Gry

Duke Nukem Forever - średnia gra, rekordowa sprzedaż

z dnia
Karolina Grązka | Redaktor serwisu benchmark.pl
90 komentarzy Dyskutuj z nami

Mimo faktu, że DNF zbiera dużo krytycznych recenzji, stanął na szczycie rankingu sprzedawanych gier.

Nie ma chyba rzetelnego portalu branżowego, który nie wspomniałby o premierze tytułu, na który fani czekali od 15 lat. Jednak w dobie dzisiejszych FPSów, pełnych oskryptowania, akcji, wielowymiarowej fabuły i nowatorskich rozwiązań, nowy Duke Nukem odbierany jest jako melodia przeszłości.

Czy to zaleta? Dla niektórych jak najbardziej. Ci, którzy nie żałują kupna gry (w naszym kraju to wydatek 140/250 zł w wersjach na PC/konsole) zgodnym chórem przyznają, że "to stary, dobry Duke - ni więcej, ni mniej - i tego oczekiwaliśmy". Oceny jednak nie przekraczają 80%. Wersja na komputery broni się najwyższą średnią notą - 76/100. Wyniki na Xbox 360PlayStation 3 to jednak spadek do kolejno 50% i 65%.

Duke Nukem Forever

Co ciekawe, sprzedaż wersji pudełkowych w UK prezentuje się odwrotnie proporcjonalnie do ocen. Ponad połowa nabywców zdecydowała się na wydanie pod konsolę Microsoftu. Biorąc jednak pod uwagę ogólny wynik, dzieło Gearbox prześcignęło w Wielkiej Brytanii nawet szumnie zapowiadane L.A. Noire od Rockstar. Książę rządzi też rankingiem sprzedaży w platformie Steam.

Analitycy twierdzą, że wynik sprzedaży Duke Nukem Forever sięgnie dwóch milionów. Wszystko wskazuje na to, że gracze spragnieni kontynuacji Duke Nukem 3D wyłożą pieniądze na cokolwiek, co będzie mniej lub bardziej godnie wskrzeszać tytuł sprzed lat.

 

Więcej wrażeń z premiery Duke Nukem Forever:

Źródło: neowin

Komentarze

90
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kompletnie ten Duke Nukem mi nie podszedł jest nudny za wolno się wszystko dzieje ;/
  • avatar
    Ludzie kupują tą grę z przekonania, że powinno się ją mieć. Coś jak moda na produkty Apple.
  • avatar
    Jak dla mnie to gra 2/10. Tragedia, jedyny plus to postać Duke'a. Grafika do bani, animacja do bani, strzelanie z broni żadnej frajdy nie daje więc grywalność też do bani, wszystko jakieś takie rozmazane. blech! AI tępe jak cholera. 2 bronie można tylko mieć.
  • avatar
    Tandeta i na szczęście nie czuję posiadania tej kaszanki a już tym bardziej za takie krocie.
  • avatar
    sorry jak wam przeszkadza wielkość obrażeń zadawana przez wrogów to poszukaj łatwiejszej gry:P a poza tym gra jest kontynuacja jeśli oczekujesz czegoś więcej i stawiasz tylko na grafikę to gra nie dla ciebie. jednak cena jest duża .. i sorki wole poczekać na
    Borderlands 2.
  • avatar
    Wszystko bym przebolal... ale w tym Duke Nukem brakowalo... Duke'a!

    Cholera na cala gre odezwal sie doslownie kilka razy, dajcie spokoj.
    Jeszcze bardziej wkurzajace byly "pseudo" zagadki logiczne, jezeli maja byc zagadki logiczne to dajcie je na poziom jakis porzadny, zebym nie czul sie jak uczen szkoly podstawowej.

    Minusem jest tez ogolny brak kierunku w ktorym nalezaloby sie udac... czasami sie potrafilem zgubic.
  • avatar
    no i mala poprawka, bo rzeczywiscie wersja pc miala srednia ocen 76 przez kilka dni, zanim bardziej szanowane serwisy dodaly wlasne recenzje.
    po ocenach ign 55/100 i gamespot 35/100, srednia z 20 ocen wynosi 58/100 i to bardziej odpowiada rzeczywistosci - czyli da sie grac, ale nic wiecej
  • avatar
    Pojawiły się nowe stery dla kart AMD w wersji 11.6 do pobrania stąd:
    http://sites.amd.com/US/GAME/DOWNLOADS/Pages/downloads.aspx
  • avatar
    Hmmm jak czytać takie wyniki ?
    Że gra to bele co, ale jest na czasie i trzeba ją mieć ?
    Podobnie jak film "xyz" wszyscy wiedzą że gniot, ale trzeba obejrzeć bo to temat obowiązkowy na każdej imprezie ?

    A może tak iż ludzie są sentymentalni i tęsknią za czasami kiedy gry były lepsze, wino smaczniejsze itd. ???

    W każdym razie producent zarobił i to zapewne więcej niż liczył, acz wpadł w pułapkę własnych reklam.

    Podkręcenie oczekiwań do maksimum, może gdy okaże się, że to jak zwykle ściema dać efekt odwrotny.

