• benchmark.pl
  • Gry
  • EA usunęło konto gracza, który wykonał chargeback za grę
Gry

EA usunęło konto gracza, który wykonał chargeback za grę

przeczytasz w 2 min.

Odmowa zwrotu gry Battlefield 2042 wymusiła na niezadowolonym graczu dokonanie tzw. chargeback (zwrot pieniędzy przez bank). W efekcie tego EA postanowiło całkowicie usunąć jego konto - wraz ze wszystkimi zakupionymi wcześniej grami.

Najpierw była próba zwrotu, a skończyło się na chargebacku

Gry nie muszą podobać się wszystkim - to całkowicie oczywiste. Oczywiste również jest to, że po zakupie tytułów, które nie spełniają naszych oczekiwań możemy dokonać ich zwrotu. Dokładnie w tej sytuacji znalazł się jeden z użytkowników Reddita - Brytyjczyk, który kupił cyfrową wersję Battlefield 2042. Tytuł okazał się nie tym, czego poszukiwał i postanowił dokonać zwrotu.

EA usuwa konto gracza za to, że zrobił chargebackMail od EA informujący o usunięciu konta (Źródło: Reddit)

W tym miejscu zaczynają się schody, ponieważ EA obsługujące transakcję odrzuciło zwrot. Jak poradzić sobie z tym problemem? Gra tania nie jest, a cyfrowej wersji przecież nie ma jak odsprzedać. W związku odmową EA użytkownik postanowił dokonać tzw. chargeback, czyli zwrot pieniędzy za pośrednictwem banku. Oznacza to, że w takiej sytuacji sprzedający pozostał bez pieniędzy i bez gry.

Efekt tych działań okazał się dość brutalny dla niezadowolonego gracza (który teraz jest jeszcze bardziej niezadowolony), ponieważ jego konto zostało całkowicie usunięte przez EA. Całkowicie, czyli stracił dostęp do wszystkich zakupionych wcześniej produktów.

Sytuacja wydaje się być nieco nie fair w stosunku do gracza, ale… kto miał w końcu rację?

Choć na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że “EA złe, EA niedobre, bo usuwa konta za chargeback”, to w rzeczywistości firma postąpiła zgodnie z prawem.

Usunięcie konta użytkownika, który chciał zwrócić Battlefield 2042 było zgodne z prawem?

Na Reddicie toczyła się emocjonująca dyskusja, która ze stron jest naprawdę tą poszkodowaną, a argumentem przemawiającym na korzyść gracza jest europejskie prawo zwrotu towaru przez 14 dni od momentu zakupu. Chargeback oczywiście też jest w pełni legalną czynnością, a więc za co to usunięcie konta? W akcie zemsty ze strony EA?

Okazuje się, że EA postąpiło całkowicie zgodnie z prawem, a zarzuty “poszkodowanego” Brytyjczyka wynikały z jego niewiedzy. 14-dniowy okres zwrotu nie obowiązuje produktów cyfrowych, a zatem oddanie gry nie było możliwe. Dokonując chargeback, gracz zostawił EA bez pieniędzy i bez kopii gry - a to ze strony producenta jest oszustwem.

Możemy uczyć się na błędach innych

Decydując się na zakupy gier wyłącznie w wersjach cyfrowych mamy z jednej strony wygodny do nich dostęp, z drugiej natomiast w sytuacjach, jak wspomniana powyżej - możemy zostać pozbawieni wszystkiego, co kupiliśmy wcześniej na stałe.

Niewiedza szkodzi - to doskonałe podsumowanie tego, co spotkało gracza. O ile w jego przypadku (jak sam wspomniał) na koncie nie było wiele wartościowych produktów - tak przecież wielu jest użytkowników, których biblioteka gier stanowi równowartość nawet kilkuset złotych. Dlatego zanim spróbujemy wchodzić na “ścieżkę wojenną” z konkretną platformą - przeliczmy możliwe straty.

Dajcie znać w komentarzach, czy próbowaliście kiedyś zwracać gry w wersji cyfrowej.

