Ciekawostki

Czym różni się para astronauta od astronauty? ESA szuka kandydatów

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Niedawno Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła, że od 31 marca rozpoczyna nabór kandydatów na astronautów. Ważnym kryterium jest różnorodność, a to oznacza dążenie nie tylko do zwiększenia liczby kobiet z Europy, które latają w Kosmos. Poszukiwani są też para astronauci.

Odpowiedź na tytułowe pytanie nie jest trudna. Para astronauta to osoba, która z perspektywy funkcjonowania ludzkiego organizmu ma fizyczne trudności w porównaniu z astronautą. Może to oznaczać bardzo mały wzrost (mniej niż 130 cm), brak niektórych kończyn, które są zastąpione protezami, czy też dysproporcje w długości rąk lub nóg.

Dyskwalifikacja człowieka na przykład ze względu na mały wzrost ma sens na pionierskim etapie zdobywania kosmosu. Jednak później takie kryterium nie zawsze jest uzasadnione

Te cechy, które są od razu zauważalne w codziennym życiu jako fizyczne ograniczenia wcale nie musza dyskwalifikować człowieka jako wartościowej jednostki pod względem intelektualnym. Wręcz przeciwnie, takie osoby mogą wyróżniać się wyjątkowym talentem. A także wiedzą w dziedzinach związanych z eksploracją Kosmosu, która jest na poziomie nawet u astronautów rzadko spotykanym. Postęp technologii, który może ułatwić pracę w kosmosie osobom z trudnościami ruchowymi, ilustrują poniższe zdjęcia z wnętrzem Sojuz TMA (używany w latach 2002-2012, dziś zastąpiony przez Sojuz MS) oraz SpaceX Crew Dragon.

Sojuz wnętrze
Wnętrze symulatora Sojuz TMA, fot: ESA - S. Corvaja

SpaceX Dragon wnętrze
Załoga SpaceX Dragon, fot: SpaceX

Od parasportu do paraastronautyki

Problem pojawia się gdy zadamy pytanie czy osoba o zdiagnozowanym inwalidztwie jest w stanie stawić czoła wyzwaniom, które wymagają fizycznego funkcjonowania organizmu ludzkiego na pełnych obrotach przy wykorzystaniu maksimum jego potencjału. Pewną odpowiedzią są zawody sportowe dla para sportowców, paraolimpiady. W wielu przypadkach mają one sens, bo w przypadku bezpośredniej rywalizacji ze sportowcami bez problemów, para sportowcy przepadli by w tłumie. Pewnie poradziliby sobie dużo lepiej niż niedzielny fan sportu, ale to wszystko.

Natalia Partyka
Natalia Partyka, fot: Gaël Marziou (CC BY 2.0)

Nie jest to jednak regułą. Przykładem jest choćby nasza tenisistka stołowa Natalia Partyka, która nie ma jednej ręki poniżej łokcia, a mimo to świetnie sobie radzi w rywalizacji z innymi i nie tylko w zawodach parasportowych. Okazuje się bowiem, że w tej dyscyplinie ważniejsza jest sprawność ruchowa nóg. Dlatego tenisiści na wózkach mają dużo trudniejsze zadanie, nawet jeśli mają dwie sprawne dłonie.

Podobnie może być w przypadku eksploracji kosmosu. A nawet może się okazać, że rola para astronauty jest łatwiejsza niż para sportowca, gdy porównamy ich z osobami bez zdiagnozowanego inwalidztwa. W warunkach w jakich astronautom przychodzi pracować na orbicie, mamy tu stan obniżonej grawitacji, pewne niedostatki organizmu człowieka nie są przeszkodą w tak dużym stopniu, jak na Ziemi gdzie z kolei grawitacja co chwila o nich przypomina.

ESA po raz pierwszy od 11 lat szuka kandydatów na astronautę, a pierwszy raz w ogóle na para astronautę

Program Parastronaut Feasibility Project, jako część planu naboru na astronautów ESA, ma na celu pokazanie po raz pierwszy w historii, że obecnie przy zachowaniu wysokiego poziomu wykształcenia, prawidłowo funkcjonującej psychice i niezakłóconych zdolnościach poznawczych, niedostatki fizyczne organizmu nie muszą zawsze dyskwalifikować człowieka jako kandydata na astronautę.

Program szkoleniowy dla para astronautów to ambitne zadanie. To swojego rodzaju eksperyment, ale też taki, który może przynieść tylko pozytywne skutki

Trzeba pamiętać przy tym wszystkim, że już sam trening na astronautę pozwala w pewnym sensie chwalić się tym mianem. Na świecie jest dziś wiele osób, które już przeszły odpowiednie szkolenie, maja kwalifikacje, ale jeszcze nie dostąpiły zaszczytu lotu na orbitę okołoziemską. I być może nie będzie im to dane.

