Ciekawostki

Korzystanie z elektroniki w każdej fazie lotu dozwolone przez FAA

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Pasażerowie samolotów będą mogli korzystać z aparatów, e-booków oraz innego rodzaju urządzeń mobilnych w każdej fazie lotu.

Telefony na pokładzie samolotu  Jeśli kiedykolwiek patrzyliście przez okno podczas startu lub lądowania samolotu z pewnością wiecie, że pierwsze i ostatnie trzydzieści minut lotu dostarcza niesamowitych widoków. Moment, w którym znajdujemy się nad miastami i innymi krajobrazami jest tym, w którym najbardziej chciałoby się wyciągnąć aparat i zrobić zdjęcie. Niestety na pokładzie, podczas wznoszenia i lądowania, obowiązuje absolutny zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych. Wszystko to może się jednak zmienić – otóż Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zatwierdziła ustawę, pozwalającą na korzystanie z gadżetów podczas wszystkich etapów lotu, a nie tylko po osiągnięciu wysokości przelotowej.  W komunikacie prasowym FAA czytamy, że linie lotnicze mogą od teraz bezpiecznie rozszerzyć pasażerom możliwości korzystania z przenośnych urządzeń elektronicznych podczas wszystkich faz lotu. Wraz z tym Federacja przesyła liniom wytyczne dotyczące realizacji. FAA daje możliwość, decyzja jednak o tym czy wdrożyć zmiany zależy już od konkretnego przewoźnika. Na razie plany wprowadzenia nowych zasad ogłosiły linie Delta oraz JetBlue. Bez wątpienia jednak już wkrótce usłyszymy o kolejnych przewoźnikach, którzy zdecydują się na ten krok.  FAA logo  Pasażerowie linii, które wdrożą nowe zasady, będą mogli korzystać na pokładzie z aparatów fotograficznych, e-booków, przenośnych konsoli do gier oraz innego rodzaju urządzeń mobilnych w celu odtwarzania filmów, grania czy słuchania muzyki. Oczywiście pewnych ograniczeń nie da się znieść. I tak, nadal zakazane będzie prowadzenie rozmów telefonicznych i pisanie SMS’ów – jako że nie będzie można korzystać z połączenia z operatorem. Nie można także korzystać z bezprzewodowego łącza internetowego. Zabronione jest również korzystanie w początkowej i końcowej fazie lotu z laptopów. Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości będzie można z nich korzystać, jak i z sieci WiFi (o ile samolot jest wyposażony w taką technologię). Nic nie stoi także na przeszkodzie, jeśli chodzi o korzystanie z akcesoriów krótkiego zasięgu Bluetooth – na przykład bezprzewodowych klawiatur.  Samoloty American Airlines  Na koniec przypomnijmy, dlaczego w ogóle takie ograniczenia istniały. Otóż Federalna Administracja Lotnictwa wprowadziła rygorystyczne zasady w 1966 roku, kiedy to coraz większa liczba pasażerów decydowała się na zabieranie na pokład tranzystorowych odbiorników radiowych. Te natomiast mogły zakłócać działanie aparatury pokładowej. Regulamin ma już więc swoje lata i dobrze, że wreszcie sytuacja ulega zmianie. Wygląda na to, że już wkrótce internet zostanie zalany falą pięknych zdjęć prezentujących świat z lotu ptaka.  Źródło: PopPhoto, FAA, CNET

Jeśli kiedykolwiek patrzyliście przez okno podczas startu lub lądowania samolotu z pewnością wiecie, że pierwsze i ostatnie trzydzieści minut lotu dostarcza niesamowitych widoków. Moment, w którym znajdujemy się nad miastami i innymi krajobrazami jest tym, w którym najbardziej chciałoby się wyciągnąć aparat i zrobić zdjęcie. Niestety na pokładzie, podczas wznoszenia i lądowania, obowiązuje absolutny zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych. Wszystko to może się jednak zmienić – otóż Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zatwierdziła ustawę, pozwalającą na korzystanie z gadżetów podczas wszystkich etapów lotu, a nie tylko po osiągnięciu wysokości przelotowej.

