Technologie i Firma

Czy Żabka tworzy profile swoich klientów? Wyjaśniamy

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
26 komentarzy Dyskutuj z nami

W sieci pojawiło się zdjęcie, którego opis sugerował, że Żabka profiluje i identyfikuje swoich klientów. Czy tak jest faktycznie?

„Oto co można zobaczyć kiedy sklep Żabka jeszcze nie działa i przypadkiem na ekranie przy kasie została odpalona aplikacja rozpoznaj[ąca] twarz. Kamera ukryta jest przy skanerze kodów kreskowych. Podajesz kartę płatniczą i już twój profil z danymi osobowymi jest założony” – wpis o takiej treści (i uzupełniony o zdjęcie, która otwiera tego newsa) pojawił się wczoraj w serwisie Wykop.pl. W Internecie momentalnie pojawiło się mnóstwo komentarzy i pytań, czy nie jest to aby zbyt duże naruszenie naszej prywatności.

Z wpisu wykopowicza można wyciągnąć wniosek, że sklepy sieci Żabka tworzą bazy danych, w których zapisują informacje na temat swoich klientów i tworzą ich profile. Dzięki temu już po wejściu danej osoby do sklepu, jej twarz byłaby skanowana i identyfikowana, co mogłoby później zostać wykorzystane w celach marketingowych. To byłoby spore naruszenie prywatności, ale czy faktycznie tak jest? Za odpowiedź niech posłuży oficjalny komunikat, który można otrzymać od przedstawicieli sieci:

„System uwidoczniony na zdjęciu jest rzeczywiście testowany w sklepie sieci Żabka, ale wbrew spekulacjom pojawiającym się przy tej fotografii, zastosowane rozwiązanie w żaden sposób nie identyfikuje poszczególnych klientów. System nie zapisuje obrazu z kamery, nie korzysta także z danych pochodzących z innych źródeł (np. terminale płatnicze), ani nie współdziała z nimi. Jedyną funkcją jest określanie przybliżonego wieku i płci klientów bez wiązania tych danych z poszczególnymi osobami. W efekcie dane są zapisane jedynie w formie skumulowanych statystyk i jako takie, dają wiedzę o profilach grup klientów robiących zakupy o określonych porach dnia”.

Co z tego wynika? Ano to, że sklepy próbują określić dzięki temu systemowi, o jakich porach klienci w jakim wieku i jakiej płci najczęściej odwiedzają Żabkę. Robi to najpewniej po to, by móc odpowiednio dostosować swoją ofertę produktową do potrzeb danych klientów. Działanie marketingowe jest wyraźne, ale czy narusza prywatność? Odpowiedź brzmi: nie. Ufając przedstawicielom sklepu, poszczególni klienci nie są bowiem profilowani, a zdjęcia nie są przechowywane ani przetwarzane.

„Nie ma mowy o naruszaniu czyichkolwiek praw w zakresie ochrony danych osobowych, a udokumentowany na zdjęciu system działa w pełnej zgodzie z obowiązującymi normami w tym zakresie. Klienci sklepów Żabka mogą być całkowicie spokojni o zachowanie ich prawa do anonimowości podczas realizowanych w naszej sieci zakupów” – czytamy w dalszej części oświadczenia.

Źródło: Wykop, Żabka (Facebook). Foto: wykop.pl/jono

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kitamo
    Przeciez na zdjęciu widać że wykrywa kto jest gender a kto nie :D

    Skynet nadchodzi, zaczęło się w Żabce
    8
  • avatar
    wojciechoslaw
    Napisali w oświadczeniu, że nie zapisują zdjęć. Na pewno by się przyznali...
    7
  • avatar
    Atak-Snajpera
    Przecież wiadomo że informacja to pieniądz. Żabka poszła na skróty. Zamiast bawić się w jakieś "biedronkowe karty" poprostu robi to samo z "partyzanta" i automatycznie przypisuje przyzwyczajenia zakupowe swoich klientów do automatycznie tworzonych profili. Wygląda na to że czeka nas sytuacja jak z raportu mniejszości gdy automat sklepowy będzie nam proponował produkty z uzwględniem naszej histori.
    4
  • avatar
    Fiona
    Wystarczy zapłacić gotówką i mogą sobie ten chytry plan w.... wsadzić...

    Poza tym kto robi zakupy w żabce ???
    Drogo i bele co....

    No chyba że komuś flaszkę potrzeba po 22:00
    3
  • avatar
    pawluto
    Skoro tak robią , i nie ważne czy zapisują czy nie , warto omijać takie sklepy z daleka.
    Żabka to akurat jeden z gorszych sklepów , tak cenowo i jak i obsługa.
    3
  • avatar
    Yogii26
    Nawet jeśli nie zapisują konkretnych informacji o osobach to jest to świetna furtka, bądź jak kto woli preludium do tego aby móc to robić. To że teraz tego nie robią nie oznacza że nie zrobią tego w przyszłości i nie wykorzystają obecnego systemu.
    2
  • avatar
    Balrogos
    Juz mowie kto odwiedza żabke jak inne sklepy są zamknięte alkocholicy :).

    Dzisaj rano wracam z pracy ide do żabki po bułki bo wszedzie jeszcze zamkniete wchodze upadaja(tak sobie myśle ale może cpodziennie je zrzuca na podłoge) sprzedawczyni dwie bułki na podłoge widzi mnie i jak gdyby nigdy nic wklada te zrzucone bułki na podłoge do tych wysuwanych pułek na bułki i mówi mi dzien dobry no byłem w szoku juz bułki to ja juz tylko teraz bede kupywał od "zaprzyjaznionej" pani co sprzedaje pieczywo prosto z piekarni ale dopiero od 8 rano.
    2
  • avatar
    Pioyer
    trzeba w masce do kasy podchodzic, mam nadzieje ze nie odbiora tego inaczej lel
    2
  • avatar
    guru43
    Witamy w Watch Dogs.
    1
  • avatar
    piotr.potulski
    Gdyby sprzedawczyni notowała płeć i wiek klientów to nikt by się nie pultał. Zrobili do tego automat i wielkie halo. I ci najgłośniej krzyczący oczywiście nie widzą nic zdrożnego w zapisywaniu się do pierdyliona programów lojalnościowych zrobionych tylko i wyłącznie po to, żeby ich profilować.
    -1
  • avatar
    krynka
    Znowu jakaś paranoja w internecie, po co mieliby to robić? Żeby każdego kasjerka pytała czy chce batona/chipsy/bułkę bazując na tym co kupujemy? Bez sensu, kasjerka w sklepie tych rozmiarów zna większość klientów i często wie o nich więcej niż jakiś system tego typu (czasem zapyta jak zdrowie, czy tam co)
    -8
  • avatar
    asceta
    Czyli, jak przyjdę do żabki i zacznę strzelać fotki kasjerkom, motywując to chęcią dowiedzenia sie o jakiej porze obsługują ładne kasjerki to też jest okej?