Rok 2026 dla branży TV rysuje się kolorowo - wszędzie RGB! Nowości z CES 2026
Telewizory

Rok 2026 dla branży TV rysuje się kolorowo - wszędzie RGB! Nowości z CES 2026

przeczytasz w 12 min.

Przeszukałem wszystkie hale CES 2026 w poszukiwaniu nowości z branży TV i okazuje się, że będzie to rok pełen rywalizacji na świeżo powstałym segmencie telewizorów RGB LED. Są też nowości w OLED, ale o jednym wszyscy zapomnieli…

Tegoroczne targi elektroniki konsumenckiej (Consumer Electronic Show) okazały się momentami wręcz antykonsumenckie na poletku PC i do pewnego stopnia można powiedzieć, że ten błąd popełniają również producenci TV, prezentując i wyróżniając tylko najbardziej prestiżowe serie skierowane dla zaledwie garstki odbiorców. Niemniej jest to kierunek, w którym zmierza branża TV, a wiadomo, że to, co dziś trafia do flagowych modeli, już za rok będzie dostępne w średnim segmencie, aby po 3-4 latach zawitać do najtańszych modeli. Zapraszam zatem do relacji, w której kolejno opiszę, co w planach na ten rok ma każdy ze znaczących producentów TV, który postanowił cokolwiek pokazać na CES 2026. 

Telewizory na CES 2026

Samsung planuje pozostać numerem jeden na świecie

Jeszcze przed rozpoczęciem targów Samsung przygotował ekskluzywny pokaz The First Look, na którym można było podziwiać komplet ich nowości. Telewizorom poświęcono tam zaskakująco mało miejsca (w porównaniu do ubiegłych lat), ale nawet mimo tego okazało się to być jedno z bardziej interesujących prezentacji, zwłaszcza że miałem okazję dowiedzieć się też co nieco zakulisowo. Zacznijmy od największej nowości na ten rok - nowa linia telewizorów Samsung Micro RGB. To, co rok temu pokazano jako koncept, teraz powraca jako realny produkt i to w dwóch segmentach - Micro RGB R95H oraz (najpewniej) R90H. Ta nowa technologia wykorzystuje w systemie podświetlenia panelu LCD diody RGB, co oznacza, że nie ma potrzeby stosować kropek kwantowych, a uzyskane spektrum jest tak czyste, jak to tylko możliwe (jako że dosłownie składa się z tych trzech bazowych barw). 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro RGB 1

Dzięki temu nowe telewizory są w stanie generować kolory w niespotykanie dotąd szerokiej palecie - mowa o pełnym pokryciu gamutu BT.2020 stosowanego w najbardziej ambitnych filmach i stanowiącego podstawę dla najnowszych systemów HDR10+ Advanced oraz Dolby Vision 2.0 (choć tego drugiego Samsung tradycyjnie nie uznaje za godnego implementacji w swoich telewizorach). Jest to również podświetlenie znacznie jaśniejsze, a co za tym idzie oferujące większy wolumen (a zatem również nasycenie) samych kolorów. W tej kwestii spodziewamy się efektów lepszych nawet niż na panelach QD-OLED, które dotychczas pod tym względem królowały. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro RGB 2

Samsung używa określenia Micro RGB, jako że w jego przypadku diody są faktycznie w rozmiarze poniżej 100 mikronów (obecnie najmniejsze w branży). Pozwala to na lepsze zarządzanie energią, a zatem też większą jasność. Potencjalnie też mogą dzięki temu zaoferować telewizory smuklejsze i nie wymagające aż tyle chłodzenia. Nie oznacza to jednak, że ich telewizory oferują więcej stref wygaszania od konkurencji, zwłaszcza że w tym przypadku (w technologii podświetlenia RGB) kluczowe okazuje się sterowanie samym kolorem. Każda strefa ma do dyspozycji trzy kolory i każdym z nich można sterować z aż 27-bitową precyzją, co daje łącznie 81 bit kombinacji (2,4 kwadryliona) zanim w ogóle dojdziemy do 10-bitowej kontroli barwy każdego piksela. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro RGB 3

