Internet

Google pomoże kupić zamiast ukraść

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Amerykański gigant nie od dziś deklaruje chęć walki z internetowym piractwem. Czy jego starania są skuteczne?

Nie jest tajemnicą, że wyszukiwarka Google często służy do lokalizowania nielegalnych kopii filmów, muzyki, gier czy innych chronionych prawem autorskim treści. Amerykański gigant od lat jednak stara się walczyć z tym zjawiskiem. Jego podstawową bronią przeciwko piractwu jest blokowanie i osłabianie wartości linków prowadzących do „torrentowni” i innych platform wymiany plików. Jaka jest skuteczność tego systemu?

Z opublikowanego w tym tygodniu raportu wynika, że utrudnianie dostępu do nielegalnych plików faktycznie firmie Google wychodzi. W ciągu niespełna trzech lat antypiracka działalność zaowocowała nawet 89-procentowym spadkiem ruchu generowanego przez wejścia z wyszukiwarki na strony oferujące możliwość pobierania nielegalnych treści. Taka statystyka może robić niemałe wrażenie.

Na samym osłabianiu wartości takich linków Google jednak nie kończy. Innym ważnym krokiem Google była dezaktywacja jej reklam na stronach udostępniających nielegalne pliki. Wreszcie amerykański gigant chce pomagać kupować zamiast kraść interesujące nas treści. Wyszukując tytuły filmów czy utworów nad samymi wynikami wyszukiwania znajdziemy więc propozycje, gdzie można te multimedia legalnie nabyć (jak poniżej).

Google anty pirat

Sprawdź pełny raport How Google Fights Piracy

Źródło: Google, Torrent Freak

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    owatanka
    89% kowalskich co szukaja czegos w google i jesli tego nie znajda uwazaja ze to nie istnieje...
    12
  • avatar
    Lord_NeReVaR
    Wszyscy maja "te strony" w zakładach, bo im je Google blokowało w wyszukiwarce więc te 89% to jest mocno naciągane jak dla mnie, skoro można odwiedzić stronę z pominięciem wyszukiwarki.
    7
  • avatar
    Konto usunięte
    Hmm... cos mi sie wydaje ze coraz wiecej ludzi bedzie rezygnowac z google jako wyszykiwarki i przesiadac sie na alternatywne.

    Google cenzuruje niemal wszystko obecnie - decyduje jakie reklamy wyswietlac, jak pozycjonowac wyniki wyszukiwan, jakie adresy z tych wyszukiwac usuwac - ciekawe kiedy swiadomosc, ze wyszukujac cos w google dostajemy nie to co chcemy, ale to co google chce zebysmy dostali - stanie sie powszechna...
    4
  • avatar
    dziobolek
    R.I.P. Google Search :D