
Google właśnie ogłosiło wprowadzenie zmian w jądrze Androida, dzięki którym smartfony mają stać się szybsze i dłużej działać na baterii.
Standardowo programy komputerowe są budowane przez kompilatory, które zgadują, jakie zadania będą najważniejsze. Problem w tym, że te przewidywania nie zawsze pokrywają się z tym, co użytkownik robi na telefonie w prawdziwym życiu, a to może prowadzić do nieoptymalnego zarządzania zasobami.
Rozwiązaniem tego problemu ma być technologia AutoFDO. Zamiast teoretyzować, system analizuje, jak realnie zachowują się setki najpopularniejszych aplikacji z Google Play. Dzięki temu jądro Androida wie dokładnie, które ścieżki w kodzie są najczęściej uczęszczane i to właśnie je optymalizuje w pierwszej kolejności.
Google deklaruje, że dzięki AutoFDO czas uruchamiania programów skrócił się w testach o blisko 5 proc. Jeszcze większy skok wydajności zanotował system Binder, który odpowiada za komunikację między procesami w telefonie. W niektórych testach przyspieszył on o nawet 26-37 proc., co ma się przełożyć na żwawszą wielozadaniowość.
Twórcy Androida zauważają, że jądro odpowiada za ok. 40 proc. pracy CPU, więc jego efektywniejsze działanie prowadzi także do wydłużenia pracy na baterii.
Zmiany te nie są zarezerwowane wyłącznie dla najnowszej wersji systemu. Google zaczął je wdrażać do jąder systemów android16-6.12 oraz android15-6.6, a w przyszłości AutoFDO trafi także do Androida 17.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!