Smartfony

Galaxy Note 7 z wadliwymi bateriami - producent wstrzymuje sprzedaż

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
28 komentarzy Dyskutuj z nami

Kupiliście już Galaxy Note 7? Musicie go zwrócić - dla własnego bezpieczeństwa.

Galaxy Note 7 zdawał się mieć wszystko co tylko niezbędne jest do osiągnięcia sukcesu i wysokiej sprzedaży. Niestety, okazuje się cierpieć na dolegliwość, przez którą użytkownicy mogą się do tego urządzenia zniechęcić.

W ostatnich dniach zaczęły pojawiać się informacje mówiące na o tym, iż Galaxy Note 7 przegrzewa się, a nawet wybucha podczas ładowania. Usłyszeliśmy o kilku takich przypadkach, ale teraz wiemy już, że było ich znacznie więcej. Do tej pory odnotowano ich aż 35, co ujawnił sam producent.

Winne okazały się baterie. Sprawa jest na tyle poważna, iż zdecydowano się wstrzymać sprzedaż Galaxy Note 7.

„Samsung uznaje dostarczanie produktów najwyższej jakości za priorytet, a każdy odnotowany przez naszych klientów incydent, traktujemy niezwykle poważnie. W odpowiedzi na ostatnie doniesienia związane z Note 7, przeprowadziliśmy drobiazgowe dochodzenie, które wykazało problemy z baterią.

Jak do tej pory (stan na 1 września 2016) globalnie odnotowaliśmy 35 tego typu przypadków. Obecnie prowadzimy wnikliwą inspekcję wraz z naszymi dostawcami, aby zidentyfikować wszystkie potencjalnie uszkodzone baterie. Ze względu na to, że bezpieczeństwo naszych klientów jest dla nas najwyższym priorytetem, wstrzymaliśmy sprzedaż modelu Note 7.

Galaxy Note 7 z wadliwymi bateriami

Osoby, które kupiły już smartfona proszone są o jego zwrot, dzięki czemu producent dokona gruntownej weryfikacji. W zależności od jej efektów urządzenie zostanie zwrócone lub wymienione na nowe.

Jeśli posiadacie Galaxy Note 7 powinniście skontaktować się z autoryzowanym serwisem Samsunga. Wszelkie informacje uzyskać można też przy skorzystaniu z infolinii pod numerem telefonu 0 801 672 678 bądź +48 22 607 93 33.

Wedle wstępnych informacji, cały proces zająć może nawet kilka tygodni. Jak myślicie, wizerunek producenta mocno na tym ucierpi?

Źródło: Samsung, androidpolice

Komentarze

28
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    wizerunek nie ucierpi, jesli reaguje szybko i nie udaje ze problemu nie ma

    wlasnie takie akcje pomagaja firmie w pozytytwny sposob
    10
  • avatar
    Oj tam, oj tam, po prostu Samsung wyposażył Note'a 7 w tryb autodestrukcji i ktoś go niechcący aktywował i tyle ;-D
    It's not a bug, it's a feature.

    Pojawiły się informacje, że problem może dotyczyć jedynie ok. 0.1% telefonów, więc jeżeli operują taką wartością to najpewniej tylko jedna z kilku fabryk (ew. jedna z linii produkcyjnych) baterii zawiodła.

    Swoją drogą ciekawe ile różnych fabryk dostarcza baterie to tego samego modelu telefonu?
  • avatar
    Te cholerne wbudowane baterie. Na co zamienić nadal świetny N4?
  • avatar
    Czy wizerunek upadnie ? A czy oni mieli jakikolwiek wizerunek ??

    Od paru lat montuje ich sprzet profesjonalny w postaci monitorow. Jakosc wykonania jest wrecz tragiczna, podswietlanie matrycy 55" monitorow za 12 000zl wyglada jak pochmurne niebo noca, do tego fakrycznie wychodza z uwalonymi pikselami, powyginanymi uchwytami itp
    O sofcie nie wspominajac.....

