Gry

Intro WoW: Cataclysm - to trzeba zobaczyć

przeczytasz w 2 min.

Blizzard zaprezentował niezwykły zwiastun Cataclysm. Jest to rozszerzenie do gry World of Warcraft, przez wielu graczy uznawanej za synonim MMORPG, a dla konkurencji za niedościgniony wzór spektakularnego sukcesu finansowego. 

Mimo 5 lat na karku, seria WoW nie wykazuje oznak starzenia. Wręcz przeciwnie, jest zupełnie jak dobre wino, z wiekiem smakuje coraz lepiej. Liczba subskrybentów tej gry przekroczyła 12 milionów, a 7 grudnia 2010 roku do sklepów trafi trzeci już dodatek do gry zatytułowany Cataclysm. A już w ten piątek rozpoczyna się doroczny zlot fanów gier Blizzard - BlizCon.

 Warto przeczytać:
 

W odróżnieniu od poprzednich rozszerzeń Cataclysm nie doda do gry nowych lokacji, za to większość starego świata przejdzie radykalny face-lifting. Przez tytułowy kataklizm, będący dziełem nowego anty-bohatera gry, Deathwinga, większość Azerothu zmieni się nie do poznania. Dzięki temu w grze pojawią się setki nowych zadań do wykonania, które zastąpią swoje klasyczne (i nieco już przestarzałe) poprzedniki i zapewnią dodatkowe dziesiątki godzin epickiej zabawy.  

Oczywiście żaden produkt, który chce zaistnieć w świadomości konsumentów, nie może się obyć bez kampanii promocyjnej. Jednym z jej elementów jest zaprezentowane przez Blizzard rewelacyjne filmowe intro do gry.

 
 

Serię World of Warcraft można kochać lub uważać za zło wcielone, a pomysły Kotticka polegające na sprzedaży cut-scenek uznać za idiotyczne. Jednak artystom z działu filmowego Blizzarda trzeba oddać sprawiedliwość. Znów stanęli na wysokości zadania i stworzyli 150 sekund, które wstrząsną widzami i całym Azerothem. Aż chce się chwycić za broń i dołożyć smokowi w szczękę.


Źródło: WoW, YouTube 

Polecamy artykuły:  
PlayStation Move - poznaj magiczną różdżkę Sony
Test 16 coolerów - który schłodzi najlepiej?
Premiera: więcej rdzeni i megaherców od AMD

 

Komentarze

24
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ta gra jest dla ludzi, którzy przegrali życie i całe dnie spędzaja przed komputerem zamiast wziąsc sie dla siebie, smutne ale jednocześnie bekowe, suckerzz!
    • avatar
      d i l
      0
      Tuning smoka - czego to nie wymyślą.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Ja tam czekam na SW:ToR :p WoW ma się czego bać...pewnie ludzie z blizza sabotują studio twórców gry bo wiedzą ,że fanów SW na świecie jest znacznie więcej niż dziwnych ludzi grających w WoW-a xD
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          "jest zupełnie jak dobre wino, z wiekiem smakuje coraz lepiej."
          WTF? gościu widać że w to nie grałeś ;f
          Cata to najgorszy dodatek - Blizzardowi pomysłów już brakuje ;x
          Ogólnie TBC to było cos IMO !!!
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Wiadomo, ze nie kazdy gracz WOW jest taki jak w opisie wyzej ale musze przyznac, ze maniacy WOW'a to bardzo specyficzna grupa i bardzo łatwa do wychwycenia w tłumie. U mojej dziewczyny na studiach bylo paru takich. Zawsze w pokoiku, pizza, coca-cola i smierdzi. Na ich facebook'u same screeny i filmiki z WOW'a. Kazdy skonczyl kariere na pierwszym roku, bo wyszedl jakis dodatek i sluch po nich zaginal.
            • avatar
              wiktorrp
              0
              hmmmm
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                jako fan fantasy i naprawde ogarniajacy w tych tematach (erpegi papierowe i nie tylko), musze Wam powiedziec ze osobiscie swiadomie i z rozmyslem nie kupilem WoW. znam siebie i wiem ze gdybym zaczal, to wlasnie moglbym sie zatracic... ta gra jest naprawde swietnym kawalkiem rozrywki, ale za bardzo wciaga (w sumie trudno stwierdzic, czy to jej wada czy zaleta).

                gram sporo (glownie Team Fortress i inne tego typu strzelanki), ale zawsze jednak na 1 miejscu jest zycie, na drugim granie, mam tez zasade ze nie udzielam sie w zadnych ligach, klanach itd. bo to zmusza mnie np. do bycia o okreslonej godzinie w grze na treningu itp. slowem mam wrazenie ze jakos jednak udaje mi sie zbalansowac chec grania i niechec do rzeczywistosci ;)

                mam (mialem) paru znajomych, ktorym sie zycie w pewnym momencie zaczelo sypac i nie boje sie powiedziec (czesc z nich sama to przyznala), ze przyczyna byl wlasnie WoW. takze ja podziekuje za przygode z ta gra :)
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  tragiczna słabizna w porównaniu do intra WotLK albo chociaż TBC. Blizzard zwolnił chyba zbyt dużo ludzi
                  • avatar
                    WWWariat
                    0
                    Nie rozumiem czemu pod KAZDYM tytulem gry WOW jest poruszana opcja no lajfow To takie zalosne... Studiuje pracuje o gram w WoWa jak mam ochote jak nie mam to nie gram ide na silownie basen na piwo i co ? Nadal taki prymityw jak aleurwal probuje mi wmowic ze cos jest ze mna nie tak ?:> To ze niektorzy maja problem z uzaleznieniem od tej gry to juz nie moja wina , ale wku***ia mnie ta generalizacja osob ktorzy graja w ta gre
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Ciekawe co to realnie zmieni w grze...
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Szykują się setki godzin świetnej zabawy. Witaj ponownie, o zmieniony Azeroth :) .