• benchmark.pl
  • Gry
  • Aż chce się grać - zobacz Hot Wheels Unleashed w akcji
Gry

Aż chce się grać - zobacz Hot Wheels Unleashed w akcji

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

30 września na rynku zadebiutuje Hot Wheels Unleashed. Samochodowa zręcznościówka na pecety oraz konsole PlayStation 5, PlayStation 4, Xbox Series X, Xbox Series S, Xbox One i Nintendo Switch. Zobacz jak wygląda.

Hot Wheels Unleashed. Brak szans na nudę

Już w dniu premiery Hot Wheels Unleashed do naszej dyspozycji oddanych zostanie 60 resoraków, a z czasem mogą pojawić się kolejne. Przypominają autka znane z rzeczywistego świata i mają dawać porównywalną dawkę frajdy. Jeśli zaś chodzi o trasy, to tych może być jeszcze więcej, a to za sprawą zaawansowanego edytora, przygotowanego przez ekipę Milestone. Oczywiście nie zabraknie spiral, ramp i przepaści. 

Już teraz zobacz najnowszy zwiastun z fragmentami rozgrywki. Przedstawia on lokalizację o nazwie wieżowiec… 

Obejrzyj najnowszy zwiastun Hot Wheels Unleashed: 

W Hot Wheels Unleashed będzie można grać w pojedynkę, we dwójkę na podzielonym ekranie albo nawet w 12 osób, jeśli zdecydujemy się na zmagania online. Jeśli to wszystko brzmi dla ciebie jak przepis na doskonałą zabawę, to koniecznie zaznacz na czerwono datę 30 września w swoim kalendarzu.

Źródło: Dark Side of Gaming, Milestone

Czytaj dalej o wyścigach: 

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    bartoliniog
    -1
    ale nuda
  • avatar
    bbkr_pl
    -1
    MegaRace 2 z 1996 roku wyglądało lepiej, dynamiczniej i ciekawiej. Hot Wheels Unleashed sprawia wrażenie gry dołączonej do płatków śniadaniowych.
  • avatar
    owatanka
    -1
    Slabo, za dzieciaka posiadalem kilkanascie resorakow z hotweels wszystkie byly wykonane z metalu a lakier zawsze byl blyszczacy, tutaj resoraki wygladaja jak plastikowe czyli nawet nie jak hot wheels ponadto rozgrywka jest nudna podczas traileru widac dwuteownik wiszacy na dzwigu co sugerowalo ze trasy beda porobione jak w micromachines a tu zonk jakies futurystyczne trasy na dodatek dlugie otwarte trasy na ktorych malo sie dzieje...
    Nie wiem czy ktos pamieta starusienkie ignition z 1997 roku tam sporo wiecej bylo do zabawy