Gry

King’s Quest: twórcy o ręcznym malowaniu gry

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
2 komentarze Dyskutuj z nami

Prace nad najnowszą, dziewiątą już odsłoną serii King’s Quest dosłownie wrą. Czas na nowy filmik zza kulis.

King’s Quest Lord

Prace nad najnowszą, dziewiątą już odsłoną serii King’s Quest dosłownie wrą. Wymagania graczy są ogromne – niektórzy czekają w końcu na ten tytuł już siedemnaście lat. Odpowiedzialne za grę studio The Odd Gentlemen z tego też powodu co jakiś czas dzieli się materiałami zza kulis produkcji. W dwóch pierwszym filmikach mogliśmy poznać samą wizję twórców oraz bliżej przyjrzeć się procesowi nagrań audio. Najnowsze dzienniki dewelopera poświęcone zostały natomiast dyrektorowi artystycznemu Evanowi Cagle’owi i producentce Lindsey Rostal, a konkretnie ich pracy nad oprawą graficzną nowego King’s Quest.

Nowa odsłona tej popularnej swego czasu serii ma stanowić prawdziwą podróż w czasie. Według wszystkich dotychczasowych zapowiedzi gra zaoferuje bardzo interesującą fabułę, niezmieniony humor i klimat oraz mechanikę nieodbiegającą zbytnio od tego, do czego przyzwyczaiło nas poprzednich osiem odsłon. Będzie to zatem przygodówka fantasy typu point-and-click, w której nie zabraknie też elementów eksploracji czy tak uwielbianych przez graczy łamigłówek. 

W 1990 roku graficy Sierra ręcznie rysowali obrazy pełne żywych kolorów, po czym były one skanowane i wysyłane do obróbki graficznej. 25 lat później, podczas prac nad najnowszą częścią King’s Quest wykorzystywana jest ta sama technika. To właśnie oprawie wizualnej został poświęcony najnowszy materiał zza kulis, który obejrzeć możecie poniżej:

Premiera gry King’s Quest planowana jest na tegoroczną jesień. Przygody Grahama poznać będą mogli pecetowcy oraz posiadacze konsol PlayStation 4, PlayStation 3, Xbox One i Xbox 360.

Źródło: Sierra

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    csr777
    -1
    "W 1990 roku graficy Sierra ręcznie rysowali obrazy pełne żywych kolorów, po czym były one skanowane i wysyłane do obróbki graficznej. 25 lat później, podczas prac nad najnowszą częścią King’s Quest wykorzystywana jest ta sama technika."
    Ale to chyba żaden wyczyn. Prawie każda Japońska gra typu Visual Novel czy nawet RPG jest tworzona w ten sam sposób.