirtualizacji środowisk IT, z której wywodzi się Cloud computing, nie jest tak nowa jak można by było sądzić. Jej korzenie sięgają lat 70. ubiegłego stulecia. Jednak dynamiczny rozwój idei Cloud computingu zablokował… Internet, a dokładniej brak jego powszechności. To dopiero wszechobecna sieć spowodowała szybki rozwój serwerów w chmurze.

autor: Michał Romanowski

Autor artykułu jest pracownikiem działu marketingu w firmie e24cloud.com

Rozwiązania „w chmurze” zdecydowanie różnią się od tradycyjnego i powszechnie znanego hostingu. Po pierwsze są bardziej elastyczne, w wielu przypadkach stosuje się rozliczenia godzinowe, a użytkownicy sami na bieżąco skalując i dostosowując wydajność maszyn decydują o tym, w jaki sposób spożytkują dostępne zasoby. Wyobraźcie sobie samochód, który można bez problemu ulepszyć lub też wyposażać w dodatkowe opcje, bezpośrednio podczas jazdy. Działa to mniej więcej tak: wpłacasz określoną kwotę i ruszasz. Jeżeli potrzebujesz szybko zwiększyć osiągi, to ustawiasz w panelu odpowiednie opcje i twój silnik zyskuje większą wydajność. Jeździsz Golfem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na zawołanie mieć Ferrari. Z wpłaconej kwoty są pobierane opłaty odpowiadające rzeczywistej mocy twojego silnika. Skalując zasoby oszczędzasz koszty. Niestety, w przypadku samochodów takie rozwiązania nie są jeszcze możliwe, ale serwery w chmurze oferują takie rozwiązania już dziś – skalowalność zasobów jest ich największym atutem.

Pierwsza oszczędność – utrzymanie serwerów to nie Twój problem

Przechodząc do „chmury” nie musicie martwić się o zaplecze techniczne, łączność czy serwis sprzętu. Oszczędzamy na inwestycji w serwery. Kupujemy dokładnie tyle ile potrzebujemy, a jeśli nasze potrzeby się zwiększają dokupujemy więcej. Oszczędzamy również na serwisie technicznym serwerów. Nie potrzebujemy ich konserwować, serwisować, naprawiać w przypadku gdy się uszkodzą. Tymi sprawami zajmuje się dostawca naszej infrastruktury i najczęściej prace te przeprowadzane są tak, że nasza infrastruktura serwerowa ich nie odczuwa.

No i na koniec oszczędzamy na opłatach za dodatkowe pomieszczenie, które musielibyśmy utrzymywać, aby zapewnić tradycyjnym serwerom optymalne warunki pracy. A utrzymanie takie pomieszczenie może być bardzo drogie. Trzeba utrzymać w nim optymalną temperaturę, ciągłe dostawy prądu i Internetu. Wszystko najlepiej, aby było redundantne.

Druga oszczędność – nie płać za zasoby których nie używasz!

Statystyczny fizyczny serwer jest wykorzystywany w zaledwie 5-15 procentach. Czyli znaczna jego część jest nam w danej chwili niepotrzebna. I choć nie wykorzystujemy zbędnej mocy obliczeniowej to przecież ciągle płacimy za jej utrzymanie.  W przypadku korzystania z serwerów w chmurze nie trzeba  planować zużycia zasobów „na zapas”. Odpada także konieczność płacenia za nieużywany serwer. W razie potrzeby w panelu zarządzania, za pomocą API lub harmonogramu, można zmieniać wydajność dostępnych maszyn.

W Chmurze można skalować moc obliczeniową, łącze internetowe oraz przestrzeń dyskową.

Aby to zobrazować, spójrzmy na ilustrację 1.  Zielona lina oznacza zasoby serwera dedykowanego, fioletowa, zasoby serwera w chmurze. Żółtą linią oznaczono natomiast zapotrzebowanie. Już na pierwszy rzut oka widać, że w przypadku klasycznych rozwiązań serwerowych zasobów jest albo za dużo albo za mało. Wykorzystanie „chmury” pozwala idealnie dopasować możliwości do zapotrzebowania. Nazywamy to skalowaniem zasobów.

Dzięki skalowaniu zasobów wydatki są mniejsze, a użytkownicy serwerów w chmurze nie muszą brać kredytów, inwestować, amortyzować – płacą tylko za to, co jest im potrzebne. Niektórzy dostawcy (np. Rackspace czy e24cloud.com) oferują interesujące udogodnienie jakim są tzw. harmonogramy. Pozwalają one na automatyzację zarządzania dostępnymi maszynami. Za pomocą kilku kliknięć można zaplanować zwiększenie wydajności serwera np. w weekendy, jeśli zaobserwuje się, że właśnie w te dni serwis firmy ma znacznie większą liczbę odwiedzin. Działa to także w drugą stronę, wydajność w razie potrzeby można zmniejszać, a gdy serwer nie jest potrzebny można go uśpić. Nie jest też problemem zaplanowanie automatycznie wykonywanego backupu lub restartu serwera.

Oszczędność trzecia – programy rabatowe i partnerskie

Decydując się na dostawcę serwerów w chmurze warto zorientować się czy oferuje on np. program partnerski. Przykładem może być chociażby ten oferowany przez e24cloud (http://www.e24cloud.com/pl/Poznaj-nas/Zarabiaj-z-nami). Rozwiązania cloud computing dopiero zdobywają rynek. Dlatego też często można trafić interesujące oferty promocyjne. Na przykład we wspomnianym e24cloud po wpłaceniu 1499 zł drugie tyle zasobów i usług otrzymuje się w prezencie. W praktyce oznacza to realne zmniejszenie kosztów usługi chmurowej.

Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach serwery i usługi w chmurze wybierać będzie coraz więcej użytkowników. Według badań przeprowadzonych przez firmę Gartner do 2014 roku wirtualizacja zasobów serwerowych wyniesie 60%, a siedem na dziesięć firm zamierza wykorzystywać rozwiązania chmurowe.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!