Ciekawostki

SpaceX „pomoże” NASA w dowożeniu ludzi na Księżyc. Jak?

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Choć niekoniecznie bezpośrednio udostępniając swoje załogowe pojazdy. Niemniej rakiety Falcon Heavy przyczynią się do powstania pierwszego stałego punktu przesiadkowego tuż nad powierzchnią Księżyca.

Ludzie w drugiej połowie lat 20. XXI wieku mają na dobre zacząć latać na Księżyc, który ostatnio odwiedziliśmy w 1972 roku. Pierwsza misja załogowa w tym stuleciu jest już przewidziana na 2024 rok, ale to co będzie działo się później zasługuje na nie mniejszą uwagę. Mowa o punkcie przesiadkowym na orbicie Księżyca, czyli stacji Gateway. Domyślnie bowiem loty na naszego naturalnego satelitę mają odbywać się z jej pośrednictwem. Astronauci dotrą na Gateway, gdzie mogą przygotować się do wypadu na Księżyc, a po powrocie dojść do siebie przed kolejną wycieczką lub powrotem na Ziemię.

Lunar Gateway będzie przedsięwzięciem wielonarodowym, a także pierwszą załogową stacją kosmiczną na orbicie innego niż Ziemia ciała niebieskiego. Co prawda to tylko Księżyc, odległy około 400 tysięcy kilometrów od Ziemi, a nie Mars, który potrafi oddalić się od nas nawet na 400 milionów kilometrów.

Pomoc przy budowie Gateway okazała się niezbędna

Początkowo NASA ambitnie zakładało, że pierwsze moduły wyśle na orbitę księżycową własnymi siłami. Jednak nawet NASA trudno jest dzielić obowiązki, a tym bardziej fundusze, które są skromniejsze niż oczekiwane, na dziesiątki różnych projektów. Budowa Lunar Gateway to przedsięwzięcie klasy tylko trochę niższej niż podróż załogowa na Marsa, a jeśli jednocześnie NASA ma na Księżyc wysłać pierwszy lądownik z ludźmi, trzeba było poprosić o pomoc.

SpaceX policzy sobie za wystrzelenie dwóch podstawowych modułu stacji Galeway skromne 332 miliony dolarów

Tej udzieli nie kto inny jak SpaceX. Ta firma ma w swojej stajni produktowej potężne rakiety Falcon Heavy, które jak się okazuje wystarczą do wyniesienia na orbitę księżycową pierwszych modułów stacji Lunar Gateway. Dzięki temu równolegle będzie mógł być realizowany program Artemis, czyli powrót człowieka na Księżyc po ponad 50 latach.

Koncepcja Lunar Gateway
Elementy stacji Lunar Gateway i ich główni wykonawcy

Stacja przesiadkowa Lunar Gateway to oczywiście tylko jeden z elementów systemu naczyń połączonych, które pomogą ludziom docierać na Księżyc. Od strony Ziemi mamy bowiem pojazdy takie jak Orion (powstaje we współpracy NASA i ESA), które pokonają dystans dzielący Ziemię i Księżyc. A ze strony Księżyca, system lądowania i powrotu z jego powierzchni na orbitę wokółksiężycową.

Dwa podstawowe elementy Gateway i pozostałe jej części

Dwa podstawowe moduły stacji Gateway to PPE czyli Power and Propulsion Element (moduł zasilający i napędowy) oraz HALO czyli Habitation and Logistics Outpost (moduł logistyczno mieszkalny). Do tego dojdą w dalszej kolejności takie moduły jak europejski ESPRIT czyli coś o funkcjonalności podobnej jak CUPOLA w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Testy dokowanie ESA
Choć wygląda to przedziwnie, wszystkie wielkie kosmiczne projekty na pewnym etapie muszą przejść zanurzenie w wodzie. Na zdjęciu testy modelu mechanizmu dokowania, który trafi do europejskiego modułu stacji

Dzięki temu modułowi zwiększone zostaną możliwości komunikacyjne stacji, dokowania pojazdów lub kolejnych modułów stacji, obserwacyjne, badawcze, zwiększy się też pojemność zbiorników przechowujących paliwo potrzebne do księżycowych wypraw. Do tego we współpracy z JAXA, która dostarczy systemy kontroli środowiskowej i podtrzymywania życia, NASA i CSA (Kanadyjska Agencja Kosmiczna), ESA buduje moduł mieszkalny nazwany I-Hab.

Wystrzelenie PPE i HALO przewidywane jest na połowę bieżącej dekady. Najwcześniejszy możliwy termin to maj 2024 roku. Część modułu ESPRIT odpowiedzialna za wsparcie pracy astronautów zintegrowana będzie z HALO jeszcze przed startem, a część ze zbiornikami paliwa dostarczona będzie w 2027 roku.

Koniec budowy Gateway w 2028, ale już w 2024 stacja mogłaby przyjąć astronautów

Cała stacja ukończona ma być w swojej podstawowej formie w 2028 roku i gdyby udało się dotrzymać tego terminu, byłby on ekspresowy w porównaniu z tempem budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która trwała kilka razy dłużej.