    Samsung to chlam, nie mozna powiedziec ze chinski bo chinskie smartfony sa lepsze jakosciowo.
  • avatar
    Pytanie czy wina baterii czy procesu ładowania za wysokim prądem i przeładowanie no, i bum.
  • avatar
    Telefon za 4000 zł i jeszcze mam się fatygować do serwisu, bo kontrola jakości przysnęła? Smutne...
  • avatar
    "Samsung uznaje dostarczanie produktów najwyższej jakości za priorytet" dawno sie tak nie usmialem .
    Mam jeszcze note4 i 2 lata to zdecydowanie za duzo zeby okreslic zywotnosc tego telefonu. Sam sie resetuje, co chwile jakis app przestaje dzialac, bateria jest bardzo kiepska a gps ciagle traci sygnal. Nigdy wiecej szajsunga
    P.S. do tych ktorzy twierdza ze robi on dobre telefony: Powinniscie kiedys jakis kupic .
  • avatar
    Tak to właśnie jest kupować jakieś zamienniki z Chin baterii i ładowarek, w takim przypadku łatwo o pożar domu/mieszkania
  • avatar
    Sprzęt za prawie 4K PLN a sypie się gorzej niż chińczyki za 100$. Ale tak to jest kiedy wymusza się z fabryk 120% wydajności? Ale moment to sobie wybrali doskonały, zaraz wszystkie inne nowe telefony z androidem będą w sklepach a Apple za kilka dni pokaże iP7(+).

    Ciekawe czy cena N7 spadnie przez to, może za 3 miesiące będzie latać za 1000 zł na allegro?

    PS
    Dlatego nie kupuje się sprzętu jako pierwszy. Obojętnie czy to telefon, cześć z PC, konsola, tablet itd.
    -5
  • avatar
    To tylko zwyczajny telefon z małym ogniwem - strach pomyśleć co się stanie w momencie gdy masowo wyjadą akumulatornie na ulice.
    -6
  • avatar
    Nic tylko dorwać nota teraz podpalić spalić razem z czymś wartościowym i do sadu :)
  • avatar
    Ja to mam na to może niesmaczny dla niektórych żart ale jednak...: $amsung wydał nowy Note 7 prawdopodobnie w "Limited Dżihadi Edition" - limitowana seria z ukrytą funkcją wybuchową... A na poważnie. Według mnie taka wpadka nie powinna mieć miejsca, tym bardziej przy tej "klasie" sprzętu oraz producenta. Także krótko - shame on u Samsung.
  • avatar
    Ja przytoczę jeszcze jedną ważną kwestię Note 7, która także ma miejsce prócz problemu z bateriami. Mianowicie rysik - ma on wadę konstrukcyjną i można go przypadkowo zbyt daleko wcisnąć i wtedy pojawia się problem. Także podwójny wstyd... 4k prawie za telefon, multum ludzi, inżynierów ... ktoś tutaj popełnił nie tylko jeden błąd. Także DJ Koh powinien zrobić wewnętrzne dochodzenie (zapewne ma to miejsce...).
  • avatar
    To samsung więdz niech spłonie. Lub poprostu spadnie ze stołu jak kanapka posmarowana masłem:D
  • avatar
    uffff współczuje tym co mnie wyprzedzili i zdążyli na zakończoną w 48h przedsprzedaż. Również nie udało się mnie przekonać pracownikom salonu Samsunga do zapisu na ten telefon już w czasie normalnej sprzedaży we wrześniu "bo zobaczy Pan jak mało będzie sztuk". Tak a ja miałbym teraz 4000zł zablokowane z szarpaniem się z polskimi serwisami. To jest nauczka dla wszystkich iż w dobie cięcia kosztów przez wszystkich producentów warto poczekać na pierwsze testy i dowiedzieć się co przeoczyli inżynierowie i beta testerzy stosując całą listę popularnych metodyk testowych. Tutaj wyszło to od razu. Baterie wybuchają a front to plastikowe rysujące się pianino.
    Mimo posiadania wszystkich kolejnych Noteów czas pomyśleć o zmianie marki bo tutaj nuda i wpadki. Może iPhone 7+?