Oprogramowanie

Jak poznać od kogo wyciekła MP3?

Całkiem ciekawych rzeczy można dowiedzieć się z notki zamieszczonej na blogu Muzungu. Autor pokazuje skąd wielkie koncerny odpowiedzialne za ściganie "piratów" mają ich namiary.

Paradoksalnie ów specyficzny "łańcuch pokarmowy" bierze początek u uczciwego nabywcy, który swój plik mp3 zamawia w sklepie zajmującym się cyfrową dystrybucją multimediów. Otóż w trakcie takiej transakcji zostaje on (plik, nie sklep!) podpisany podanymi przez nas danymi osobowymi, co w tego typu wypadkach często wiąże się z pełnym imieniem i nazwiskiem.

Aby dojść do takich danych wystarczy zamiast Winampa, Foobara czy innego dowolnego odtwarzacza posłużyć się poczciwym Notatnikiem. Stosowne dane powinny znaleźć się na samej górze tekstu, który bynajmniej nie przyjmie postaci nut.

W Polsce wciąż jesteśmy bezpieczni, choć rozprowadzanie tego typu plików jest niezgodne z prawem. W każdym razie nie było jeszcze głośnych przypadków ścigania za podobne naruszenia, zaś właściwe organizacje zajmują się łamaniem praw autorskich na nieco innych płaszczyznach (póki co). Zupełnie odmienna sytuacja panuje jednak w Stanach Zjednoczonych, gdzie często ogromne kary pieniężne muszą płacić osoby prywatne o znacznie skromniejszym budżecie.

Źródło: muzungu.pl

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Wystarczy plik zremuksować ponownie do mp4 i po sprawie :)
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      ... "tego plików plików" :P
      • avatar
        rebep
        0
        a w "zwykłych" mp3-kach też są takie informacje czy tylko w m4a?
        • avatar
          Takeya
          0
          no to bezpieczny jest jedynie rip z Audio-CD
          • avatar
            jonny2003
            0
            Dobrze wiedzieć. Wiedza pomaga w walce z mendami.
            • avatar
              PJSPP
              0
              A jak to się ma do ochrony danych osobowych i zarządzania nimi? Czy kupując utwór jestem poinformowany, o sposobie w jaki sprzedawca wykorzysta moje dane? Jeśli nie, to można go zaskarżyć, a przynajmniej zgłosić nadużycie.
              • avatar
                Darxis
                0
                Tak ale tylko dystrybucja cyfrowa. Jednak warto wiedzieć. Udostępnić pliki podpisane imieniem i nazwiskiem nielubianego sąsiada :)