Chłodzenie

CoolChip KCT: rewolucyjny system chłodzenia procesorów

Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Chłodzenie KCT wykorzystuje radiator, pełniący również rolę wentylatora - konstrukcja ta ma być o 35-40% wydajniejsza od zwykłych chłodzeń.

CoolTech KCT chłodzenie - prototyp

Większość chłodzeń dla procesorów wykorzystuje taką samą zasadę działania – ciepło z układu przekazywane jest do radiatora (bezpośrednio lub poprzez ciepłowody), a następnie jest on schładzany na zasadzie różnicy temperatur nagrzanych żeberek i powietrza, nierzadko wykorzystując tutaj wsparcie wentylatora lub wentylatorów. Firma CoolChip postanowiła jednak podejść do tematu z innej strony i opracowała całkowicie odmienne rozwiązanie.

Mowa tutaj o technologii kinetycznego chłodzenia (Kinetic Cooling Technology – KCT), gdzie to radiator jednocześnie pełni rolę wentylatora. Konstrukcja ta wykorzystuje miedzianą podstawę, nad którą, w odległości kilkunastu mikrometrów, wiruje radiator z aluminiowymi żeberkami wygiętymi w kształt spirali.

Tak mała odległość jest niezbędna do sprawnego przekazywania ciepła, lecz z drugiej strony może być „najsłabszym ogniwem” wytrzymałości całego kompletu.

CoolTech KCT chłodzenie - prototyp

Producent twierdzi, że jego rozwiązanie jest o 35 – 40% wydajniejsze względem tradycyjnych coolerów, a przy tym nie jest zbyt głośne – przy prędkości obrotowej radiatora rzędu 3000 RPM, całość generuje hałas nieprzekraczający 35 dBA. Głównym atutem jest jednak bardzo mała wysokość (rzędu 25,1 mm), dzięki czemu chłodzenie sprawdzi się nawet w mniejszych komputerach i niższych obudowach serwerowych.

CoolTech KCT chłodzenie - prototyp

Warto jednak zauważyć, że firma CoolChip nie jest pierwszym pomysłodawcą takiego rozwiązania, gdyż kilka lat temu na podobny pomysł wpadła też firma Sandia (należąca do koncernu zbrojeniowego Lockheed Martin) – w tym przypadku jednak słuch po chłodzeniu zaginął. Projektem KCT podobno już są zainteresowane firmy Cooler MasterMicrosoft, a więc szanse na rozpoczęcie jego masowej produkcji są dużo większe.

Źródło: CoolChip, KitGuru, inf. własna

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Na Youtubie jest komputer chłodzony freonem. Tutaj mamy komputer chłodzony kinetycznie. No ciekawie...
    5
  • avatar
    Konto usunięte
    może jak by CoolerMster kupił, bo M$ to najprędzej kupi patent i wsadzi do szuflady na wiele lat
    5
  • avatar
    Renji
    "35 – 40% wydajniejsze względem tradycyjnych coolerów" ale których tych stokowych od Intela czy od tych wypasionych np Noctua? Dla mnie w tej chwili to jest zasadnicze pytanie.
    4
  • avatar
    Hakuren
    Może i założenie ciekawe, ale.... nie do PC ani MediaCenter

    Przy tak małej powierzchni łopatek "turbiny" i tak cud, że tylko 35 dBA hałasu. Trzeba zademostrować większy model, który będzie pchał znacznie więcej powietrza i zejdzie hałasem do powiedzmy max 25dBA. 18CFM to śmieszie mało (szczególnie przy takim hałasie i zwariowanych obrotach) - niecałe 31 m3/h. Wystarczy na Atoma czy jakiegoś innego niskonapięciowca. Nikt nie będzie chłodził tym nic mocniejszego, a na pewno nie na S2011(-3) jak na zdjęciu.

    Może i klasyczne chłodzenia typu heat-pipe są duże, ale można w miarę prosto odprowadzić ciepło na zewnątrz. Tu turbina będzie wyrzucać gorące powietrze do wewnątrz lub co gorsza w zakamarki na sekcji zasilania, która jest zawsze najgorętszym miejscem na płycie głownej.

    No i najbardziej zabawny aspekt, że wg producenta 35dBA to nie za dużo. Przepraszam bardzo przy 26dBA i 1600rpm Aerocool Shark pcha 135 m3/h, Noctua 13dBA/1300 rpm pcha 70+. I mozna by tak wymieniać bardzo długooooo...
    3
  • avatar
    Balrogos
    A to nie lepiej to zamknac uszczelnic i uzyc CLP? jako przewodzacego smaru?
    2
  • avatar
    wefhy
    I tak przełomem będzie dopiero obrotowy procesor - pozbędziemy się słabego punktu - tej przerwy między częściami.
    2
  • avatar
    Pejo_
    Cos takiego jeszcze na GPU i można zapomnieć o wodowaniu kompa, tylko żeby cena była rozsądna.
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Szkoda, że żadnych porównań nie dali. Żadnych danych. Chciałbym zobaczyć te 35-40%.
    1
  • avatar
    AndreoKomp
    Dla mnie największa wada tego chłodzenia to mielenie cały czas tego samego powietrza i dlatego w swoim komputerze nigdy czegoś takiego nie zamontuje. Głośność 35 dBa również dla mnie jest za duża. Obawiałbym się również za trwałość tej konstrukcji.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    A ja jestem ciekawy jak radzi sobie z kurzem, bo te szparki wydają się być takie ledwo widoczne...
  • avatar
    Konto usunięte
    Szykuje się rewolucja...ceny w dół.
  • avatar
    Konto usunięte
    Zrobić wersję mini i wrzucić jako półpasywne chłodzenie do nowych smartfonów (które mają problem z przegrzewaniem)? W komputerach tego nie widzę.
  • avatar
    Konto usunięte
    Bo to jest 30-40% lepiej... niż tradycyjny cooler tych samych rozmiarów ;-)
  • avatar
    DanteGamer
    Cena?
  • avatar
    Konto usunięte
    Nie ma takiego czegoś jak prędkość obrotowa radiatora! To jest prędkość bezszczotkowego silnika prądu stałego BLDC, który ma duże zastosowanie w chłodzeniu układów elektronicznych!
  • avatar
    kombajn
    "w odległości kilkunastu mikrometrów" - no większych pierdół dawno nie słyszałem. Taka szczelina była by widoczna dopiero pod mikroskopem. Przerwę między podstawą a radiatorem na filmie widać gołym okiem. Jakby ktoś zapomniał to kilkanaście mikronów to kilkanaście tysięcznych części milimetra.
  • avatar
    Flashback
    Ciekawie to brzmi: prędkość obrotowa radiatora rzędu 3000 RPM :D. Poza tym podoba mi się to chłodzenie. Będę zainteresowany jeśli cena nie będzie z kosmosu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja widzę przyszłość tego wirnika z odkurzacza jedynie w laptopach średniej i niższej klasy. Do stacjonarki to nie wypali albo będzie miało taki efekt jak kompaktowe chłodzenie cieczą.