
Karta GeForce RTX 5090 miała być spełnieniem marzeń graczy i twórców, a stała się towarem niemal luksusowym. Topowa wydajność, nowa architektura Blackwell i 32 GB GDDR7 brzmią imponująco, ale ceny i dostępność skutecznie studzą entuzjazm.
GeForce RTX 5090 to topowa karta graficzna, która dominuje w rankingach wydajności. To świetna propozycja nie tylko dla najbardziej wymagających graczy, ale również dla entuzjastów planujących budowę stacji roboczej do tworzenia treści lub zastosowań związanych z AI. Zainteresowani zakupem muszą jednak przygotować się na bardzo duży wydatek — o ile w ogóle uda im się ją kupić.
Topowa karta w dobrej cenie?
Przypominając, karta graficzna GeForce RTX 5090 zadebiutowała na początku 2025 r. jako topowy model z generacji NVIDIA Blackwell. Producent zastosował procesor graficzny Blackwell GB202 z 21 760 jednostkami CUDA oraz 32 GB pamięci GDDR7 512-bit.
Sugerowana cena modelu Founders Edition to 1999 dol., co u nas po obniżkach w połowie 2025 r. przekłada się na 9100 zł. W tej cenie to prawdziwy hit. Przynajmniej w teorii.
GeForce RTX 5090 w kosmicznych cenach
W praktyce nie wygląda to tak kolorowo. W ostatnim czasie dostępność kart graficznych GeForce RTX 5090jest mocno ograniczona. Trudno “ustrzelić” model Founders Edition w sklepie NVIDII. Dostępność autorskich konstrukcji partnerskich producentów też jest mocno ograniczona.

Najtańsze wersje kart graficznych GeForce RTX 5090 to już koszt ok. 16 tys. zł (foto: x-kom)
Sprawdziłem oferty dużych polskich sklepów z elektroniką i najtańsze modele pokroju Inno3D X3 OC, Gigabyte Gaming OC, MSI Vanguard SOC czy PNY OC to koszt ok 16 tys. zł - kilka tys. więcej niż pod koniec 2025 r.
Wysokie ceny biorą się z problemów z dostępnością, a nowe dostawy są już oferowane w wyższych stawkach. Efekt jest taki, że bardziej dopracowane konstrukcje są niewiele droższe - przykładowo ASUS ROG Astral OC to koszt ok 17-18 tys. zł, a flagowy ASUS ROG Matrix OC można znaleźć za 20 tys. zł.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!