Gadżety

Gatebox - wirtualny robot sposobem na ludzką samotność?

Marcin Jaskólski | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Kup sobie "sztuczną inteligencję", która może być twoją życiową partnerką. Serio, serio.

Gatebox jest reklamowany jako wirtualny robot domowy. Generuje on obraz postaci, z którą możesz "rozmawiać" jak na przykład z Siri. Robot jest podłączony do internetu, więc przed wyjściem z domu może cię poinformować o spodziewanych opadach. Wyposażony w szereg czujników może on kontrolować domową klimatyzację, czy oświetlenie. Możesz się z nim nawet skomunikować na odległość przez sieć.

W sumie interesujące i nic w tym bulwersującego prawda? Ale zerknijcie na tę reklamę.

Teraz to nabiera zupełnie nowego wymiaru, prawda? W reklamie wirtualna zabawka nabiera cech ludzkich, zastępując żywego partnera. Wizja ta jest po prostu smutna i niepokojąca.

Z pewnością roboty tego typu mogą być nieocenioną pomocą dla osób starszych czy chorych, ale reklama skierowana jest wyraźnie w stronę osób samotnych. Jeśli twórcy urządzenia chcieli w ten sposób wywrzeć wrażenie na widzu - to w moim przypadku z pewnością się im udało.

"Zawarliśmy w tym projekcie każdy element niezbędny do tego, byś mógł żyć z wybraną przez siebie postacią." Gatebox Lab

Specyfikacja Gatebox'a przedstawia się następująco:

Rozmiar 220 x 360 x 520 mm
Waga 5 kg
Rozdzielczość projektora 1280 x 720
Głośniki stereo
Sensory kamera, mikrofon, przyciski dotykowe, czujnik ruchu, ciepła, wilgotności i natężenia światła
Komunikacja Wi-Fi, Bluetooth i IR
Porty mini-jack (słuchawkowe), HDMI i LAN
Wsparcie smartfonów iOS i Android
Język japoński

Koszt urządzenia to około 11500 zł. Gateboksa jak na razie mogą zamawiać w przedsprzedaży chętni z Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Jak na razie Gatebox wyposażony jest tylko w jedną postać - dziewczęcą Azuma Hikari. Więcej szczegółów na stronie producenta.

Źródło: Gatebox Lab, Tokyo Otaku Mode

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Lord_NeReVaR
    Poczytajcie sobie jak jest w Japonii jeśli chodzi o małżeństwa, liczbę osób samotnych, sposób życia młodych osób, to wtedy okaże się że ta reklama i urządzenie trafiła na żyzny grunt na naprawdę sporą grupę społeczną która z roku na rok jest coraz większą, sama idea wirtualnego asystenta który nam pomaga (weź parasol, wł. światła, przypomnij o czymś) nie jest zły, choć wtedy rezygnujemy z resztek prywatności bo im więcej danych udostępnimy tym więcej czynności przejmie asystent i tym bardziej będzie pomocny. Za kilkanaście lat taki asystent to pewnie będzie hologram wyświetlany w domu w pełnym 3D a za kolejne kilkanaście z daleka pewnie nie będzie można odróżnić czy po domu chodzi człowiek czy hologram (dobre na złodziei jak jesteśmy na wakacjach). A ten cały element relacji miedzy nami a asystentem będzie się musiał w jakąś stronę rozwinąć, jak narazie dążymy do symulacji rozmowy z drugim człowiekiem a w Japonii idzie to jeszcze głębiej, ciekawe co będzie jak człowiek się zakocha w takim asystencie a ten zostanie skasowany/zepsuje się będziemy mieli wtedy samotną osobę której jedyny "przyjaciel" przestał istnieć bo przez parę lat użytkowania asystent "nauczy się" naszych zachowań, preferencji itd. a nowa czysta wersja będzie wtedy jak obcy człowiek czy taki samotnik wytrzyma psychicznie ? Czy za kilkadziesiąt lat będzie fala samobójstw po awarii asystentów ? Całość zmierza w bardzo dziwnym ale ciekawym kierunku dzisiaj to brzmi jak głupoty ale za jakiś czas się może okazać że zacznie się spełniać, w końcu kto z nas myślał kilkanaście lat temu jak zaczynał się u nas internet że będzie wyglądać tak jak dziś, że będziemy mieli smartfony o mocy komputerów z tamtych czasów, że będziemy dzielić się każdą chwilą swojego życia na facebooku, że będziemy płacić telefonem, otwierać nim auto itd. Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, niejako kształtujemy naszymi wyborami przyszłość wielu dziedzin które dopiero się rozwijają.
    8
  • avatar
    speedy9
    3 lata temu w kinach był film "Ona". Obejrzyjcie sobie...
    4
  • avatar
    Kojot321
    Samuraje się w grobach przewracają ಠ~ಠ
    2
  • avatar
    Reyqer
    WTF?! Niech jeszcze dodadzą gogle VR, żeby mogła dopełnić ten powalony związek rodem z XXI wieku.
    -4
  • avatar
    Himoto
    Fajnie, ale niech poprawią specyfikację i obniżą cenę a może będzie z tego Hit :D

    Realnie w sumie ma ona swoje plusy:
    -Gdy ględzi możesz wcisnąć MUTE
    -Gdy wkurza zawsze możesz ją wyłączyć :D
    -Nie ma ZNPM
    -Nie woła kwiatów na Walentynki
    -Nie czepia się twoich nałogów
    -Nie każe ci zrobić tego i tamtego [w domyśle posprzątać].

    Za to ma wiele minusów, ale najważniejszy to ten że nie będzie z tego związku owoców :D [choć czasem to może być plus xD].