Smartfony

To niesamowite, że aż tylu ludzi używa telefonu ze zbitym ekranem przez ponad rok

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Wiele osób poznało już gorzki smak sytuacji, w której dochodzi do uszkodzenia smartfona. Co psuje się najczęściej? Oto ciekawe wyniki badania Biostat na zlecenie iMad.

Wyświetlacz najbardziej czułym elementem smartfona

Nowe smartfony są nie tylko coraz bardziej wydajne, ale i coraz ładniejsze. Sęk w tym, że często i tak ukrywa się to pod etui, hartowanym szkłem czy innym rodzajem zabezpieczeń. Nic dziwnego, bo to właśnie o fizyczne uszkodzenie wyświetlacza najłatwiej. Aż 80,5% respondentów badania Biostat na zlecenie iMad przyznało, że przynajmniej raz zbiło wyświetlacz w smartfonie. Jak? Najczęściej w konsekwencji upadku, ale też zabaw z dzieckiem lub nieuwagi podczas wakacji. Mimo tego na wykupienie dodatkowej ochrony wyświetlacza decyduje się niespełna 44% badanych.

„Badanie Biostat pokrywa się z naszymi statystykami serwisowymi. Faktycznie, ze zbitym wyświetlaczem zgłasza się do nas ok. 40 proc. klientów, którzy naprawiają u nas sprzęt. Blisko 30 proc. z nich decyduje się na zakup pakietu ochronnego. 90 proc. kupujących u nas smartfony wykupuje tę usługę od razu, a około połowa po wymianie w naszym serwisie uszkodzonego wcześniej wyświetlacza.” - Maciej Lipski, Dyrektor Generalny w iMad

Co i dlaczego psuje się w telefonach najczęściej?

Nie każdy wymienia uszkodzony wyświetlacz w smartfonie

Trudno zaprzeczać, że wyświetlacz jest jednym z najważniejszych elementów każdego smartfona, bez niego obsługa sprzętu staje się niemożliwa lub (w zależności od stopnia uszkodzeń) utrudniona. Mimo tego nie każdy decyduje się na naprawę. Tu wyniki badania są wręcz zaskakujące, bo okazuje się, że statystycznie mniej niż 10% Polaków decyduje się na naprawę w kilka dni po uszkodzeniu, a aż 11% używa smartfona ze zbitym wyświetlaczem przez około rok. Można tłumaczyć to np. względami finansowymi, ale problemem jest fakt, że nawet małe uszkodzenie ekranu to nie tylko gorszy komfort użytkowania sprzętu, ale też potencjalna przyczyna kolejnych awarii.

„Każde pęknięcie jest potencjalną drogą dla kurzu czy wody, które przedostają się do wnętrza telefonu i mogą powodować jego korodowanie, poważniejsze uszkodzenia. W niektórych przypadkach smartfon nie będzie już do odratowania.” - Maciej Lipski, Dyrektor Generalny w iMad

Co jeszcze psuje się w smartfonach?

Ankietowani omawianego badania wskazali jeszcze na dwa inne często psujące się elementy - baterię oraz złącze ładowania. Serwisanci iMad zauważają, że również w tych przypadkach winę ponoszą często sami użytkownicy, a sporej części uszkodzeń można by uniknąć.

„Nie jesteśmy w stanie trzymać telefonów w sterylnych warunkach. Kurz czy inne drobne cząsteczki dostają się do środka zarówno, gdy trzymamy telefon w kieszeni, torebce czy na stole. Czasami nie zauważymy, że mamy brudną końcówkę ładowarki lub włożymy telefon do kieszeni z chusteczkami. Wówczas problem pojawia się niemal natychmiastowo. Na szczęście łatwo uporać się z nim w punkcie serwisowym.” - Maciej Lipski, Dyrektor Generalny w iMad

Jak odnajdujecie się na tle przedstawionych wyników? Zdarzyło Wam się uszkodzić wyświetlacz w smartfonie? Jak szybko, jeśli w ogóle, zdecydowaliście się na naprawę? A może borykaliście się z problemami dotyczącymi innych podzespołów?

