Gry

Dying Light z kolejnym DLC

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Tym razem pokuszono się o coś dla lubiących pozostawanie w ukryciu. Umiejętne skradanie się bez wzbudzania alarmu pozwoli na zdobycie cennej nagrody.

Bardzo często chwalimy Techland za wsparcie, jakiego udziela Dying Light. Gracze, którzy zdecydowali się na zakup tego tytułu wypowiadają się zresztą w podobnym tonie. I w najbliższej przyszłości nic nie powinno się zmienić, producent udostępnił kolejne DLC.

W lipcu zeszłego roku obiecano graczom aż 10 dodatków, które zadebiutować miały w ciągu roku. Wszystko idzie zgodnie z planem, nie tak dawno udostępniono Zrzut #4 oraz Zrzut #5, teraz na serwery trafia Zrzut #6.

Tym razem pokuszono się o coś dla lubiących pozostawanie w ukryciu. Celem najnowszego DLC jest bowiem ciche skradanie się pomiędzy przeciwnikami. Warto się postarać, ponieważ nagrodą jest plan pozwalający na wytwarzanie amunicji poddźwiękowej.

Zrzut #6 udostępniony został na wszystkich platformach docelowych gry, a więc PC oraz konsolach Xbox One i PlayStation 4. Podobnie jak inne DLC z tej serii, Zrzut #6 jest darmowy.


Źródło: TechlandGames

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Yamaraj6
    To co robi teraz Techland to genialna reklama marki i przyszłego Dying Light.
    Mi się zdaje że Techland w chwili obecnej chce, aby jego produkty były kojarzone w takim sam sposób jak Blizzarda, a nawet lepiej. Chodzi tu o długotrwałe wsparcie dla produktów, aby nie były one kojarzone jako gry które przechodzi się w 10-20 godzin, a raczej jako usługi które będą wspierane przez lata.
    W ten sposób przy premierze Dying Light 2 czy innej gry Techlandu nikt nie będzie się zastanawiał czy opłaca się kupić grę za 60 euro/200 zł którą skończy w tydzień i odłoży na przysłowiową półkę, tylko będzie wiedział że płaci za usługę która będzie otrzymywać wsparcie przez lata.
  • avatar
    Zwis88
    DLC to raczej za dużo powiedziane, to jest tylko jeden quest w istniejącej już strefie kwarantanny, chodzi o zdobycie schematu na amunicję do broni z tłumikiem, mała rzecz (skończyłem to w 10 minut) ale cieszy bardzo