Aby w czasie rzeczywistym odpowiednio dobierać kolor każdej ze stref z tak dużą precyzją (uwzględniając przy tym sytuacje graniczne - każda strefa odpowiada za setki pikseli), konieczne było opracowanie zupełnie nowego procesora i w przypadku Samsunga jest to Micro RGB AI Engine Pro. W praktyce to właśnie od tego zarządzania podświetleniem RGB będzie zależeć finalna jakość obrazu na ekranie telewizorów nowego typu i to, co widziałem na żywo podczas pokazów Samsunga, przekonuje mnie, że to właśnie ich rozwiązanie ma szansę okazać się tym najlepszym, ale tu z finalnym werdyktem wstrzymam się do chwili przetestowania samemu wszystkich rozwiązań. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro RGB 4

Poza nowym podświetleniem seria Samsung Micro RGB R95H zaoferuje nagłośnienie 4.2.2, nową odsłonę systemu Tizen (zmianie na lepsze uległ ekran domowy oraz dodano asystentów AI), a także nieco ulepszonego pilota solarnego. Seria R95H ma być dostępna w rozmiarach zaczynających się od 65” i kończących na 130”, przy czym ten ostatni wariant (a być może też 115”) będzie wyjątkowy pod względem kwestii montażu. Zamiast standardowej podstawki będzie sprzedawany w ogromnej metalowej ramie lub alternatywnie z drewnianymi maskownicami do montażu ściennego (do wyboru kilka wersji kolorystycznych). Wszystkie modele Micro RGB będą korzystać z wiodącej na rynku powłoki Glare Free, zatem nie uświadczymy na nich nawet odrobiny odbić. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro RGB 5

Cenowo warianty “przyziemne” (65-85”) mają plasować się na poziomie serii Samsung OLED S95H, natomiast dla modeli o większych przekątnych spodziewam się wykładniczego wzrostu ceny - monstrualny 130-calowy wariant z pewnością nie będzie kosztować poniżej 150 tys. złotych. Tańszy model (domniemany Micro RGB R90H) będzie dostępny dodatkowo w rozmiarze 55”, ale w jego przypadku maksymalny rozmiar to 85” - będzie to zatem seria bardziej “dla ludzi”, choć w konsekwencji najpewniej z nieco niższą ilością stref wygaszania oraz z mniejszą jasnością (tu ponownie jedynie domyślam się tych kwestii), dzięki czemu jego cena będzie odpowiednio niższa, być może na poziomie flagowych Neo QLED 4K z ubiegłego roku. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro RGB 6

Nowa seria nie wyprze telewizorów Neo QLED, choć z pewnością będzie je powoli spychać do segmentu “wejściowego”, skąd zakładam, że niebawem znikną telewizory z klasycznym podświetleniem LED i zostaną tylko mini LED. Tego na ten moment nie wiemy, jako że Samsung na CES 2026 nie zaprezentował niczego dla maluczkich. Pokazał za to zajawkę nowej serii OLED S95H. Nowy panel organiczny będzie oferować o ponad 10% wyższą jasność, za czym idzie nieco jeszcze większe pokrycie wspomnianego wcześniej gamutu BT.2020 (ale nadal poniżej 95%). Tu oczywiście też dostaniemy nowy system Tizen, ale dodatkowo telewizory te otrzymają dostęp do Samsung Art Store, zatem będzie można na nich wyświetlać dzieła sztuki, tak jak ma to obecnie miejsce w serii Neo QLED, Micro LED i The Frame (oraz pozostałych modelach lifestylowych). 