Źródło: iMad

Warto zobaczyć również:

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kombajn
    Mi wypadł z kieszeni Xiaomi Mi 9T jak potrzebowałem podbiec na autobus. Jak usłyszałem ile kosztuje naprawa to.... sprzedałem uszkodzony telefon w takim stanie w jakim był.
    12
  • avatar
    youkai20
    Co w tym niezwykłego? Kupiłem Redmi Note'a 7 zaraz po premierze i po raptem kilku miesiącach całkiem solidnie porysowałem sobie ekran (zapomniałem, że mam w kieszeni klucze). Jest więc uszkodzony? No jest. A ja jednak wciąż go używam, pomimo tego, że to telefon z (bodajże, już dokładnie nie pamiętam) początku roku 2019. A mamy luty 2021. Mało tego! Mam też... Lumię 930. I całe lata temu... całkowicie robiłem jej ekran. Dosłownie ma kilka (małych, ale zawsze...) DZIUR w ekranie, poza takimi "błahostkami" jak pęknięcia i rysy. I Nokii tej także wciąż używam (no, jeśli robienie co jakiś czas w zasadzie tylko 3 rzeczy - naładowanie, skopiowanie jakichś plików na kompa, wyłączenie, wciąż można nazwać używaniem :) ). Pytanie powinno brzmieć po co wymieniać ekran, czy wręcz telefon na nowy, skoro ten (ekran) wbrew pozorom wciąż doskonale działa? Można by powiedzieć, że to kwestia użyteczności lub nawet samej estetyki, ale posiadamy chyba telefony po to, aby z nich korzystać, a nie po to, aby chwalić się ich (nie rozbitymi) ekranami przed znajomymi.
    6
  • avatar
    soulburner
    Używałem potłuczonego telefonu przez ponad rok. Dlaczego? Bo działał, a co było do pokazania, to było widać ;) Nie konsumuję treści na telefonie, a jest on mi potrzebny tylko jako komunikator i... telefon.
    6
  • avatar
    levusek1992
    Zazwyczaj dzieciaki którym rodzice kupili starego iPhona i nie mają już kasy na naprawę.
    5
  • avatar
    polo n
    Ten artykuł jest chyba jakiś sponsorowany :-). Ludzie nie mają pieniędzy żeby z byle głó.... lecieć do serwisu , telefon to nie jest jakaś istota żywa żeby się rozczulać nad nim ,to jest tylko dodatek. Pęknie ekran no to trudno , jak na włączonym wyświetlaczu można o tym zapomnieć to jest ok. Zresztą są jeszcze szybki ochronne , więc już całkowicie nie widzę sensu kupować ubezpieczenia na ekran bo zwykle to szybka ochronna pęka. Z drugiej strony jak komuś pęknie ekran i jest choćby małe pęknięcie , to jak ma kasę to niech sobie wymienia nie mam nic przeciwko , ale jednak pewnie dużo osób wyznaje zasadę pierwsze rzeczy pierwsze. Zresztą to jest temat zastępczy żeby ukryć nagły wzrost zachorowań na covid :P . Pozdro
    4
  • avatar
    figer
    Artykuł na bank sponsorowany "problemem jest fakt, że nawet małe uszkodzenie ekranu to nie tylko gorszy komfort użytkowania sprzętu, ale też potencjalna przyczyna kolejnych awarii." Pitu pitu.
    Mi LG V30 wypadł z kieszeni na piersi 3 dni po zakupie i pękł na rogu wyświetlacz. I co - mam lecieć i płacić 1700 pln za wymianę wyświetlacza?
    Nakleiłem szkło na klej utwardzany UV i używam już 3-ci rok. W Egipcie nurkowałem z tym telefonem na rafie (chciałem, żeby się zepsuł i żeby był pretekst do wymiany) i po tym nurkowaniu tylko krzyczał, że ma mokry port USB i nie będzie ładował w trybie fast charge. Więc to jest takie pitolenie.
    No chyba, że ktoś zamiast ekranu ma kaszę - bo i takie przypadki widziałem w komunikacji miejskiej - że ludzie używali. Tu już bym się obawiał, że drzazga wejdzie.
    4
  • avatar
    misiek12_sdz
    Zbiłem S8 w pierwszym tygodniu - drobny odprysk na kancie. Używałem go jeszcze ponad 3 lata, tłukąc bardziej jeszcze parę razy. Ostatecznie zginął podczas jazdy na rowerze, wypadł mi na zjeździe 50kmh+ z kieszeni i przejechał po nim SUV
  • avatar
    Mario2k
    Ciasne kieszenie obcisłych spodni tęczowej młodzieży to najczęstsza przyczyna potrzaskanych ekranów w smartphonach.
    -3
  • avatar
    pawluto
    Mając na ekranie nałożoną folie , nigdy nie udało mi się zbić ekranu.
    Małe zarysowanie , tak , ale nigdy nie był zbity.
  • avatar
    ECRYGIGS
    Ja rozbiłem w S9+ na którym było założone szkło za prawie 2 stówki (WHITESTONE). Wystarczyła 2.5kg hantelka, która spadła kantem z wysokości około 15cm wysuwając się z pod ławeczki. Rozbiło się jedno jak i drugie szkło i do tego uszkodziło wyświetlacz, nie działał dotyk. Po przeanalizowaniu kosztów naprwy wolałem dopłacić do nowego telefonu.
  • avatar
    FunkyKoval
    Dopóki ludzie niszczą swoje telefony to OK. W sumie co dziwnego, że ktoś kupił telefon, potem jak nowy to go upuścił a potem używa jak długo się da bo jak wydał 2-3 tys. na telefon to nie ma kasy i nie chce płacić jeszcze połowę tego za wymianę ekranu.
    W naszej firmie są tacy, co na drugi dzień po wydaniu telefonu raportują zbicie ekranu, ludzie spodziewają się ze firma dla każdego bedzie kupować flagowce, a jak nowe telefomy sa wydane zawsze kilku gamoni je zniszczy. Dlatego dla pracowników telefony za 500-700 zł są wystarczające (SAMSUNG) a dla ludzi intensywniej z nich korzystających (handlowcy czy marketing) to nawet do 2 tys. zł.
    Jednak głownym powodem tego że ludzie prywatnie uzywają rozwalonych telefonów jest to co napisałem na początku i to co wielu komentujacych pisze, sam bym się nie przejmował, ktoś sobie zbił telefon to ma nauczkę ale i tak nie wiadomo czy czegoś się nauczyl. W sumie to jego prywatny i jego sprawa.
    Miałem koleżankę w frmie, która podniszczyła firmowy telefon, wydany nowy, za 3 miesiące zbity ekran, obudowa pobita również, widzę, że nie nosi silikonu i etui kóre jej wydaliśmy do firmowego telefonu. Pytam, czemu nie nosisz skoro tak niszczysz telefon - bo nieładnie wygląda w etui, woli nosić bez i pyta czy jej nie wymienimy zniszczonego telefonu (po 3 miesiącach użytkowania nowego) - no niestety ale niektórzy ludzie się niczego nie ucza na własnych błędach.
  • avatar
    kaalus
    To niesamowite że prawie wszyscy producenci robią telefony ze szkła i metalu. Nieprzyjemnie zimne, łatwo wyślizgujące się z dłoni, delikatne. Ja bym chętnie dopłacił za telefon z obudową z miękkiego plastiku, albo nawet skóry. Takie jak robili kiedyś Androidy zanim Apple wprowadziło tą chorą modę na szkło i metal.
  • avatar
    brudney
    A co w tym dziwnego? Generalnie ludziom szkoda kasy na wymianę, jeśli da się w miarę bezproblemowo użytkować. Problemy pierwszego świata.
  • avatar
    cocolino
    Po raz kolejny na Benchmarku mylony jest ekran z wyświetlaczem.
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    Jak zwykle to samo. technolodzy i marketing wymyślili szklany ekran. świetny sposób na sztuczne postarzanie produktu. potłuczony ekran jest niewłaściwym użytkowaniem, i .... żegnaj gwarancjo.