Wizualizacja Lunar Gateway
Tak może wyglądać stacja Lunar Gateway, gdy zacznie przyjmować astronautów pod koniec lat 20. XXI wieku. Po lewej zadokowany pojazd Orbion wraz z serwisowym modułem napędowym, który buduje ESA

A pierwsza część Lunar Gateway mogłaby posłużyć jako punkt przesiadkowy już w trakcie misji Artemis III w 2024 roku, czyli pierwszej w ramach programu Artemis, którą przeznaczono do lądowania na Księżycu. W ten sposób realizowane byłyby początkowe założenia NASA, które wobec zmian narzuconych przez administrację Donalda Trumpa i brak jeszcze jednoznacznych deklaracji prezydenta Bidena co do przyszłości projektu księżycowego, uległy pewnemu rozmyciu.

Przebieg spraw pokazuje jednak dobitnie, że właśnie dzięki międzynarodowej współpracy i współpracy budżetowych instytucji z firmami prywatnymi, eksploracja Księżyca ma szansę ruszyć z kopyta.

Źródło: inf. własna, NASA, ESA

Czytaj więcej na temat lotów w Kosmos:

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciekawski_
    Dzięki SpaceX koszty spadły kilkukrotnie. Jeden lot SLS ma podobno kosztować 2 mld $. 332 mln $ to przy tym grosze. NASA pewnie by postawiła na SLS gdyby nie to, że mocno jej przykręcili kurek z pieniędzmi. SpaceX rewolucjonizuje podróże kosmiczne. W dobie ograniczonych funduszy instytucji rządowych, nikt już nie może ignorować gigantycznych oszczędności, jakie przynosi współpraca ze SpaceX.
    Na koniec dodam, że najprawdopodobniej SpaceX i tak się obłowi na tym zleceniu. Jeden start Falcon Haevy kosztuje ~90 mln $. Zatem całość ich kosztów powinna się zamknąć kwotą poniżej 200 mln $. Reszta to czysty zysk.
    5
  • avatar
    sn00p
    Koniec budowy w 2028, ale już w 2024 stacja mogłaby przyjąć astronautów. Chyba wzięli pomysł od polskich deweloperów :)
    4
  • avatar
    Aquagen
    Na razie poczekam aż rozwiną to tak, że będzie wyglądało następująco: "Halo mostek, tu kapitan Kirk, teleportuj mnie"
    3
  • avatar
    xxx.514
    I-Hab? Apple już szykuje pozew!
    3
  • avatar
    Ciekawski_
    @ youkai20
    Podziękuj za te wszystkie opóźnienia najgorszemu w historii USA prezydentowi. Jak by ktoś miał wątpliwości to piszę o Obamie. Jego administracja wywaliła do kosza wszystkie programy Republikanów. Jak wszyscy lewacy wolał przekazać kasę na social głównie dla kolorowych, zamiast realizować ambitne projekty kosmiczne.
    Do umieszczenia obiektów na orbicie księżyca, czy nawet Marsa, wystarczy sam Falcon Heavy, który jest gotowy i jego ładunek. Orion nie jest tu potrzebny. Oczywiście transport ludzi to osobna kwestia. Pytanie czy do tego 2024 ukończą budowę PPE i HALO. Jeśli tak, to nie widzę przeszkód na ich umieszczenie na orbicie księżyca.
  • avatar
    youkai20
    Nawet największy entuzjasta nie uwierzy w te zapewnienia. Daty są po prostu (nomen omen) z kosmosu. Warto przypomnieć (bo wyraźnie widać, że wszyscy o tym już dawno zapomnieli), że choćby Orion miał już dawno być gotowy. A co dopiero jakaś stacja orbitalna. Bush już w 2004 zapowiadał, że maksymalnie w 2020 roku ludzkość będzie miała... stałą bazę kosmiczną (sic!) i to na powierzchni Księżyca (do tego jeszcze np. program CEV, łaziki i inne. W ogóle czego nie było w jego programie podboju kosmosu...?Chyba tylko choćby atomu sukcesu). Mamy 2021 rok. I gdzie ta baza, ja się pytam?

    ***

    Jak widać można pleść duby smalone, byleby tylko dostać długoletnie finansowanie jakiegoś absurdalnego projektu. Ludzie chcą kolonizować Marsa, a od wielu lat nie potrafią nawet zbudować JWST. Żenada. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Chcą mieć bazę i to w rekordowym czasie, a nie pozwalają nawet na start rakietom SpaceX.

    Mógłbym się tak dalej wyzłośliwiać (ot, choćby na temat tego, ile już lat upłynęło od chwili, w której człowiek ostatni raz w ogóle stanął na Księżycu), ale uważam, że to nie ma sensu.

    Tak jak najnowszy pomysł NASA.
    -1
  • avatar
    pawluto
    Może w końcu na księżycu postanie ludzka noga...!
    -3