    Ciekawe co będzie z Diablo III i Oblivionem V - chociaż tu powoli się klaruje konsolowy, niegrywalny gniot z bajkową grafiką. (obym się myliła)
  • avatar
    Ta gra to najlepszy przykład odcinania kuponów. Jak to ktoś gdzieś napisał. Gdyby nie Duke, ta gra wylądowała by w hipermarkecie w koszu za 15 zł od sztuki.
  • avatar
    To pokazuje kto gra na konsolach. Same dzieci, które nie pamiętają DN3D. Gra 7/10.
  • avatar
    Dla mnie 8/10. Dobry klimat starego "djuka" :] To nie FEAR, Halo czy Crysis, a prosta gierka z jajem w starym stylu.
  • avatar
    Trudność jest zarzutem - omfg, gdzie ten świat zmierza...

    To nie CoD, BF czy MoH, gdzie trzymają za rączkę.
  • avatar
    grałem w nią kilka godzin, nie polecam, i nie chodzi mi o grafikę (bo dla mnie grafika nie jest aż tak bardzo ważna) co po prostu na to, że ta gra ma nieciekawe levele, fajne są tylko jak zwykle odzywki Duka i megaczadowa nuta w intro
  • avatar
    wtopa roku i tyle w temacie.
  • avatar
    Grałem (jak na razie) z godzinę i szału wielkiego nie ma, ale tragedii też nie. Niby jest Duke, jest wszystko co powinno być.. ale czegoś brakuje. Z drugiej strony gra nie wywołuje bólu zębów z każdym kolejnym etapem. I na średnim poziomie trudności miałem niewielkie problemy, ale to akurat na plus, momentami trzeba wysilić mózgownicę.
    Zaś z trzeciej strony, gdyby nie Duke to nikt o tej grze by nie pamiętał dzień po premierze.

    Ja się nie zawiodłem, ale może dlatego że nie oczekiwałem cudów ;]
  • avatar
    Bądźmy sczerzy, patrząc na historię rozwoju tej gry i zmiany developerów sytuacja wygląda tak że Gearbox kupił prawdopodobnie gotową, praktycznie skończona grę. Przystosował ją do jakiegoś w miarę nowoczesnego enginu i zrobił betatesty - więcej czasu nie mieli, nie łudźmy się, więc trudno mieć pretensje o to że gra nie odpowiada dzisiejszym standardom. Ale czy to źle ......... chyba nie, jakaś odmiana też się przyda w tym obecnym światku gier FPP, które niezależnie od developera robione są na jedno kopyto, różnią się tylko tytułami i teksturami.
  • avatar
    Kurde jesli ta gierka stanowi wyzwanie nie do przeszkoczenia przez co niektorzy nazywaja ja malo grywalna to az strach pomyslec do czego zmierza rynek gier...Chyba wracamy powoli do punktu wyjscia i gry zamiast stawac sie coraz bardziej rozbudowane sa wrecz przeciwnie...upraszczane do granic mozliwosci i jedyne czym moga nas zaskoczyc to ladna grafika.

