
Google Photos wprowadzi latem funkcję Wardrobe, która przejrzy bibliotekę zdjęć i na tej podstawie zbuduje cyfrowy katalog ubrań oraz biżuterii. Cyfrowa garderoba posłuży do tworzenia własnych stylizacji.
Najważniejsze w nowej funkcji jest to, że nie musimy do niej ręcznie dodawać zdjęć. W Zdjęciach Google funkcja garderoby ma automatycznie wyszukiwać elementy widoczne na zapisanych fotografiach.
System ten rozpozna nie tylko ubrania. Ma przypisywać do kategorii takie elementy jak górne części ubrań, dolne części stroju czy biżuteria. Każdy przedmiot dostanie miniaturę, która ułatwi szybkie rozpoznanie rzeczy w katalogu.
Google skanuje ubrania. Mogą pojawić się błędy
Baza, która powstanie, pozwoli użytkownikom łączyć wybrane elementy w gotowe zestawy. Google przewiduje też zapisywanie takich kompozycji na cyfrowej tablicy inspiracji oraz udostępnianie ich znajomym, więc poniekąd zdjęcia Google zaczną przypominać Pinteresta.
W Wardrobe pojawi się również funkcja przymiarki: system wygeneruje obraz pokazujący użytkownika w wybranych ubraniach, podobnie jak w rozwiązaniu znanym z Google Shopping.

Nowa opcja nie będzie jednak kompletna w każdej sytuacji. Jeśli dane ubranie nigdy nie pojawiło się na zdjęciach zapisanych w Google Photos, Wardrobe go nie wykryje i nie doda do cyfrowej szafy. Z drugiej strony system może zachować w katalogu rzeczy, których właściciel już się pozbył, jeśli wcześniej były widoczne na fotografiach.
Rozwiązanie jest obarczone możliwością popełniania błędów przy rozpoznawaniu treści. Może więc się okazać, że interpretacja Google na temat naszej ulubionej koszulki może być zupełnie inna.
Na skorzystanie z Wardrobe trzeba jeszcze poczekać do lata. Gdy funkcja zacznie być udostępniana, najpierw pojawi się na Androidzie, a dopiero później na urządzeniach z systemem iOS.
Źródło: Google




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!