Internet

Jak Osama nie dał się szpiegować w sieci

przeczytasz w 1 min.

Pozostawiamy cały aspekt polityczny schwytania Osamy bin Ladena i przyglądamy się jak najbardziej poszukiwany terrorysta komunikował się ze światem i nigdy nie został namierzony przez USA.


O tym że śledzą nas wszyscy mówi się ciągle. Julian Assange oskarża Marka Zuckerberga i Facebook o to, że sprzedaje informacje, które zdobył od swoich użytkowników. Facebook oskarża o podobne praktyki Google. Telefony z systemami iOS i Android namierzają naszą pozycję. Praktycznie nie jest dziś możliwe, by pojawić się sieci i nie zostawić po sobie śladu.

System bin Ladena opisany został przez agencje Associated Press, która powołuje się na anonimowe źródła wśród amerykańskiego wywiadu. Osama nie miał w swojej posiadłości ani telefonu, ani dostępu do internetu. Maile pisał w trybie offline, a następnie nagrywał je na pendrive'y, podobnie zresztą jak swoje wystąpienia wideo. Po przygotowaniu 'przesyłki' wzywał zaufanego kuriera, który wyruszał w podróż do oddalonej o kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów kawiarenki internetowej. Tam logował się do konta Osamy, wysyłał wiadomości oraz pobierał otrzymane maile, z którymi wracał do bin Ladena.

 

 

Kurier oczywiście za każdym razem podróżował do innej kawiarenki, oddalonej zarówno od poprzedniej jak i lokalizacji terrorysty. Biorąc pod uwagę, że wywiad amerykański nie trafił na ślad bin Ladena przez 10 lat, obszar podróży kuriera musiał być naprawdę spory.

Siły Marynarki Wojennej USA (Navy SEALs) po zabiciu terrorysty nr 1 weszły w posiadanie około 100 pendrive'ów na których znalazły się dane dotyczące kontaktów, adresy e-mail, numery telefonów oraz poprzednie wystąpienia Osamy. Wśród znalezionych materiałów nie ma żadnych danych dotyczących przyszłych planów organizacji Al-Kaida bądź przewidywanych celi. 

Więcej o bezpieczeństwie w sieci:

Źródło: Associated Press, TechSpot

Komentarze

42
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hecto
    0
    nie namierzyli go bo już dawno nie żył...
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      To bardzo ciekawy zbieg okoliczności. NATO zamordowało syna i wnuuków kaddafiego i nagle znaleźli po blisko 10 latach bin ladena, wszyscy przestali mówić o morderstwie tylko o bin ladenie...

      Dla niedowiarków - http://www.tvn24.pl/-1,1701424,0,1,libijskie-wladze-nato-zabilo-syna-i-wnukow-przywodcy,wiadomosc.html
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Bez względu na to jaka była i jest prawda... dawno przestałem wierzyć amerykańskim mediom... patrze i słucham bez emocji bo wiem że nie mam najmniejszej gwarancji że przekaz jest zgodny z prawdą, za to jest ogromna szansa że przekaz medialny jest kierowany przez wywiad wojskowy - trzeba wziąć pod uwagę że są to media publiczne i trafiają wszędzie - stają się narzędziem propagandy nie tylko wobec obywateli USA czy Europy ale też i (chyba przede wszystkim) "wroga" (faktycznego czy wyimaginowanego)
        • avatar
          Akker
          0
          Benchmark łapie ostatnio więcej syfu... Przestańcie, proszę.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            To jest zwykły bullshit ten news, żyjemy z zakłamanym świecie, Osama, alkajda i terroryzm to jeden wielki bullshit, tylko po to żeby nas nakłonić do ubezwłasnowolnienia, oczywiście dla naszego dobra. Ten news nie powinien się pojawić na benchmarku, bo pisanie takiej amatorki na portalu technologicznym jest żałosne. Oczywista oczywistość w najgorszym wydaniu.
            • avatar
              NomadDemon
              0
              gowno prawda... to ze to sa "oficjalne" informacje, znaczy tylko, ze sa "poprawne" dla tych co trzeba, a nie ze prawdziwe
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                "Biorąc pod uwagę, że wywiad amerykański nie trafił na ślad bin Ladena przez 10 lat, obszar podróży kuriera musiał być naprawdę spory." - naprawde, och naprawde?
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Macie po części racje ale nie przesadzajmy, Benchmark to nie underground, akurat ten news (bez względu na prawdziwość historii o Osama) pokazuje jak prosto można omijać próby namierzania, wystarczy 1 człowiek, 1 pendrive i dużo ropy ;)
                  • avatar
                    b1tzz
                    0
                    Ja tam nawet nie słucham tej papki co podają media... USA kłamie na każdym kroku, żeby wyjść na swoje. Oni zawsze robią wszystko zgodnie z prawem międzynarodowym i w ogóle ten kraj to raj na ziemi. Dlatego już dawno temu przestałem oglądać telewizję, czasami jedynie serial na jakimś Comedy Central czy AXN, a TVN i inny syf omijam szerokim łukiem :) Wolę sobie coś poczytać na wykopie oraz innych stronach, gdzie cenzura nie obowiązuje(w takim stopniu).

                    Jako przykład można podać program Wipeout w edycji Polsko-ukraińsko-czesto-białoruskiej(czy jakoś tak), w każdym kraju wygrała inna drużyna choć grali przeciwko sobie, w Polsce podobno wygrała polska drużyna, na Ukrainie ukraińska itd :)
                    http://www.wykop.pl/link/708723/wielkie-klamstwo-tvn-i-4-innych-stacji-w-europie-oszukano-widzow-w-kazdym-kraju/
                    • avatar
                      Dexterr
                      0
                      Bin Laden został zabity strzałem w głowę i klatkę, był nie uzbrojony. Mówiąc inaczej została wykonana egzekucja. Dlaczego kraj strażnik wolności i praworządności nie schwytał go i nie wytoczył mu procesu?. Zachowali się tak samo jak terroryści.
                      • avatar
                        Maxdamage
                        0
                        Mala ciekawostka Bin Laden , calkowicie "przypadkowo" zginal ( czy raczej oglosili jego smierc) 1 maja...W ten sam dzien "przypadkowo" ogloszono smierc Hitlera.1 maja to 2 co do waznosci swieto okultystyczne

                        Co do WTC - czemu rzad mialby wysadzac wlasne budynki? Proste jak z szokujesz narod atakiem to dostaniesz wsparcie dla wszystkiego co tylko chcesz- wojna w kraju ktory nie ma z tym nic wspolnego? Pewnie! Patriot Act? Nie ma sprawy!

                        Podobna sytuacja byla z Pearl Harbor za 2 wojenki , wiekszosc spoleczenstwa USA byla przeciw przystapieniu od wojny. Klika zatopionych statkow pozniej ludzie sami sie pchali do woja. Kij ze amerykanski wywiad o ataku wiedzial 2 czy 3 tygodnie wczesniej.