W komunikacie prasowym FAA czytamy, że linie lotnicze mogą od teraz bezpiecznie rozszerzyć pasażerom możliwości korzystania z przenośnych urządzeń elektronicznych podczas wszystkich faz lotu. Wraz z tym Federacja przesyła liniom wytyczne dotyczące realizacji. FAA daje możliwość, decyzja jednak o tym czy wdrożyć zmiany zależy już od konkretnego przewoźnika. Na razie plany wprowadzenia nowych zasad ogłosiły linie Delta oraz JetBlue. Bez wątpienia jednak już wkrótce usłyszymy o kolejnych przewoźnikach, którzy zdecydują się na ten krok.

FAA logo

Pasażerowie linii, które wdrożą nowe zasady, będą mogli korzystać na pokładzie z aparatów fotograficznych, czytników e-booków, przenośnych konsoli do gier oraz innego rodzaju urządzeń mobilnych w celu odtwarzania filmów, grania czy słuchania muzyki. Oczywiście pewnych ograniczeń nie da się znieść. I tak, nadal zakazane będzie prowadzenie rozmów telefonicznych i pisanie SMS’ów – jako że nie będzie można korzystać z połączenia z operatorem. Nie można także korzystać z bezprzewodowego łącza internetowego. Zabronione jest również korzystanie w początkowej i końcowej fazie lotu z laptopów. Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości będzie można z nich korzystać, jak i z sieci WiFi (o ile samolot jest wyposażony w taką technologię). Nic nie stoi także na przeszkodzie, jeśli chodzi o korzystanie z akcesoriów krótkiego zasięgu Bluetooth – na przykład bezprzewodowych klawiatur.

Samoloty American Airlines

Na koniec przypomnijmy, dlaczego w ogóle takie ograniczenia istniały. Otóż Federalna Administracja Lotnictwa wprowadziła rygorystyczne zasady w 1966 roku, kiedy to coraz większa liczba pasażerów decydowała się na zabieranie na pokład tranzystorowych odbiorników radiowych. Te natomiast mogły zakłócać działanie aparatury pokładowej. Regulamin ma już więc swoje lata i dobrze, że wreszcie sytuacja ulega zmianie. Wygląda na to, że już wkrótce internet zostanie zalany falą pięknych zdjęć prezentujących świat z lotu ptaka.

Źródło: PopPhoto, FAA, CNET

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    26
    I tak wszyscy tłuka na komórkach w samolocie, to prawo jest martwe.
  • avatar
    okar19
    19
    " Wygląda na to, że już wkrótce internet zostanie zalany falą pięknych zdjęć prezentujących świat z lotu ptaka."
    Przecież wszyscy robią zdjęcia podczas lotu, używają urządzeń elektrycznych itd itp. Sam to robie regularnie jak latam O_o
  • avatar
    mgkiler
    4
    A ja wiele razy robiłem podczas właśnie samego startu. Takie zdjęcia są dużo atrakcyjniejsze niż z 10-12tyś metrów.

    Nigdy żadna stewardesa nie zwróciła mi uwagi.
  • avatar
    ralph7
    1
    Bo tutaj nie chodzi o cały przebieg lotu, gdzie używanie elektroniki jest dozwolone. Rozchodzi się o samo wznoszenie się i lądowanie, podczas których obecnie nie wolno korzystać z urządzeń elektronicznych.
  • avatar
    Dexterr
    1
    Chciałbym nadmienić że to co ma do powiedzenia amerykańskie FAA nie ma w europie najmniejszego znaczenia...
  • avatar
    silentpa100r
    1
    Tez nie rozumiem artykulu, sam krecilem wideo swojego pierwszego lotu...satru jak i ladowania wiec nie wiem co to za bullshit
  • avatar
    kkastr
    0
    Czyli najpierw mędrcy z FFA wykazali się zalecając nieużywanie elektroniki, wzięli za to grubą kasę i spokój. Teraz za uchylenie własnych zaleceń dostaną znowu tyle samo. Między innymi dlatego centralizacja ma więcej wad niż zalet. Sporo kosztuje i często wpędza wszystkich w takie same błędy.