Gry

Dziewczynka napisała list do Nintendo...

z dnia
Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
49 komentarzy Dyskutuj z nami

Nintendo zachowało się niczym prawdzie rekiny marketingu, bowiem za równowartość kilkuset złotych napisze o nim cała branżowa prasa.

A wszystko za sprawą listu jedenastoletniej Helen. Dziewczynka w ramach odrabiania pracy domowej napisała do australijskiego oddziału firmy Nintendo z prośbą o podesłanie jej konsoli Nintendo DS. Sprawę argumentowała bardzo rozsądnie - jest wielką fanką korporacji, posiada nawet własne Wii, niestety nie wszystkie fajne gry są na innowacyjną konsolę dostępne i dlatego właśnie marzy o Dual Screen. Rodzice powiedzieli stanowcze "nie", dlatego Helen wzięła sprawy w swoje ręce.

Zastanawiam się jak wielkie było zdziwienie rodziców, nauczycielki, aż wreszcie samej Helen, kiedy pracownicy Nintendo odpisali dziewczynce, a do listu załączyli nowiutką konsolę Nintendo DS, oczywiście wyrażając nadzieję, że podzieli się zabawką z kolegami i koleżankami z klasy. Nie ma co, dzieci w Australii są bardzo przedsiębiorcze, a jeśli połączymy to z dziecięcą naiwnością... czasem się to jednak opłaci. Bardzo miły gest ze strony Nintendo!

PS. Helen za swój list dostała zaledwie "C". Stanowczo protestujemy przeciwko tak niskiej ocenie, biorąc pod uwagę wywarte przez niego skutki!

Źródło: The Tanooki

Komentarze

49
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Niesamowite:) I cholernie miłe zarazem!
  • avatar
    No panowie zatrudniamy swoje dzieci do pisania :D Sony, Nintendo, Microsoft kto wie co przyślą :P
  • avatar
    Dobra reklama, ale także miły gest ze strony Nintendo :)
  • avatar
    Teraz trzeba wymyśleć coś oryginalniejszego... kiedyś jakaś firma podarowała swojemu fanowi zbiór konsolek ponieważ jego kolekcja została spalona w pożarze. nie pamiętam ale może to tez było nintendo?
  • avatar
    W Polce niemożliwe. W Australii jak najbardziej jak widać.
  • avatar
    To może i ja napiszę, ale do Ferrari :P
  • avatar
    Ja dostałem parę lat temu kartę fizyki Psyhx jeszcze przed kupieniem przez nvidie bo dodałem się do beta testów gry warmonger ale nie wiedziałem ze potrzebna ja taka karta i napisalem do supportu ze nie dam rady grac bo nie mam odpowiedniego sprzętu... i po 3tyg. paczka z USA a karta :D ps. gra i tak jest lipna :D
  • avatar
    Dostała konsole, ale te wszystkie gry, które się jej podobają, będzie musiała już kupić i Nitendo się zwróci - cwane :P
  • avatar
    Jak bylem maly, to tez pisalem listy do duzych korporacji. Ale wtedy przysylali naklejki (Coca Cola), czy katalogi resorakow (BBurago, Matchbox).. chodzily sluchy, ze komus przyslali nawet samego resoraka ;-) To dopiero byla frajda... od kolegi przepisywalo sie list w jezyku angielskim, ktorego tresci nic nie kumales, potem pieczolowicie znaczek za wszystkie drobniaki naklejales i na poczcie wysylales, a pani ze zdziwieniem patrzyla, jak maly knyfel puszcza listy do Anglii, Francji i USA.. tym bardziej, ze to jeszcze za zelazna kurtyna bylo ;-)
  • avatar
    Bardzo miły gest ze strony nintendo, w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy tylko gonią za pieniądzem...
  • avatar
    Bardzo miły gest ze strony nintendo, w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy tylko gonią za pieniądzem...
  • avatar
    choć raz zdecydowała ludzka życzliwość a nie komercja :)
  • avatar
    Dziwnie uczą pisać dzieci w tej Australii. Wszystkie literki kreślone osobno.
  • avatar
    Zaraz będzie informacja o wielkiej pladze listów od dzieci do wielkich koncernów.
  • avatar
    Zaraz będzie informacja o wielkiej pladze listów od dzieci do wielkich koncernów.
  • avatar
    W gimnazjum dostałaby 6 z tematu "manipulacja językowa" xD
    Ładny gest ze strony Nintendo. Ja piszę podobnie tzn. też literki osobno, tylko nieco ładniej i pochylone ;)
  • avatar
    No no należy brać z niej przykład może jak napisze ktoś o Xboxa 360 do M$ to też dostanie za freeko xD ??
  • avatar
    A czy ten list to nie jest przypadkiem w zeszycie napisany? Cały zeszyt wysłała czy jak?
  • avatar
    Zauwazcie na samym koncu tylk wspomina w 1 zdaniu ze chce miec DS.Jak dla mnie podpucha,nie mieli za co dawac jej DS...
  • avatar
    Dobrze że to nie wydarzyło się w Szwecji, tam rodzice mogli by zostać pozbawieni praw rodzicielskich
  • avatar
    To już nie pierwszy raz Nintendo daje za darmo konsolę. Była taka historia paręnaście miesięcy temu.
  • avatar
    Bo na Zachodzie wiedzą, że taki drobny prezent, kt ory w ogólnym firmowym bilansie nawet nie zostanie zauważony to zdobycie lojalności konsumenta.

    Dwa przykłady - za czasów studenckich musiałem napisać pracę o strukturze dowolnej, dużej firmy. Jako, że interesuję się lotnictwem, wybrałem PZL... nawet nie odpowiedzieli na maila. Napisałem Do Lockheed Martin, za tydzień przyszły z firmy wszelkie informacje, kopie raportów akcjonariuszy i wszystko co było mi potrzebna

    Drugi - zamawiałem grę z Game UK, po drodze "zginęła"... widać pani z poczty chciała pograć w Halo 3 :) - napisałem do firmy, po 28 dniach roboczych wysłali na włąsny koszt drugą paczkę - nie zapłaciłem ani grosza.

  • avatar
    Jeszcze co najmniej "writting" jest do poprawki.

    Dali jej konsole, bo wiedzieli, ze to sie rozniesie. To po prostu praktycznie darmowa reklama, a nie dobre serce. Benchmarku, nie manipulujcie faktami!

    :D
  • avatar
    A ja się zastanawiam ile udziału w tym wszystkim mieli rodzice. Naprawdę sądzicie, że ta dziewczynka sama wpadła na pomysł wysłania listu do Nintendo? Ja mocno w to wątpię.
  • avatar
    Marketing nintendo zawsze stał na wysokim poziomie !
    Australia to duży rynek , u nas coś takiego by nie przeszło.
  • avatar
    hehe nie ma to jak idiota dzieki ktoremu za kilkdziesiat dolcow mozna miec wyjatkowa kampanie reklamowa bo jaka inna firma moze sie pochwalic ze dala konsole dziecku bo napisalo list ?