
Plotki o śmierci OnePlusa mogły okazać się zdecydowanie przesadzonymi. Najpewniej firmę czeka restrukturyzacja, a jej zespoły spotkają się z zespołami realme.
Na początku tego roku Miron pisał o tym, że OPPO przejmuje markę realme. Ta decyzja miała sens o tyle, że obydwie firmy korzystają z niemal identycznej nakładki systemowej, a specyfikacje niektórych modeli w przeszłości wydawały się bliźniaczo podobne. Powrót na łono OPPO w tym przypadku ma sens.
Częścią marki OPPO jest też OnePlus, który od 2021 roku działał z nią w ramach partnerskiej współpracy, w ramach której ustandaryzowano kod nakładek ColorOS (od OPPO) i OxygenOS (od OnePlus). Rozwiązanie grupy kapitałowej BBK Electronics w 2023 roku nie przeszkodziło w rozwoju tej relacji. Teraz powiązania wszystkich trzech marek mogą być jeszcze mocniejsze, jeśli potwierdzą się informacje krążące po sieci.
Zmiany w kierownictwie – OPPO najpewniej utrzyma dwie submarki
Według doniesień OnePlus i realme połączą swoje działy produktowe, marketingu oraz badań i rozwoju w jedną strukturę. Powstałaby wtedy jednolita organizacja, która pomoże w optymalizacji kosztów i szybszym wdrażaniu rozwiązań. Informację podało na Weibo Digital Chat Station. Obydwie marki mają dołączyć, zarówno lokalnie, jak i globalnie do nowego “centrum sub-produktowego".

Nieoficjalne informacje mówią o łączeniu OnePlusa i realme (tłum. maszynowe)
Zmiany oznaczałyby też przetasowania na fotelach zarządczych. Za sterami centrum submarek najpewniej stanie Li Bingzhong, założyciel realme i starszy wiceprezydent w Oppo. Z kolei Li Jie, obecny prezydent OnePlusa na Chiny, będzie odpowiadał za część produktową i zdawał raporty do założyciela OnePlusa, Pete’a Lau. Wang Wei (były wiceprezydent realme) zostanie podwładnym Li Jie, a Xu Qi (wiceprezydent realme) zajmie się działaniami marketingowymi.
Co te zmiany mogą oznaczać dla użytkowników? Na początku najpewniej niewiele. W takich przypadkach firmy niemal zawsze podkreślały ciągłość aktualizacji i dostarczania doświadczeń dla użytkowników, więc zapewne nie inaczej będzie tym razem. W dalszej perspektywie możemy spodziewać się ujednoliconego oprogramowania z tymi samymi funkcjami, które co najwyżej otrzymają inne nazwy. Biorąc pod uwagę przeszłość, w której ci producenci potrafili zagospodarowywać różne nisze.
Źródło: Phone Arena




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!