Z kolei dla inwalidów nawet szansa szkolenia dotychczas była nieosiągalna. Zarówno w ESA, jak i w innych agencjach kosmicznych.

Tworząc program szkoleniowy dla para astronautów ESA sama chce przekonać się jak dużo może dać od siebie człowiek o wyłącznie fizycznych ograniczeniach organizmu. Wszystko co będzie robione będzie robione po raz pierwszy i w zasadzie nawet nie wiadomo jeszcze jaki będzie ostateczny efekt tego programu, poza aktywizowaniem danej grupy społecznej.

Warunki, które musi spełnić każdy kandydat na astronautę, także para astronautę

Płeć, orientacja seksualna, poglądy, a nawet wiek, nie są tak ważne jak inne kryteria, które musi spełnić nie tylko astronauta, ale i para astronauta. Są to:

  • pełne wykształcenie wyższe lub certyfikat pilota testowego
  • trzyletnie doświadczenie w takich dziedzinach jak inzynieria, medycyna, matematyka, nauki komputerowe i związane ze środowiskiem naturalnym
  • znajomość języka angielskiego na poziomie płynnym (konieczne do komunikacji)
  • umiejętność przystosowania się do nieregularnych godzin pracy w dowolnym miejscu na świecie
  • zdolność do zachowania spokoju w sytuacjach stresowych
  • motywacja do pozostania astronautą

Astronauci na MSK
Astronauci ESA, którzy latali na Międzynarodową Stację Kosmiczną od początku jej funkcjonowania. Niekoniecznie jako członkowie Ekspedycji, czasem tylko jako załoga wizytująca wraz z wahadłowcem

Poza tym kandydaci musza być obywatelami Unii Europejskiej lub krajów stowarzyszonych. To akurat zrozumiałe, wszak ESA jest europejską organizacją. Nabór będzie prowadzony od 31 marca 2021 roku do 28 maja 2021 roku.

Źródło: ESA, SpaceX, inf. własna

Czytaj więcej na temat astronautyki:

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sertiel
    Zaczyna się nie liczą się już kompetencje tylko czy kobieta czarny gey MASAKRA !!! Wszystko do góry nogami!!!
    9
  • avatar
    kitamo
    Nawet NASA musi być mniej białe. Mi to sie wydawało ze astronauta musi byc po prostu zdrowy, zrownowazony psychicznie i mega odporny na stres ktorego tam jest duzo.
    5
  • avatar
    OpusDei
    Niech zrobią od razu dwa kroki do przodu i wyślą ...małpę. Przynajmniej będzie z niej jakiś pożytek
    Albo w tej idei jest metoda ...cały sterowiec niech upchają tylko paraasto ... taka nowa eugenika to będzie.
  • avatar
    Andrettoni
    To wcale nie jest głupi pomysł i jest bardzo stary. Jako dziecko czytałem książkę SF, gdzie główny bohater cierpiał na zanik mięśni i poleciał na Księżyc w celu leczenia. Dla takich ludzi niższe ciążenie mogłoby być zbawienne. To samo dotyczy np. braku nóg. W nieważkości są w zasadzie niepotrzebne, a w dodatku - jeśli ktoś nie ma nóg, to nie powinien być bardziej odporny na skutki przyspieszenia. To samo dotyczy niskiego wzrostu. Mała masa oznacza wiele zalet, bo każdy kilogram wyniesiony na orbitę kosztuje, a co dopiero karmienie go w drodze np. na Marsa. To nie muszą być wady, tylko zalety.
  • avatar
    kkastr
    Nie znamy detali, więc trudno coś z tego wywnioskować w sposób jednoznaczny. Lotów w kosmos jest tak mało, że preferencja dowolnej grupy oznacza automatycznie dyskryminację wszystkich pozostałych. Ja nie chciałbym lecieć w kosmos dzięki przywilejowi i być potem maskotką na pokaz. Co innego też jednorazowa akcja (a takich trochę już było w przeszłości), a co innego jeśli to będzie stały, coraz istotniejszy element selekcji. Poza tym warunki w ogłoszeniu są bardzo ogólne. A przecież są jeszcze wewnętrzne kryteria ESA, których nie znamy. One są znacznie bardziej ostre, bo przecież jakoś muszą wybrać z natłoku kandydatów. I tam najbardziej obawiam się ideologicznego zwichrowania. W niektórych uczelniach na zachodzie już dziś podania mężczyzn nie należących do żadnej z uprzywilejowanych mniejszości są z automatu odkładane na półeczkę "takich nam nie potrzeba". I tego nie ma w żadnych dokumentach czy regulaminach konkursów, tylko takie są wprowadzane zwyczaje.
  • avatar
    Dariosex
    Nie wiedzialem co to para astronata a teraz juz wiem! Po prostu chca wysylac w kosmos kalekow, slepych, gluchych i tych co kikutow nie maja he he he dobre.