Elon Musk: Apple to cmentarz dla zwolnionych inżynierów Tesli

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Słowa wizjonera mogły zaboleć. Sam Musk twierdzi jednak, że nie miał nic złego na myśli.

Elon Musk

Podczas wywiadu redaktor niemieckiego Handelsblatt poprosił Elona Muska o ustosunkowanie się do doniesień, jakoby Apple zatrudniało ważnych pracowników Tesla Motors w celu rozwijania własnego motoryzacyjnego projektu Titan. – „Ważnych inżynierów? Oni zatrudniają ludzi, których my zwolniliśmy” – odpowiedział Musk. – „Zawsze żartujemy, że Apple to «cmentarz» [w oryg. «Tesla Graveyard» - przyp.]. Jeśli nie uda ci się w Tesli, idziesz pracować dla Apple. Nie żartuję”. Auć, to mogło zaboleć. 

Na tym nie koniec. Musk został następnie zapytany o to, czy plany Apple budzą jakiekolwiek obawy w zarządzie Tesli. – „Widziałeś kiedyś Apple Watcha?” – odpowiedział ironicznie Musk. – „Nie, mówię poważnie. To dobrze, że Apple się rozwija i inwestuje w ten sektor. Auto jest logicznym kolejnym krokiem. Samochody są jednak bardziej skomplikowane niż komórki i smartwatche. Nie możesz po prostu udać się do Foxconna i powiedzieć: «zbuduj mi samochód»”.

Elon Musk nie nienawidzi Apple

Słowa Muska przez cały kolejny dzień były powtarzane przez liczne media. To jednak nie powinno chyba nikogo dziwić. Redaktorzy interpretowali wypowiedź jako niechęć wizjonera do Apple. To skłoniło Elona Muska do opublikowania dodatkowych wyjaśnień. – „Hej, nie nienawidzę Apple” – napisał na swoim Twitterze. – „To świetna firma, dla której pracuje wielu utalentowanych ludzi. Kocham ich produkty i cieszę się, że robią elektryczny samochód”.

Musk dodał też, że jego zamiarem nie była ostra krytyka zegarka Apple Watch i jego słowa należy odbierać z przymrużeniem oka. Niemniej nie wycofuje się ze swojej wypowiedzi. – „Jeśli chodzi o Watcha, Jony i jego zespół stworzyli piękny projekt. Jego funkcjonalność nie jest jednak jeszcze zbyt atrakcyjna. Ale będzie – w wersji 3”.

I co o tym myślicie? Elon Musk drwi z Apple czy może po prostu niefortunnie ubrał w słowa fakt, że rzeczywiście na pokładzie giganta z Cupertino znalazło się ostatnio kilku byłych inżynierów Tesli?

Źródło: TechRadar, VentureBeat, foto: Wikimedia

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Arek9182
    Who cares?
    9
  • avatar
    Konto usunięte
    Dużo takich newsów na Pudelku. Ktoś coś powiedział, ale tak naprawdę miał coś innego na myśli. Pasjonująca wiadomość, z której nic nie wynika.
    2
  • avatar
    Wasek
    Nienawidzi piszemy łącznie.
    1