    kiedyś ekrany były plastikowe. nie pękały, ale relatywnie łatwo się rysowały. wystarczyło przykryć to szybką i wyglądało to TAK SAMO EKEGANCKO. jak szkło pękło, kupowało się następne.

    a teraz? albo na szkło nakleja się plastik który zabezpiecza jedynie przed zadrapaniem, albo na szkło nakleja się szkło hartowane, i przy upadku pęka to szkło razem z ekranem.

    co to za dziadostwo?????? szklany ekran dobry jest w TV którego się nie nosi, bo szkło nawet w monitorze to kiepski pomysł, bo zazwyczaj jest to 'glare' który odbija wszystko. ładniej wygląda, ale bardziej komfortowy jest plastikowy półmat (nie robią szklanego półmatu). a szkło w komórce to jest ZŁO, które powoduje zwiększoną produkcję elektrośmieci, bo 'pająka' zazwyczaj nie opłaca się naprawiać.
  • avatar
    magnuss
    Od tego jest obudowa i szkiełko, by się nie pobił. Bez tego to jak seks bez gumy.
  • avatar
    silentwind
    Bez sensu teza => postawiona tylko po to, aby płacić bez sensu za ubezpieczenie telefonu. Prawdziwym problemem jest pytanie - kiedy producenci przy dobrych bebechach (Procek, RAM, ekran) skupią się na wytrzymałości telefonów i prawdziwej odporności na stłuczenia. Kto wymieniał ekran w Nokiach albo pierwszych telefonach np. Samsung z Androidem. Obecnie każdy kto, kupuje nowy tel. musi go zaraz opakować w obskurny silikon i folie lub szybkę, a nie lepiej żeby producent dał od razu obudowę telefonu miękką, ekran odsunięty od krawędzi i zamiast tyłu szklanego silikon. Wiadomo - robienie kasy na h...a Telefon musi się tłuc ;-/