Ciekawostki

"Koperta nadziei" - Szczytna kampania na rzecz Unicefu

Andrzej Michalski | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Czy wiesz, że na świecie wciąż są miejsca, gdzie woda pitna jest na wagę złota, dzieci chorują i nie mają dostępu do edukacji? Wcale nie musi tak być. Wystarczy, że wyślesz specjalną zwrotną kopertę i wspomożesz akcje prowadzone przez UNICEF w Afryce.

W największych miastach Polski rozpoczyna się kampania, która ma wesprzeć UNICEF w jego działaniach na rzecz dzieci z Afryki. W takich miejscach, jak księgarnie, salony prasowe i biblioteki będą dostępne specjalne, zwrotne UNICEF-owe koperty na niepotrzebne, puste kartridże atramentowe, popularnie zwane tuszami lub atramentami. Na początek niebieskie koperty z logiem UNICEF-u będą rozdawane przy kasach w ponad stu księgarniach sieci Matras na terenie całej Polski. Wystarczy włożyć do koperty pusty kartridż z drukarki atramentowej, zakleić i wrzucić do skrzynki pocztowej. Tym sposobem przekażemy złotówkę na konto UNICEF-u. - Im więcej kartridży zostanie przesłanych w ten sposób, tym większą kwotą wspomożemy organizację - tłumaczy Marcin Adamski, prezes firmy Eco Service, jeden ze współorganizatorów kampanii.

Zebrane w ten sposób kartridże atramentowe trafią do recyklingu, a pieniądze zasilą konto UNICEF-u. Dzięki temu uda się sfinansować programy pomocy dzieciom prowadzone przez tę międzynarodową organizację w Afryce. Projektów jest wiele - od finansowania kampanii szczepień, profilaktykę HIV/AIDS, po budowanie i wyposażanie szkół. Najważniejsze jednak, jak wiele w Afryce jest w stanie zmienić jedna złotówka. Przykładowo: za tę sumę można zakupić 3 ratujące zdrowie szczepionki przeciw polio lub 33 tabletki, które pozwolą na odkażenie aż 165 litrów wody. Ta kwota to aż trzy zestawy edukacyjne dla dzieci.

"Oddając zbędny kartridż nie tylko wspieramy działania UNICEF-u, ale też - pośrednio - wpływamy na poprawę kondycji środowiska naturalnego. Kartridże zamiast zalegać na wysypiskach nawet kilkaset lat - co roku trafiają ich tam miliony -  zostają  ponownie wykorzystane. - Myślę, że takie połączenie dwóch aspektów - z jednej strony charytatywnego, a z drugiej ekologicznego, zachęci wszystkich do włączenia się w akcję. Liczę, że Polacy nie pozostaną obojętni ani na krzywdę najmłodszych, ani na degradację środowiska. Tym bardziej, że ratunek mogą przesłać w kopercie" - podsumowuje Marcin Adamski.

źródło: informacja prasowa

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ciekawe, czy będzie tak jak z opaskami na wodę, za któe miały powstawać studnie. Okazało się, że koszt budowy jednej takiej studni to... 100 tysięcy dolarów. Wiecie łapóweczki, znikające pieniąze po drodze przez wszystkie szczeble agencji itp itd, a i tak biedny mały Murzyn, któy kopał studnię dostawał 5 dolarów...

    No cóż, im większa organizacja tym więcej forsy marnuje, szkoda tylko, że ludzie w to wierzą.
  • avatar
    Konto usunięte
    Wreszcie mój stos zużytych kartridży na coś się przyda ;)
  • avatar
    szawel
    To ja za wiercenie studni na 12m na działce dałem 800zł z robocizną. Do tego musiałem kupić pompę za bodaj 200zł. Więc całość = 1000zł. Wydajność... No nie znam się, ale woda leciała kiedyś bez przerwy 24h bo fachowcy kazali, żeby się sito przeczyściło i końca widać nie było. No ale pewnie tam to od razu ze zbiornikiem retencyjnym robią ;)
  • avatar
    bchrubas
    Jak zwykle akcja bazująca na podstawowych uczuciach. W rzeczywistości nic z tej akcji i innych nie wynika.
    Zyskują na tym tylko ci którzy pracują w tych organizacjach i firmach z nimi powiązanymi.