Telewizory na CES 2026 - Samsung OLED 1

Z tej okazji Samsung przygotował specjalną edycję - Samsung OLED S99H, która będzie fabrycznie wyposażona w masywną aluminiową ramkę i system montażu naściennego jak w modelach The Frame - tak aby faktycznie telewizor wyglądał jak dzieło sztuki. Technicznie będzie to ten sam telewizor, co OLED S95H i dopłacimy w jego przypadku tylko do obramowania. Po cichu liczę również na bezprzewodowy One Connect Box w przypadku S99H - analogicznie jak w przypadku serii The Frame Pro, co byłoby też odpowiedzią na propozycję OLED od LG, o której za moment. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung OLED 2

Jeżeli dotychczas omówione nowości są dla was zbyt przyziemne, to spokojnie - Samsung przygotował też pokazy modelu Samsung Micro LED - mimo zbieżności nazw nie należy tej technologii mylić z tej w modelach Samsung Micro RGB, jako że w tym przypadku te diody RGB pełnią rolę samoemisyjnych pikseli, analogicznie jak ma to miejsce w panelach OLED, z tym że świecą znacznie jaśniej i precyzyjniej. To nadal ekrany modułowe (składające się z mniejszych kafelków), choć obecnie już nie da się dopatrzeć tych łączeń podczas oglądania treści. Nowością w tym roku (poza domniemanym wzrostem jasności/nasycenia) jest spadek poboru energii oraz… wykorzystanie micro LED w roli obramowanie telewizora. Zgadza się - te kosztujące ponad milion złotych telewizory teraz będą również wyświetlać obraz na bocznych ramkach. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung Micro LED

Wspomniany telewizor Samsung Micro LED oferuje też większą przekątną niż rok wcześniej - i to znacznie, bo teraz zamiast 114” mamy 140”. Pokazano też kolejną generację przezroczystych paneli micro LED, których zastosowanie, na obecną chwilę to praktycznie tylko witryny sklepowe, ale nie zdziwię się, jeżeli za 10 lat tego typu ekrany będą codziennością w domach. Super sprawdziłyby się w lodówkach albo właśnie w lustrach (w których też je pokazano na ekspozycji). Póki co to jednak nadal strefa futurystycznych zajawek. 

TCL stawia na kropki kwantowe - ale takie na sterydach 

Muszę przyznać, że TCL w tym roku mnie zaskoczył - na swoim stanowisku też pokazali technologię podświetlenia RGB (mini) LED, ale nie ona była główna gwiazdą. Wręcz można odnieść wrażenie, że TCL bagatelizuje innowacyjność tego rozwiązania w kontekście prawdziwej nowości, jaką w ich przypadku jest zastosowanie technologii kropek kwantowych. Owszem - mowa o tej samej (u podstaw) technologiI QLED, z którą mamy do czynienie obecnie nawet w telewizorach z niskiego segmentu. Rzecz w tym, że TCL (a w zasadzie ich firma córka - TCL CSOT - China Star Optoelectronics Technology) poszło tutaj o krok dalej i w panelach CSOT WHVA 2.0 Ultra kontrola nad składowymi barwami bieli (RGB) jest tak perfekcyjna, że efekt przekracza możliwości paneli z podświetleniem RGB (przynajmniej tych, które sami produkują). Stąd zmiana nazwy na Super Quantum Dot - w skrócie SQD.

Telewizory na CES 2026 - TCL SQD

Dane, które podają, zdają się to potwierdzać - topowy model TCL X11L oparty o technologię SQD-Mini LED ma oferować 100% pokrycia BT.2020 przy nawet 10 tysiącach nitów jasności. To faktycznie odpowiada bardziej specyfikacji telewizorów micro LED (tych kosztujących setki tysięcy złotych) i jest to ciekawy zwrot akcji, po tym jak w ubiegłym roku musieli mierzyć się z zarzutami stosowania nazwy QLED w telewizorach pozbawionych powłoki kropek kwantowych. Jedno jest pewne - porównania, które widziałem na miejscu, potwierdzają, że w ofercie TCL to właśnie SQD-Mini LED oferuje najlepszą jakość obrazu - lepszą od ich własnych paneli QD-Mini LED oraz RGB-Mini LED. Obraz jest jaśniejszy, lepiej nasycony niż w przypadku QD-Mini LED, ale jednocześnie odznacza się mniejszym efektem poświaty niż ten generowany przez RGB-Mini LED produkcji TCL. 

