Smartfony

Galaxy S10 może pojawić się w lutym, Galaxy X już w styczniu

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
1 komentarz Dyskutuj z nami

Bardzo możliwe, iż Galaxy S10 oferowany będzie w trzech wersjach. Ta najdroższa oferować ma między innymi potrójną kamerę główną.

Coraz więcej doniesień sugeruje, iż początek przyszłego roku na rynku smartfonów może należeć do firmy Samsung. Szykuje ona bowiem dwie głośne premiery.

Wedle koreańskich źródeł, w styczniu (być może na targach CES 2019) zaprezentowany zostanie Galaxy X. Przypomnijmy, że pod nazwą tą skrywa się składany smartfon, nad którym prace trwają od kliku lat. Wciąż brakuje jednoznacznej odpowiedzi na to, czego można się po nim spodziewać. Pewne jest jednak, że jego premiera wzbudzi duże zainteresowanie.

To samo powiedzieć można zresztą o Galaxy S10, czyli nowym przedstawicielu jednej z najpopularniejszych serii smartfonów. W tym przypadku debiutu spodziewać powinniśmy się w lutym, idealnym miejscem będą targi MWC 2019.

O specyfikacji Galaxy S10 spekuluje się więcej. Smartfon może pojawić się w aż 3 wersjach. Najciekawiej, co nie jest zaskoczeniem, zapowiada się ta najdroższa. Oferować ma bowiem nie tylko czytnik linii papilarnych zintegrowany z wyświetlaczem, ale również potrójną kamerę główną. Ostatnie przecieki sugerują, iż producent postawi na konfigurację 12 Mpix (f/1.5 - f/2.4) + teleobiektyw + 16 Mpix (f/2.4, 123°).

Warto wspomnieć, że wcześniej mówiono o odwrotnym scenariuszu (Galaxy S10 na CES 2019, a Galaxy X na MWC 2019).

Źródło: phonearena

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    DragonRed
    Pytanie czy Samsung wyrobi się ze swoją litografią 7nm przy użyciu ekstremalnego ultra fioletu lub jednak będzie to "tylko" 8nm z ich obozu , które nawet nie ma co podskakiwać do 7nm od TSMC.
    Mnie tam Samsung imponuje bo bez niego TSMC nie ruszyło by z miejsca i także nie inwestowało w przyszłość.
    Jednak patrząc pod kątem litografii , które nadchodzą to Tajwańczycy będą musieli sprężać się z wdrożeniem swojej litografii gdzie będą już używać EUV przy produkcji układów.Dlaczego tak piszę? 7nm EUV od Samsunga będzie oferowało układom o około 15% większą wydajność i o około 15% większą gęstość upakowania tranzystorów i - 10% mniejsze zapotrzebowanie na energię wobec tego co daje 7nm pierwszej generacji od TSMC.
    Końcowy efekt porównań zobaczymy z pewnością po premierze urządzeń z tymi układami i będzie na co patrzeć.
    Oczywiście pamiętajmy , że przeszłości należy się dobre traktowanie ponieważ rozwój jest uwarunkowany od naszych widzi mi się.Jeżeli przestalibyśmy kupować nowe to czekały by nas czasy zastoju i w tej części rynku.Wystarczy zwrócić uwagę na Intela , który tak długo sterował rynkiem ale ten rok to ostatni w jego długiej drodze dominacji.
    W 2019 roku kto inny będzie co raz mocniej dominował lub zacznie dominować.