Gry komputerowe

Jak dają, to trzeba brać. Epic Games Store bije własne rekordy popularności

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Chociaż pozycja Steam wydaje się niezagrożona, Epic Games Store jest już czymś zdecydowanie więcej niż tylko ciekawostką. Liczba użytkowników platformy liczona jest w milionach.

Darmowe gry przyciągają do Epic Games Store miliony graczy

Pisaliśmy już, że rozdawnictwo Epic Games Store dobrze się sprawdza i popularność sklepu rośnie. Chociaż mówił o tym sam Tim Sweeney, (CEO Epic Games), nie podawano konkretnych liczb. Teraz się to zmieniło. Niedawana kampania The Vault (trwająca od 14 maja do 18 czerwca) przyniosła możliwość zdobycia takich hitów jak GTA 5, Civilization VI czy Borderlands: The Handsome Collection. Nic dziwnego, że wzbudziło to ogromne zainteresowanie. Jak ujawnił Steve Allison (główny menadżer Epic Games Store) liczba użytkowników sklepu wzrosła w tym okresie do 61 mln.

„Od czasu uruchomienia sklepu Epic Games Store, zawsze chcieliśmy stworzyć coś wielkiego wokół naszego bardzo udanego cotygodniowego programu udostępniania bezpłatnych gier. Tak, aby dać coś niesamowitego graczom na całym świecie. Zdecydowaliśmy się na to i wyniki przekroczyły nasze oczekiwania. W 2020 roku rośniemy w rekordowym tempie.”

Tylko pobieracie gry z Epic Games Store czy również gracie?

Jeszcze w maju wyliczano, że Epic Games Store rozdał gry o łącznej wartości 9000 złotych. Obecnie kwota jest oczywiście jeszcze wyższa. Czy jednak można twierdzić, że gracze pojawiają się na Epic Games Store tylko po to, aby dopisać darmowe gry do swojej biblioteki? Można, ale będzie to mijanie się z prawdą. Steve Allison podał bowiem jeszcze jedną liczbę. Podczas trwania The Vault, Epic Games Store odnotował ponad 13 mln jednocześnie bawiących się graczy. To już sporo, nawet jeśli porówna się ze Steam, gdzie w tym kontekście trzeba mówić o grubo ponad 20 mln graczy.

Darmowe gry mają tu zapewne bardzo duży udział, ale też nie wypada przypisywać im wszystkich zasług. Korzystacie z Epic Games Store w zakresie większym niż przypisywanie do konta gier oferowanych w promocjach?

Źródło: gamesindustry.biz

Warto zobaczyć również:

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Te 9000zl to lekko przesadzone. Wiekszosc tuch indukow kosztuje 2$ a to ze epic napisze ze gra kosztuje 12.99$ zamiast 2$ to tylkp sciema marketingowa.
  • avatar
    Pobieram i w niejedną już grałem :)
  • avatar
    Z tą kwotą to bym nie przesadzał, ostatnio dawali Indyka, który był przeceniony na darmo z... 360zł...
  • avatar
    Większość tych nowych kont zostało założone z powodu chęci odsprzedaży dostępu do kont na portalach aukcyjnych.
    Ja osobiście skorzystałem z tej oferty i pograłem sobie w Civilization VI, GTA V ogrywałem wtedy kiedy wychodziła a Borderlands jakoś nie przekonał mnie.
  • avatar
    Na czym oni zarabiają.?
  • avatar
    Podążanie za stadem jest głupotą. Każdy powinien mieć własne zdanie i potrafić je bronić argumentami.
    Ja na ten przykład nie mam konta Epic i nie zamierzam, więc "trzeba" (z tytułu artykułu) dla mnie oznacza co najwyżej potwierdzanie stadnych zachowań podążających za głównym baranem...
  • avatar
    Biore darmówki, ale zacząłem też kupować.
    Kupiłem Survive the Aftermath (z kuponem -40zł) oraz DLCki do ARK.
    -1
  • avatar
    Ja bym chciał by się lepiej z GeForce Now integrowali, bo w takiego rdr2 to prze streama nie pograsz, trzeba z moonlight i z własnym sprzętem kombinować, no ale już misie mają project x na wykończeniu
    -3
  • avatar
    Jako Polak cebulak biore to co daja za darmoche i niczego nie kupuje! Podoba mi sie ten socjalizm Epica!
    Mysle ze teraz czas najwyzszy wprowadzic rownosc majatkowa czyli zabrac bogatym i rozdzac nam biednym!
  • avatar
    Brałbym jak wiaderka z Castoramy ;)

    Pytanie, czy w ten sposób można zatrzymać klientów. Takich, którzy wydają pieniądze?
  • avatar
    Patrzymy przez pryzmat polskiego podwórka, a Epic ma szerszy zasięg niż PL i tam platforma sprzedaje na tyle, by się utrzymywać. Sporo darmowych hitów dostarczanych jest w "podstawowej" wersji i całkiem dobrze wychodzi sprzedaż DLC. W tym szaleństwie jest metoda ;-)