Telewizory na CES 2026 - TCL SQD 1Telewizory na CES 2026 - TCL SQD 2

Jednocześnie jednak miałem okazję zakulisowo porównać jakość obrazu telewizora SQD-Mini LED do Micro RGB Samsunga i tutaj zdecydowanie nie wypada to “różowo” dla TCL, choć z uwagi na okoliczności przeprowadzenia tego porównania traktuje je z dużą dozą sceptyczności i zwyczajnie będę musiał poczekać z finalną opinią do momentu wykonania moich własnych pomiarów. To, co jednak powinno przemówić na korzyść telewizora TCL, to bez wątpienia jego niższa cena. Zresztą TCL jako jedyny pokazał telewizory z niższych segmentów - a konkretnie średnio segmentowe QM7L i QM8L nowej generacji, które w Europie powinny pojawić się pod nazwami C7L i C8L. Oba mają być wyposażone w panel SQD-Mini LED z odpowiednio do segmentu obniżoną specyfikacją (jasność/strefy). 

Telewizory na CES 2026 - SQD RGB 3

Telewizory na CES 2026 - SQD 4Telewizory na CES 2026 - SQD 5

Nic nie wiadomo o serii C6L, ale najpewniej pozostanie ona na starszej technologii, zatem nadal będzie korzystać z klasycznego podświetlenia mini LED bazującego na białej diodzie z luminoforem, która daje efekt podobny lub nawet lepszy od diody niebieskiej z powłoką kropek kwantowych u ich konkurentów (stąd też “zapożyczenie” nazwy QLED). To i tak oznacza spore ulepszenie w przypadku tej serii i pozwoli firmie TCL utrzymać koronę króla opłacalności w niskim i średnim segmencie na polskim rynku.

Telewizory na CES 2026 - SQD 6Telewizory na CES 2026 - SQD 7

We wszystkich modelach nowej generacji zawita też nowa wersja Google TV, a co za tym idzie dostęp do asystenta Google Gemini. Będzie można zatem z telewizorem porozmawiać o wszystkim, podpytać go o to, co jest wyświetlane na ekranie, zapytać o rekomendacje itp. To kolejny trend w telewizorach na nadchodzący rok, bo w zasadzie podobne rozwiązanie widziałem też u Samsunga, w którym to ich asystent Bixbi teraz wspiera się większym modelem językowym, choć tu trzeba oddać, że na telewizorach TCL działa to jeszcze lepiej. Warto też nadmienić, że nowe telewizory TCL mają wspierać technologię Dolby Vision 2.0 - jako jedne z pierwszych w branży. Na ten moment jednak nie potwierdzono mi zgodności z HDR10+ Advanced.  

Telewizory na CES 2026 - TCL Dolby Vision 2.0

Hisense dorzuca gratis subpiksele 

Wkraczając na stanowisko drugiego z chińskich producentów telewizorów, ponownie zostałem uraczony nowościami w zakresie kolorowego podświetlenia w panelach LCD. Tylko że tym razem z niespodzianką - zamiast stosowanego przez konkurencję układu bazującego na trzech składowych kolorach, Hisense poszło krok dalej i dorzuciło czwarty. Nazwali go kolorem “Sky-Blue” lub inaczej po prostu cyan, na którą nasz wzrok jest szczególnie wrażliwy. Pozwala to na jeszcze większą precyzję sterowania, zwłaszcza w kolorach, które mieszczą się między zielonym a niebieskim. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce to kolejne 26 bitów (Hisense taką precyzje oferuje na każdą składową) do zarządzania dla kontrolera. W moim odczuciu to porywanie się z motyką na słońce i wstępne obserwacje to potwierdzają. 