Źródło: reddit.com

Komentarze

104
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    suntzu
    40
    Ja cały czas i tak będę uważał, że brak możliwości odsprzedania gry jest oszustwem i tego bandyctwa nikt nie chce ukrucić.
    Rozumiem interes sprzedawców, producentów, korpo...
    .... powinno istnieć i istnieje prawo do własności. Nazwanie produktu- usługą wypożyczenia, do czasu aż uznamy, że nam się opłacasz jest absurdalne.
    Chcę płacić za windowsa, programy, gry.....
    ... chcę mieć możliwość ich instalacji, mieć możliwość odsprzedania, zniszczenia itp.
    • avatar
      StaryZgred
      22
      Kurwiesyny i tyle w temacie. A jak za parę lat wejdą CBDC to dopiero nam dojebią. Fikniesz i cię wyzerują razem z kontem a tym samym edukację twoich dzieci, transport publiczny, po prostu wszystko. I co im zrobisz, do kogo się odwołasz. Dostaniesz ostatnią wiadomość na maila zaczynającą się słowami „drogi obywatelu“.
      • avatar
        xxx.514
        22
        Kolejny przykład na to, że gier od EA się nie kupuje
        • avatar
          DelianoCarl
          18
          dlatego gry na premierę trzeba piracić, a po roku kupować za 10zł :)
          • avatar
            Cezarr
            12
            No jak, a na Steam nie ma takiej opcji jak zwrot do iluś godzin w grze lub do konkretnego dnia od zakupu?
            • avatar
              que_pasa
              12
              Z jakiego powodu stracił dostęp do pozostałych tytułów? Tu chyba kogoś z EA pogięło.... Mam nadzieję, że typ nie odpuści i dla zasady się uprze o zwrot całej kasy.
              • avatar
                slawp1224
                11
                bo sie nie kupuje takich gier ,wiadomo ze niektore gry sa tylko po to aby producent tej gry zarobil na tej grze wiec wygrywa sie wtedy gdy jej sie nie kupuje a przegrywa gdy sie kupi
                • avatar
                  Agresor
                  11
                  Właśnie przez takie działania, piractwo ma się świetnie.
                  • avatar
                    BariGT
                    9
                    Ładni debile w tym EA musza pracować - gigantyczne straty wizerunkowe dla zemsty za 50$
                    • avatar
                      Marucins
                      8
                      Kto jest poszkodować y hmmm zastanówmy się.... Hmmmm
                      Tak EA. Żałosne że autor nawet dywaguje w tej sprawie. Oczywiście że gracz. Został z niczym. Bo zwrot gdy to jedno ale wywalenie konta z innymi grami do niego przypisanymi to drugie!
                      • avatar
                        Blejd
                        7
                        Nieraz zwracałem cyfrowo zakupione gry na steam czy epic w każdym wypadku można zwrócić grę jeśli nie było grane więcej niż 2h.
                        • avatar
                          Janisz
                          7
                          Nie pozostaje nic innego, jak dla każdego produktu cyfrowego zakładać oddzielne konto w serwisie połączone z oddzielnym kontem pocztowym i oczywiście nie pozwolić na weryfikację dwuetapową poprzez telefon. Wtedy spokojnie można skorzystać z wszystkich swoich praw łącznie z nielegalnie ograniczaną odsprzedażą.
                          • avatar
                            skibax84
                            7
                            "podoba" mi się najbardziej fragment art. mówiący o tym , że EA postąpiło zgodnie z prawem - bez wyjaśnienia - z jakim prawem i z czym zgodnie ...
                            • avatar
                              Bonaducci
                              3
                              Niestety rynek produktów elektronicznych jest zepsuty. Kiedyś kupowało się grę czy film na płycie, można było sporo zapłacić, ale później człowiek mógł sprzedać. W praktyce płaciłeś różnicę w wartości gry. Sam kupiłem kiedyś sporo gier na PS3 po kilka złotych. Uncharted, RDR czy The Last of Us, całkiem fajne tytuły, ale lata po premierze i już dawno po wyjściu PS4.
                              Problem na rynku gier i filmów jest taki, że jednocześnie płacisz jak za pełny produkt, q nie masz prawa nic z nim zrobić. Wyobraźcie sobie możliwość wynajmu samochodu na zawsze z jednorazową płatnością równą jego wartości i bez możliwości wcześniejszego sprawdzenia go? Może po kilku miesiącach uznacie, że wam nie pasuje. Normalnie człowiek sprzeda prawie nowy samochód, odzyska większość wartości. Może po 5 latach będzie chciał zmienić, a kupi go ktoś za 25% ceny. Tak to działa z własnością. Jeśli gry kosztują po 300-400zł, to powinny to być gry na własność z możliwością odsprzedaży. Powiedzmy, że taka gra daje nam zabawę na dwa miesiące i jest dostępna w abonamencie. Jeśli taki Origin Access czy inny abonament kosztuje 300zł rocznie i daje dostęp do wszystkich gier, to tytuł dający zabawę na kilka miesięcy w tej cenie jest zwykłym zdzierstwem gdy nie możesz go odsprzedać. Weźmy przykład takiego Prime Video. Masz różne modele płatności. Możesz kupić film czy serial przypisany do konta, kosztuje to podobnie do fizycznej kopii i się nie opłaca. Płacić 160zł za 12 odcinkowe serialu? Jak ktoś lubi do niego wracać to ma sens, ale nic poza tym. Możesz wynająć za chociażby 1/4 tej ceny, ale masz kilka dni na obejrzenie. Lepsza opcja, ale wynajem jednego sezonu serialu kosztuje więcej niż kupno abonamentu na miesiąc z dostępem do całego kanału.
