Smartfony

Jak będzie wyglądał składany iPhone? Być może tak

z dnia 2020-03-04
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Póki co Apple zdaje się nie zauważać składanych smartfonów. Brak jakichkolwiek wzmianek na ten temat nie oznacza jednak, że producent faktycznie pomija temat tego typu urządzeń. Ma nawet na nie swoje pomysły.

Wniosek patentowy zdradza potencjalny wygląd składanego iPhone'a

Z informacji zawartych we wniosku patentowym złożonym przez Apple w odpowiednim urzędzie (United States Patent and Trademark Office) można dowiedzieć się kilku ciekawych informacji. Przede wszystkim pokazane są tutaj schematy, które przybliżają konstrukcję smartfona (chociaż warto pamiętać, że to zapewne jeden z kilku konceptów producenta). Całość została opisana jako „osłona i składany ekran urządzenia elektronicznego”, ale nie wydaje się szczególnie zaskakująca.

Tego typu konstrukcja zakłada bowiem trzy konfiguracje: złożoną, rozłożoną i pośrednią. Zastosowanie odpowiednich czujników pozwoliłoby na wykrywanie aktualnej pozycji wyświetlacza i dopasowanie do tego interfejsu (przy pomocy odpowiedniego oprogramowania). Ważną częścią wniosku są jednak sugestie co do wytrzymałości, zastosowane materiały mają ułatwić składanie i rozkładanie bez powodowania niedopuszczalnego poziomu naprężeń, a jednocześnie chronić przed fizycznymi uszkodzeniami. Biorąc pod uwagę wytrzymałość Galaxy Z Flip i Motorola Razr pozostaje jedynie kibicować, aby się udało.

Skladany iPhone

Kiedy zadebiutuje składany iPhone? Trochę jeszcze poczekamy

Oczywiste jest (nie tylko z racji wspomnianego wniosku patentowego), że Apple trzyma rękę na pulsie, obserwuje sytuację składanych smartfonów na rynku, a zapewne także nad swoim modelem pracuje. Nic nie zwiastuje jednak tego, że zdecyduje się na szybką premierę.

Początkowo niektóre źródła sugerowały, że składany iPhone może pojawić się w 2020 roku. Obecnie mało co na to wskazuje, zdecydowanie bardziej prawdopodobny jest scenariusz, iż premiera odbędzie się najwcześniej pod koniec 2021 roku. Dla fanów marki to z pewnością długie oczekiwanie, ale taki obrót spraw pozwala mieć nadzieję, że uda się uniknąć tu przynajmniej niektórych problemów wieku dziecięcego. Można też pokusić się o stwierdzenie, że jest sporo czasu na odłożenie większej sumy, bo patrząc na ceny innych składanych smartfonów aż trudno sobie wyobrazić, ile może kosztować taka propozycja z logo Apple.

Źródło: phonearena

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    od 30000zł a wersja PRO to już od 50000zł. Ale jeszcze za wcześnie na elastyczne ekrany. Może następna generacja. Jak dotąd nie wyglądają dobrze. O wytrzymałości nie wspomnę
  • avatar
    Po wypuszczeniu przez apple kółek pod obudowę do maca pro w cenie 400$, tyle można wydać na komplet opon do samochodu, pewnie cena nie zamknie się w 10tys.złotych.
  • avatar
    I wtedy cały świat będzie mówił, że to innowacja i nowość na rynku :D
  • avatar
    Ah ta innowacyjność Apple. Wszystko zmałpowali zmałpują i to.
  • avatar
    Kolejny patent apple z zerową innowacyjnością. w UE taki patent by nie przeszedł, tym bardziej po opublikowaniu prototypów składaków LG i Huawei. ten pseudo patent byłby bardzo szybko unieważniony.

    niestety system patentowy w USA który czy chcemy czy nie jest narzucany całemu światu (patrz np. ACTA1 ACTA2 CETA czy tzw. umowa o "wolnym" ??? handlu z usa), to ten system niestety hoduje trolli patentowych. ciekaw jestem kiedy opatentują dłubanie w nosie i detalami na temat jak ma być palec zgięty w poszczególnych fazach tego ogromnie zaawansowanego procesu :)