Telewizory na CES 2026 - Hisense RGB Mini LED

Ta technologia nazywa się RGB MiniLED Evo i pozwala w 110% pokryć gamut BT.2020 - to słowa Hisense, nie moje, więc do nich proszę kierować pytanie “jak to jest pokryć coś bardziej niż całkiem”. Jednocześnie podają, że to o 30% lepiej niż ich panele OLED (co w sumie nie jest osiągnięciem, jako że w swoich telewizorach OLED używają bardzo leciwych paneli LG WRGB). Topowy model o przekątnej 116UXS ma dysponować łącznie 40 tysiącami takich diod, co przekłada się na 5 tysięcy (realnych) stref wygaszania. To o 1500 więcej niż w zeszłorocznym modelu 116UX (klasyczny Mini LED). Kontroler obrazu będzie miał tutaj pełne ręce roboty - sumarycznie mówimy o 124-bitowej precyzji (4x31-bit dla strefy) pracy kolorowego podświetlenia i 10-bitowej precyzji kolorów pikseli. 

Telewizory na CES 2026 - Hisense RGB-Mini LED

Poza flagowym modelem (dostępny na ten moment tylko w rozmiarze 116”) technologia RGB MiniLED Evo trafi również do niższych serii UR9 oraz UR8, które rozmiarami rozpoczną się od 55” i skończą na 100”. W ich przypadku naturalnie należy oczekiwać mniejszej ilości stref wygaszania oraz niższej jasności. To, co powinno być wspólne dla wszystkich nowych modeli, to nowy system operacyjny, przy czym nikt nie był w stanie mi powiedzieć, jaki to system będzie na polskim rynku - najpewniej ponownie stale ulepszana Vidaa. Warto też podkreślić, że (przynajmniej w wersji chińskiej i amerykańskiej z systemem Google TV) Hisense też wprowadzi wsparcie dla Dolby Vision 2.0.

Telewizory na CES 2026 - Micro LED

Dalszej poprawie uległy też systemy AI - tego odpowiedzialnego za obraz i dźwięk. Pokazano nawet technologię automatycznego doboru profilu obrazu i dźwięku do oglądanej treści - analogiczną do tej, którą od ubiegłego roku można używać na telewizorach Samsung. Ma też pojawić się AI Companion (asystent AI), ale tutaj mam spore obawy co do tego, czy trafi do systemu VIDAA, a nikt na miejscu nie raczył ich rozwiać. 

Telewizory na CES 2026 - Hisense Micro LEDTelewizory na CES 2026 - Hisense Micro LED

Ostatnią nowością od Hisense jest ich Micro LED - tutaj również dodano czwarty kolor, co oznacza, że piksele będą w tych modelach składać się z czterech subpikseli. Daje to astronomiczną liczbę ponad 33 mln diod (dla rozdzielczości 4K). Przekątna ma wynosić do 163”, co wygląda już arcymajestatycznie. Co ciekawe, w tym przypadku panel jedynie zbliża się do 100% pokrycia BT.2020, a jasność to nadal “tylko” 10 000 nitów. Telewizory te są całkowicie bezramkowe, ale też jakość łączeń wypada tu znacznie gorzej niż w przypadku Micro RGB Samsung (co zresztą widać na zdjęciach). 

Telewizory na CES 2026 -

Liczyłem na to, że pośród wystawy telewizorów Hisense CanvasTV zobaczę coś nowego, co stanowiłoby odpowiedź na pokazany w zeszłym roku Samsung The Frame Pro, zatem model z podświetleniem mini LED wygaszanym strefowo, aby nadawał się nie tylko do wyświetlania obrazów, ale też filmów. Niestety w tej kwestii się zawiodłem i nowości brak - również w kwestii samej matowości powłoki. 