    Mhm jesli Duke jest wymagajacy to w sumie gdyby pojawila sie teraz gierka pokroju starego Fallouta 1/2 albo Baldura wiekszosci obecnych graczy zwyczajnie implodowalaby glowa nawet po odpaleniu kodow i solucji :)
  • avatar
    Gra przez pierwsze chwile sprawia całkiem pozytywne wrażenie.Od razu widać że to fps w starym stylu.Przyjemnie się gra,grafika co prawda mocno niedzisiejsza ale można się przyzwyczaić.Co najbardziej przeszkadza to konstrukcja poziomów(szczególnie otwarte przestrzenie),wszystko jest jakieś takie statycznie i sztuczne,plansze są mikroskopijnej wielkości.Miejscami można odnieść wrażenie jakby się chodziło po sztucznym planie filmowym a wszystko to tekturowa scenografia.Widać że gra prawie cała gra powstała wiele lat temu i teraz tylko dopracowali drobnostki oraz wydali gre na rynek.
  • avatar
    hideo@, wiadomo od zawsze, że na konsole się lepiej gry sprzedają, a bo łatwiejsze, a bo wygodniejsze, a bo dla imbecyli (np. mój brat starszy ;-)), ale to nic nie znaczy, wspaniałe gry nadal wychodzą na PC i dobrze się sprzedają - jeśli są dobre (Wiedźmin 2 a jak ;-)) Od prawie 10 lat gram na PC prawie tylko (klawa+mycha+pad+emulatory+pc-gry) i nie narzekam. Konsole to łatwy zysk dla twórców/wydawców gier, przykład - Crysis 1, super gra exclusive dla PC sprzedała się w około 1,5 miliona egzemplarzy, ale twórcy chcieli więcej, więc mamy Crysis 2 na konsole i PC uproszczony, bez ''wolności'', bez DX11, tylko DX9c (gdzie Crysis 1 i Warhead wspierały DX10 i x64 bit!), no ale sprzedaż wyższa i $ więcej mają ;-/
  • avatar
    A mi sie podobal. Wprawdzie mogl by byc troche dluzszy i poziom trudnosci na Come Get Some troche wyzszy ale gralo mi sie bardzo przyjemnie
  • avatar
    Ja myślałem, że to będzie FPS a tu im przygodówka wyszła. Co chwilę gubię się w jakiś kanałach i kombinuję jak z nich wyleźć. ;-)
  • avatar
    Gra jednak odniosła sukces (o czym świadczy chociażby ilość komentarzy do powyższej informacji o sprzedaży)
    w samej grze zabrakło chociażby sztandarowego tekstu "no aliens gonna take my balls":) a reszta oprawy wygląda średnio (via duke3d vs quake) co można rozpatrywać w kontekscie historycznym:)
    Nadal twierdzę, że ta gra powinna zostać wydana na silniku Source - Fizyka (biustów też:), tego zabrakło... rzucać butelkami po piwie w świniopodobnych obcych to jest to... zagadki i gameplay niezły, oldschoolowy, ale hl2 pod tym względem nadal niedoścignione. UE3 jest niezły, ale nie tutaj... popatrzcie na mimikę twarzy lasek, golizna też mało atrakcyjna (chyba nawet mniej niż w D3d:) stanowczo brakuje fizyki... chociaż z drugiej strony programiści starali się wyciśnąć z silnika epica ile się da, co zresztą widać. Podsumowując gra dobra, mogłaby być wielka gdyby wydana została na innym silniku graficznym.
  • avatar
    Grał już w tę gre ktoś? Jakoś nie palę się nawet do ściągnięcia gry która otrzymuje oceny 3/10 i nie ma trybu multi.
  • avatar
    Tiaa, może to i UE2.5, różnice wedle trójki subtelne... zresztą chociażby świetny heavy metal fakk tworzony był na Idtech3, a wyglądał najwyżej na kolorowy idtech2. w sumie to mogliby zrobić silnik pseudo 3d w wysokiej rozdziałce, z kartonowymi obcymi i dekoracjami... oj wtedy toby się działo...
  • avatar
    a tak wyglądał w 2001r. Postęp jest...
    http://www.youtube.com/watch?v=TDlB2P1leRM
    ps gość z papugą wymiata:)
  • avatar
    Ludzie lubią pasztet
  • avatar
    Skad mozna demko sciagnac ??
  • avatar
    DNF to porazka dno dno dno ,jak na taki tytul gra bardzo slaba zalosna prostolinijna ,grywalnosc beznadziejna i juz sam nie wiem co...Wiem jedno dobrze ze jej nie kupilem i nie kupie nawet jesli bedzie kosztowac 5zł.
  • avatar
    Spear of destiny, wolf3d, hexen, heretic, doom/2, dnf czyquake. Mialy slaba grafike. Kilka tekstur. Ale mialy pomysl, i wielka grywalnosc. Wielkie otwarte przestrzenie, gdzie wrogow bylo wiecej na 1 planszy, niz w calym DNF. W DNF odrazu zabraklo jaj, juz na samym poczatku gry. Duke pstryka fotke dzieciakowi na fotelu, zamiast go zlapac reka i wyrzucic. A pozniej jak posluszne ciele slucha dyrdymalow prezia i wojskowego, nic im nawet nie odpowiadajac. Ciele nie duke! Od paru lat malo gram, bo juz mnie tak gry nie pociagaja jak kiedys, a moze chodzi oto ze nie maja juz klimatu. W kazdym razie, wybralem sie do kolego co kupil tego nowego duke-a. I strasznie sie zawiodlem. Bardzo krotka gra, grywalnosc na poziomie mario, plansze tak jednolite, ze z zamknietymi oczami mozna by je przejsc. Jak przypomne sobie rozbudowanep lansze z wolf3d to mysle ze sa jak kosmos przy nowym DNF. Nowy duke to jakis sfeminizowany twor, ktory zapomnial juz kim jest. Stary pierdziel, ktorego imejsce jest w domku na emeryturze, bo nie ma sily zeby udzwignac wiecej niz 2 lufy na raz, i nie ma jaj. Odpoczywaj duke, spaliles sie tym razem. Chyba wroce do dn3d, a nowego zostawie konsolowcom, klik, klik, klik.
  • avatar
    zerosouL
    Nie nakręcaj się. Nie każdemu DNF musi się podobać. Skoro się nie podoba to nie znaczy, że jest debilem albo dzieciakiem.

    Sam jestem miłośnikiem starych dobrych gier i nie "wierzę" w nowe produkcje, ale w DNF nie czuję po prostu tego starego klimatu z DN3D, a znam tą grę chociaż nie są to do końca moje czasy.

    Tak to już niestety jest z kontynuacjami starych gier: patrz SC vs SC2, HoMM 3 vs 4 i 5, można wymieniać bez końca... Najlepiej sobie kupić coś starego z jakiejś kolekcji klasyki za 30zł i się pobawić, a nie wydawać 150zł na jakieś gnoty...
  • avatar
    Może DNF nie ma tego klimatu co poprzednicy, to i tak mi się podoba. /flameshield on