                              Ten rynek jest po prostu niesprawiedliwy. Wynajem pojedynczej gry czy filmu/serialu powinien być tańszy od całej biblioteki gier i wtedy by był konkurencją. Taniej niż origin access czy cały kanał, ale masz tylko jeden tytuł na miesiąc. Jak się podoba, to możesz kupić na stałe. Teraz to się zwyczajnie nie opłaca. Lepiej kupić abonament, bo w tej cenie masz zwykle roczny dostęp do wszystkich gier i kupując jedną grę rocznie wyjdzie na to samo. Kupując kilka gier rocznie nie warto kupować gier w ogóle, wychodzi drożej niż opłacanie abonamentu i o to I'm zapewne chodzi.
                              Po prostu, gry kupowane w takich cenach powinny mieć możliwość odsprzedaży, a gry przypisane do konta powinny być tańsze skoro się znudzi i już nic z nią nie zrobisz.
                              Przemys
                              • avatar
                                fujiyama
                                2
                                Co za bzdura. Jeśli klient zrobił chargeback w stosunku do EA to VISA/Bank/ktoś kto zrealizował tą operację zrobił to widocznie niezgodnie z prawem.
                                Każda reklamacja jest rozpatrywana, a nie dzieje się automatycznie.
                                • avatar
                                  janex2
                                  2
                                  "gracz zostawił EA bez pieniędzy i bez kopii gry - a to ze strony producenta jest oszustwem" to jest akurat oszustwo ze strony gracza.
                                  • avatar
                                    FunkyKoval
                                    2
                                    A pamiętam takie piękne czasy zakupu gier w pudełkach, mam jeszcze wiele, choć już dawno nie gram a dzieci mi się rozjechały po świece. W wielu tych starszych są całkiem grube książeczki z historiami, opisami strategii czy funkcji w grach. Kilka steel book-ów irp. Wtedy nie było jeszcze systemów typu STEAM czy UPLAY itp.
                                    • avatar
                                      kitamo
                                      2
                                      Nie wiem co mnie bardziej zdumiewa - to że doszlo do takiej sytuacji czy to że w komentarzach jest cala masa ludzi którzy przyklaskują takiemu procederowi jakiej dopuscil sie ten koles.
                                      • avatar
                                        nevermind
                                        1
                                        "sprzedający pozostał bez pieniędzy i bez gry..." Bez gry, serio? Przecież oni sobie mogą wygenerować ile chcą kluczy i nic na tym nie tracą. Powinni zdezaktywować konkretną grę na koncie gracza i tyle.
                                        • avatar
                                          Konto usunięte
                                          1
                                          kto wogóle kupuje gry od EA?
                                          • avatar
                                            1
                                            Bzdura - EA nie zostało bez gry bo nie wysyłało nośników fizycznych. Chargeback nie zablokował dalszej sprzedaży produktu.
                                            • avatar
                                              stalkerpl
                                              0
                                              co to za idiotyczne tłumaczenie, jakby EA nie mogło zablokować kodu gry, jedynie trzeba użytkownikowi usunąć całe konto a że na koncie miał 20 innych tytułów, olać to nasza racja jest najważniejsza, tak się dzieje gdy jeden postawi się korporacji ale gdyby tak zrobiło kilka tysięcy, wymiękliby i nie odstawili takiego numeru
                                              • avatar
                                                spock2
                                                -1
                                                To jakieś kuriozum. Nie mam już żadnych moralnych rozterek ściągając próbne kopie z chomikuj.
                                                • avatar
                                                  Andoral
                                                  -5
                                                  Artykuł mega gniot. Początkowo myślałem, że autor po prostu przyjął "złote myśli" Reddita za prawdę objawioną nie zadając sobie w ogóle trudu, aby sprawdzić, czy te brednie mają oparcie w rzeczywistości.