LG odchudza OLED i też idzie w kolorowe podświetlenie LCD

Stanowisko LG na hali targowej było bardzo zatłoczone, jako że dla zwiedzająych przygotowano zdaje się łącznie cztery albo pięć egzemplarzy telewizorów do oglądania. A że było co oglądać, to tłum zebrał się całkiem pokaźny. Zacznijmy może od tego, co powtarza się na każdym stanowisku - podświetlenie RGB. LG Micro RGB evo AI to nowa rodzina telewizorów wykorzystująca trzy kolorowe podświetlenia micro LED dla każdej ze stref wygaszania. Producent podaje w tym przypadku, że rozmiar, podobnie jak u Samsunga, schodzi poniżej 100 mikrometrów, ale precyzja sterowania jest tutaj znacznie niższa (22 bit na składową). Z drugiej strony mniejszą precyzją łatwiej zarządzać, zatem możliwe, że finalnie efekt wcale nie będzie gorszy - jak zwykle trzeba poczekać na możliwość przeprowadzenia realnych testów. 

Telewizory na CES 2026 - LG RGB Micro LED

Seria LG MRGB95, bo to o niej mowa, ma być dostępna w rozmiarach 75”, 85” oraz 100” i koreański producent nie planuje na ten moment wprowadzać tańszego wariantu, zatem nie będą to telewizory tanie, ale też nie są kierowane dla najbardziej ekstrawaganckich nabywców. Producent obiecuje 100% pokrycia BT.2020 i “ponad tysiąc” stref wygaszania - to ostatnie twierdzenie wzbudziło moje zaniepokojenie, jako że dla tak dużych przekątnych jest to zwyczajnie wartość niewystarczająca i jeżeli w 100-calowym modelu dostaniemy takie 1000-1500 stref, to efekt halo (poświaty) będzie wyśmienicie widoczny - co prawda w kolorze, ale niemniej przeszkadzający. Tutaj niewiele pomoże, nawet ulepszony w tej generacji procesor - AI Alpha 11 Gen 3. 

Telewizory na CES 2026 - LG procesor alpha gen 3

Zabawniej sprawa wygląda w przypadku telewizorów OLED - tutaj bowiem wracamy do nazewnictwa z 2016 roku - powraca seria LG G6, C6 oraz B6, tylko że tym razem z dopiskiem Evo AI. Topowy model G6 dostanie nową generację panelu - Primary RGB Tandem 2.0. Oznacza to o 20% wyższą jasność bieli, a co za tym idzie większą żywotność panelu w standardowych warunkach. Producent nie chwali się tu pokryciem gamutów kolorów, ale można zakładać, że to zbliży się do możliwości zeszłorocznych paneli QD-OLED. Co istotne, panel ten ma być dostępny w rozmiarach od 55” do 83”. 

Telewizory na CES 2026 - LG OLED 3

W niższych seriach warto zwrócić uwagę na LG C6, który ma występować w aż trzech wariantach. Standardowy LG C6 będzie dostępny w rozmiarach 42”, 48”, 55” oraz 65” i technologicznie nie będzie szczególnie różnić się od LG C5 z ubiegłego roku - jedyna zmiana to w zasadzie nowy procesor skupiający się na funkcjach AI. Kolejno mamy CS6, który może w ogóle nie trafić do Europy, ale ma się od C6 różnić w kwestii designu oraz konfiguracji nagłośnienia (będzie to uboższa, ale też tańsza wersja). Ostatecznie najciekawiej prezentuje się LG C6H - model dostępny w rozmiarach 77” i 83”, w którym LG zastosuje matrycę Primary RGB Tandem. Tutaj słyszałem dwie sprzeczne wersje - jedna mówi o tej samej matrycy, co w G6, ale o obniżonej specyfikacji, a druga wprost podaje, że to matryca, którą obecnie używają telewizory G5 z ubiegłego roku. W obu przypadkach oznacza to kolosalny wzrost jakości obrazu i sprawi, że seria ta ponownie stanie się konkurencyjna chociażby względem Samsung S90F/S90H. 

