Systemy operacyjne

Prawie 80 procent smartfonów sprzedanych w Q2 2013 roku ma system Google Android

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
30 komentarzy Dyskutuj z nami

Grupa Strategy Analytics opublikowała najnowsze wyniki dotyczące sprzedaży smartfonów w drugim kwartale 2013 roku ze względu na systemy operacyjne.

Systemy mobilne

Grupa Strategy Analytics opublikowała najnowsze wyniki dotyczące sprzedaży smartfonów w drugim kwartale 2013 roku ze względu na systemy operacyjne.

Według najnowszych wyników, podobnie jak w ubiegłym roku, najchętniej wybieraną przez użytkowników platformą jest Google Android. W drugim kwartale spośród przeszło 229 milionów smartfonów sprzedanych na całym świecie aż 182,6 miliona pracuje pod kontrolą systemu Android w jednej z jego wersji. Oznacza to, że aktualnie 79,5 procenta sprzedawanych tego typu urządzeń działa na platformie Google. Dla porównania rok temu było to 69,5 procenta.

Spadek zaliczył z kolei system iOS, który wciąż jednak utrzymuje drugie miejsce. Z 16,6 % z Q2 2012 roku, teraz pozostało tylko 13,6 %. Trzeba w tym miejscu dodać, że jest to najgorszy wynik mobilnego systemu Apple od drugiego kwartału 2010 roku.

Trzecie miejsce, ze stosunkowo niewielkim wzrostem zainteresowania, zajął system Windows Phone – 3,9 % smartfonów sprzedanych w drugim kwartale bieżącego roku pracowało pod jego kontrolą. Jest to wprawdzie najlepszy wynik Microsoftu w historii, jednak wciąż nie można mówić o wielkim sukcesie.

Coraz rzadziej spotykamy niestandardowe systemy operacyjne – większość producentów porzuciła swoje autorskie rozwiązania na rzecz „wielkiej trójki”. I tak z 10,4 % z roku ubiegłego zrobiło się 3 % w tym. To jednak wkrótce może się zmienić za sprawą takich systemów, jak Ubuntu Phone, Tizen, Sailfish czy Firefox OS.

  Liczba przedanych smartfonów Procent sprzedanych smartfonów
System Q2 2012 Q2 2013 Q2 2012 Q2 2013
Android 108,7 mln 182,6 mln 69,5 % 79,5 %
iOS 26,0 mln 31,2 mln 16,6 % 13,6 %
Windows Phone 5,6 mln 8,9 mln 3,6 % 3,9 %
Inne 16,2 mln 6,9 mln 10,4 % 3,0 %
Łącznie 156,5 mln 229,6 mln 100 % 100 %

Źródło: VR-Zone

Komentarze

30
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Spadek zaliczył z kolei system iOS". I to mnie cieszy.
    13
  • avatar
    Nie można po ludzku napisać KWARTAŁ, zamiast jakiegoś Q?
  • avatar
    Nie wiem dlaczego userzy androida tak jadą po iOS.
    Kupujesz iPhone'a nowego za 2500zł, a po roku sprzedajesz za 300zł mniej, a na takim Galaxy C4 po roku już masz tysiąc złotych w plecy.
    Nie wspominam już o stabilności i szybkości systemu.
    Ale to nie temat do dyskusji o tym.

    Wiadomo, że więcej się sprzeda urządzeń z androidem, bo jest ich o wiele, wiele więcej niż iPhone..
  • avatar
    Wszędzie to pierdolone google i jak tu żyć ;p
  • avatar
    Windows Phone, iOS i na końcu Android.

    Niedawno włączyłem sobie ponownie Z-tkę, aby sie pobawić i jaki szok. 4-rdzeniowy procesor, 1.5? GB RAMu, a okienka i tak przycinały. Włączam tandetną Lumię 520 i co widzę? No właśnie nic, żadnej przycinki, wszystko płynniutko. W obu przypadakch zabawa trwała może z 10min.

    Jestem osobą, która najpierw patrzy na prostotę systemu i jego wydajność, a nie na to ile może zainstalować różnego rodzaju dupereli. Dlatego Android odpada zdecydowanie. Ile będę musiał mieć RAMu i rdzeni, abym ujrzał płynne działanie Andka? Pewnie mój komputer z i7 na pokładzie będzie się mógł schować ;D

    Ale co kto lubi. Pozdro :)
  • avatar
    No i czemu tu się dziwić że 80% sprzedanych urządzeń ma Androida jak ten zamulony system instalują prawie wszyscy producenci, nawet na telefonach za 200zł
    Apple ma tylko kilka modeli telefonów i jeśli by patrzeć pod kątem kilku modeli z Androidem to Apple by go zmiarzdzył.
    Tak teraz jest hejt na Apple bo tak wszyscy robią, ale wy jesteście durni :P
    -1
  • avatar
    Smartfony z androidem to iPhone dla biednych.
    -8
  • avatar
    Niestety ale WP jest słaby bo ma bardzo ubogą bazę aplikacji...a szkoda. Może kiedyś się skuszę, jak jeszcze będzie.