Aplikacje mobilne

Ogłosili siebie supermocarstwem. Powód niepokoi Zachód

przeczytasz w 2 min.

Kreml ogłosił wejście do grona światowych "cyfrowych supermocarstw". W ten sposób przekonuje Rosjan do przydatności nowej aplikacji Max, która jednak w ocenie m.in. brytyjskiego wywiadu jest bardzo niebezpieczna.

- Jestem przekonany, że nasza platforma narodowa ma wielką przyszłość - powiedział na Rosyjskim Forum Zarządzania Internetem Siergiej Bojarski, przewodniczący komisji ds. Polityki Informacyjnej, Technologii i Komunikacji Dumy Państwowej.

Kreml twierdzi, że dołączył do "cyfrowych supermocarstw"

Wydarzenie miało na celu promowanie nowego komunikatora MAX. Siergiej Bojarski stwierdził, że po jego utworzeniu i uruchomieniu, Rosja weszła do grona trzech największych "cyfrowych supermocarstw" wraz ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami.

MAX już od kilku miesięcy jest intensywnie promowany przez Roskomnadzor, rosyjski urząd nadzorujący telekomunikację. Ma być czymś więcej niż alternatywą dla WhatsAppa i innych zachodnich komunikatorów, które Kreml blokuje na terytorium całej Rosji.

- Wyobraź sobie samochody krajowe, które zatrzymują się na prośbę policjanta, oraz obce samochody, piękne, ale które jeżdżą według innych zasad. W Internecie musimy zadbać, by wszyscy przestrzegali tych samych zasad - tłumaczył Siergiej Bojarski.

Prawdziwe pobudki Kremla

Oficjalne stanowisko Kremla mówi, że zachodnie komunikatory są blokowane, ponieważ zarządzający nimi nie dostosowują się do rosyjskiego prawa (m.in. nie nakładają ograniczeń w dystrybucji zakazanych treści oraz nie respektują obowiązku przekazywania informacji uprawnionym do ich żądania organom państwowym).

W praktyce pobudki Kremla są inne. Brytyjski wywiad przestrzegał na początku br., że Max to aplikacja stworzona przez kontrolowaną przez Kreml firmę VK (Vkontakte), w której udziały mają członkowie rodziny Władimira Putina. Od września 2025 r. aplikacja ta jest obowiązkowo preinstalowana na wszystkich nowych smartfonach, tabletach i komputerach sprzedawanych w Rosji.

Zdaniem brytyjskiego wywiadu (a także ukraińskich i niezależnych rosyjskich mediów), aplikacja MAX powstała w celu wprowadzenia w Rosji pełnej politycznej cenzury, a także inwigilowania i śledzenia użytkowników. Podobnie oceniają ją twórcy komunikatorów Telegram i WhatsApp.

Pojawiły się doniesienia wskazujące na to, że osoby korzystające z MAX mają automatycznie subskrybowane kanały prowojenne i propagandowe. Kreml ma już także wstępne plany wprowadzenia przepisów wymagających od banków weryfikacji niektórych transakcji za pośrednictwem MAX (same banki są póki co przeciwne).

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login