Telewizory na CES 2026 - LG OLED 4

Największe poruszenie wywołała jednak zapowiedź wskrzeszenia legendarnej serii LG OLED Wallpaper - seria W6. To telewizory, których grubość konstrukcji ma mieścić się w 9 mm - to mniej więcej grubość dzisiejszych smartfonów. Jednocześnie mają oferować topową specyfikację i bezramkowy design. Montaż, jak sama nazwa wskazuje, możliwy jest tylko na ścianie, a cała elektronika przetwarzająca obraz będzie umieszczona w bezprzewodowym pudełku Zero Connect 2.0. Wbrew temu, co sugeruje nazwa, będzie można do niego podłączać inne urządzenia, typu konsola czy też BluRay i sygnał zostanie przesłany do ekranu właśnie bezprzewodowo. Ponoć poprawiono zasięgi i teraz ma działać do 10 metrów nawet z drobnymi przeszkodami.

Telewizory na CES 2026 - LG OLED 5

Z tego samego systemu będzie korzystać seria M6, która nie będzie aż tak odchudzona i będzie sprzedawana z dedykowaną podstawką. Cenowo oba modele będą droższe od LG G6, ale koreański producent obiecuje, że nie będą “kosmiczne” - naturalnie W6 będzie w tym przypadku najdroższym modelem z oferty LG. Co ciekawe, LG W6 będzie dostępne w rozmiarach 65”, 77” oraz 83”, podczas gdy LG M6 dodatkowo otrzyma rozmiar 97”. Ostatecznie nowością i to ekskluzywną dla serii W6 oraz G6, jest też powłoka antyrefleksyjna, która ma być tak bardzo antrefleksyjna, że prawie matowa. Osobiście, wnioskując po tym, co widziałem, daleki byłbym od tak odważnych stwierdzeń, ale może to kwestia intensywnego oświetlenia na targach sprawiła, że moim zdaniem nadal bardzo dobrze widać odbicie intensywnych źródeł światła.

Telewizory na CES 2026 - LG OLED 6

To, czym LG dodatkowo mnie zainteresowało, to wprowadzenie nowego standardu Bluetooth UUL (ultra niskie opóźnienia), który pozwoli na komunikację z kompatybilnymi peryferiami, takimi jak gamepad Razer Wolverine V3, z opóźnieniem na poziomie 3 ms - dobre 10 ms szybciej niż w telewizorach konkurencji. To, w połączeniu ze wsparciem dla grania w 4K przy 120 FPS w ramach usługi NVIDIA GeForce NOW, czyni z nowych telewizorów LG OLED najlepszy wybór do grania w chmurze (które, jakby nie patrzeć, jest przyszłością branży gier). Do tradycyjnego grania też wypadają dobrze, jako że oferują 165 Hz odświeżania dla dwóch złączy HDMI. 

Panasonic, Philips i Sony nie stawili się na CES 2026

Przedstawiciele japońskiej branży telewizorów, to jest Sony i Panasonic, jak zwykle niczego nie pokazali w ramach CES - na ich prezentacje przyjdzie nam poczekać jeszcze 2-3 miesiące. Niemniej teraz już wiadomo, że Sony też szykuje swoją wersję RGB mini LED w dwóch modelach - Bravia 9 II  (albo może nawet Bravia X?), która ma oferować 5000 stref wygaszania i do 4000 nitów jasności oraz Bravia 7 II, w której te wartości to odpowiednio 1700 stref i 2000-2500 nitów jasności. Kontroler ma operować z 22-bitową precyzją dla każdego koloru, a pokrycie ma sięgać 90% BT.2020. 

Telewizory na CES 2026 - Panasonic

W przypadku Panasonic w sumie nie wiemy nic, ale śmiem podejrzewać, że nie pozostaną jako jedyni bez swojego modelu “RGB”. Podobnie sytuacja wygląda z tajwańskim (obecnie) Philipsem - ten również fizycznie nie uczestniczył w targach CES 2026, przy czym w tym przypadku pierwsze zapowiedzi nie precyzują, czy flagowa seria PUS9001 będzie korzystać z podświetlenia RGB LED. Wiadomo natomiast, że będzie wspierać Dolby Vision 2.0.

