Smartfony

Google ma pokazać w tym roku smartfony Pixel 2 i Pixel 2B

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Google nie rezygnuje ze smartfonów. W tym roku ponownie postawić chce na dwie propozycje.

Polska nie jest z pewnością docelowym rynkiem dla smartfonów Pixel i Pixel XL, ale zapewne i u nas zjadą się osoby nimi zainteresowane. Bardzo podobnie może być z tegorocznymi propozycjami Google.

W sieci wylądowały pierwsze informacje na ich temat. Wygląda na to, że powinniśmy nastawiać się na premierę modeli Pixel 2 i Pixel 2B. Tym razem Google zdecydować chce się podobno na jedną propozycję z najwyższej półki oraz jedną przystępniejszą cenowo.

Pixel 2 bazować ma na zeszłorocznych propozycjach, oferować dużą wydajność (możliwy Qualcomm Snapdragon 835), a także zaawansowaną kamerę. Przecieki mówią też o wodoszczelnej obudowie.

Można być przy tym pewnym obecności czystego systemu Google Android w najnowszej w chwili premiery wersji. Nie inaczej powinno być w przypadku modelu Pixel 2B, niemniej ten pozostaje bardziej tajemniczy. Nie mówi się jeszcze dokładniej o tym, jak bardzo producent go „okroi”.

Cena Pixel 2 sięgnąć może nawet granicy 700 dolarów. Byłoby zatem z czego schodzić w przypadku Pixel 2B. To jednak wstępne informacje i nie można traktować ich jako wyroczni.

Źródło: phonearena, VentureBeat

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dragonik
    "Cena Pixel 2 sięgnąć może nawet granicy 700 dolarów" A potem się dziwią czemu mało kto to kupuje.
    3
  • avatar
    mastah84
    Długo ludzkie mózgi nie wytrzymają dzisiejszego informacyjnego ciśnienia. Przyjdzie dzień, kiedy ludzie najpierw przestaną masowo kupować te zabawki, a chwilę później je wyłączą. Wtedy dopiero będzie popłoch na rynkach i szukanie winnych :)
    1
  • avatar
    Dudi4Fr
    Ciekawe czy ten trafi do Europy (coś Google za bardzo nas nie lubi tak od 2-3 lat) ale jeśli ma być w takiej cenie jak poprzednik to ja podziękuje.