                                                  Bo tak się składa, że produkty produkty cyfrowe można zgodnie z prawem unijnym zwracać jak najbardziej i jest to stan rzeczy od 2014 roku, kiedy to weszło w życie rozporządzenie w sprawie praw konsumentów. Co prawda w przypadku produktów cyfrowych sprzedawca może wymagać od kupującego zgodę odstąpienia od tego prawa w przypadku, gdy zaczniemy już ściągać dany program, ale Origin wprowadził zwroty nawet wcześniej niż Steam, więc to nie ma zastosowania tutaj.

                                                  Ale potem zadałem sobie trud, na który najwyraźniej nie stać było autora i sprawdziłem temat tej konkretnej sprawy. I w obu wątkach na ten temat na Reddicie, które wyskakują w Google jest jak byk podanej że gość się opierał na prawie brytyjskim i to o prawie brytyjskim była dyskusja. Zresztą i tak w dominującej części dotyczyła legalności bana oraz kwestii chargeback.

                                                  A od Brexitu jakiś czas już minął.
                                                  • avatar
                                                    Ad_Lou
                                                    -8
                                                    użytkownik próbował w absurdalny sposób odzyskać pieniądze, wymuszając zwrot hajsu, a nie odstępując od umowy zwracając produkt poprzez jakieś zgłoszenie czy coś... szczerze to nie wiem czy EA obsługuje jakoś zwroty na swojej platformie, dlatego 95% gier kupuję na Steamie i chyba do 2h gry można zwrócić, korzystałem, nie było problemu...
                                                    • avatar
                                                      awesome1337
                                                      -13
                                                      No i słusznie dostał po łapach
                                                      Może EA mi nie szkoda ale chargeback to po prostu czysta kradzież
                                                      Która generuje jeszcze dodatkowe straty bo to EA musi pokryć koszty takiej operacji
                                                      Czyli nie tylko tracą oryginalna kwotę zapłacona za grę ale też koszty chargebacku

                                                      A i na origins i na steamie jest możliwość zwrotu o ile nie graliśmy za długo

                                                      Sam skorzystałem właśnie w przypadku bf2042 (steam)
                                                      • avatar
                                                        Amitty
                                                        0
                                                        • avatar
                                                          Grzegorz93
                                                          0
                                                          Pozdrowienia ze słonecznego Buenos :-)
                                                          • avatar
                                                            Goffy83
                                                            0
                                                            Jak widać niewiedza czy raczej lenistwo czytania zasad nie popłaca avi do komentarzòw to idź od się leczyć albo coś bo EA ma prawo tak postąpić ponieważ zakup cyfrowego klucza wyklucza jego ponowne nabycie innej osobie a bank wycofał przelew. Bo może tego dokonać w określonym czasie od transakcji, idźcie się czepiać własnych głupot niż obgadywać kogoś czy jakąś firmę