HDMI 2.2 i nowe standardy HDR

O nowym złączu HDMI mówiło się już na zeszłorocznym CES, ale tym razem mogłem zapoznać się z pełną specyfikacją. Ma oferować do 96 Gbps przepustowości, co przełoży się na wsparcie do 240 Hz w 4K przy nawet 12-bitowej głębi kolorów (bez kompresji - próbkowanie 4:4:4). W teorii daje to możliwość przesyłania nawet 16K przy 60 Hz (lub 8K przy 120 Hz). Co ciekawe, na ten moment żaden producent nie potwierdził, aby jego zapowiedziane telewizory miały korzystać z tego złącza - co zasadniczo nie powinno dziwić. Obecnie żaden z prezentowanych telewizorów swoją specyfikacją nie wykracza poza możliwości HDMI 2.1 i w mojej opinii producenci powinni się skupić na wyprowadzaniu wejść wideo w standardzie USB-C na boku telewizora, tak jak w 2025 uczynił to Hisense. 

Telewizory na CES 2026 - HDMI 2.2

Sporo też mówi się o nowych formatach HDR - Dolby Vision 2.0 oraz HDR10+ Advanced. W obu przypadkach mówimy o sporej poprawie jakości obrazu i możliwości mapowania tonów adekwatnie do możliwości współczesnych telewizorów. Problem w tym, że są to technologie, które wymagają dedykowanego mikrokontrolera (przynajmniej Dolby Vision, co do HDR10+ nie mam pewności), zatem nie można ich dodać do telewizora jako “aktualizacja oprogramowania”. Osobną kwestią jest to, że tylko nieliczne z najnowszych telewizorów będą w stanie wykorzystać potencjał tych formatów, a do tego nadal nie ma treści, które byłyby w ten sposób kodowane. Nic zatem dziwnego, że obecnie producenci podchodzą do tego z dystansem i nie każdy decyduje się już teraz w te technologie inwestować. 

Telewizory na rok 2026 w pigułce 

Podsumowując w roku 2026 czeka nas zażarta walka o dominację na świeżo powstałym poletku podświetlenia RGB LED. Hisense ma tu największe doświadczenie, jako że już od ponad roku takie telewizory ma w ofercie, ale w praktyce dopiero teraz sprowadza je do oferty dla konsumentów, a do tego robi to w formie zupełnie nowej technologii “czterokolorowej”. Najciekawiej zapowiada się propozycja od Samsung z uwagi na najlepszy balans specyfikacji oraz ich wieloletnie doświadczenie w produkcji i zarządzaniu diodami Micro RGB. Cieszy ogólnie, że technologia ta ma zawitać od razu też do średniego segmentu.

Telewizory na CES 2026 - Micro RGB LED

W telewizorach OLED nie zapowiedziano niczego przełomowego - dwóch kluczowych producentów matryc (Samsung i LG) dorzucili kilkaset nitów jasności w specyfikacji i to w sumie na tyle. Bardziej skupiono się na wyglądzie, czego dowodzi nie tylko powstanie modelu Samsung OLED S99H, ale też wskrzeszenie serii LG Wallpaperr W6. Największym pytaniem, jakie zadaję sobie na początku tego roku jest to, czy telewizory z nowym podświetlenie RGB zdołają całokształtem pokonać panele OLED. Wyższa jasność i ciut lepsze kolory to istotne zalety, ale mikrokontrast lokalny, jaki oferują tylko samoemisyjne diody, jest nadal nie do pobicia przez panele LCD z wygaszaniem lokalnym. 

Telewizory na CES 2026 - Samsung OLED

Najmniej tak naprawdę dowiedzieliśmy się o telewizorach dla ludu - tych najczęściej kupowanych panelach z niskiego segmentu, w których kryterium wyboru, zaraz po cenie, zwykle jest rozmiar matrycy. Trochę szkoda, ale cóż począć - takie produkty nie prezentują się najlepiej na targach w centrum Las Vegas. Na więcej informacji o tych modelach przyjdzie nam poczekać pewnie jeszcze kilka miesięcy. 

Organizatorem wyjazdu na targi CES 2026 była firma Samsung

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login