Technologie i Firma

Koszty IT w firmie wcale nie muszą być takie duże

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Jak oszczędzić na infrastrukturze IT? Wystarczy przygotować ją z głową - nie kierować się tylko ceną i marką, ani nie stawiać ilości ponad jakością.

Żyjemy w cyfrowym świecie i dziś chyba nikt nie ma już wątpliwości, że dobrze zaprojektowana infrastruktura IT leży u podstaw efektywnej i dochodowej działalności przedsiębiorstwa. Na przestrzeni lat narosło jednak wiele mitów, jakoby jej przygotowanie musiało pochłonąć bajońskie sumy, a w grę wchodziły tylko „jedyne słuszne” rozwiązania. Wcale nie musi tak być.

Firma, która decyduje się na informatyzację najczęściej ma kilka priorytetów: bezawaryjność, funkcjonalność czy uniwersalność. Aby to osiągnąć często więc decyduje się na droższe rozwiązania, których producenci to wszystko obiecują. Jednak nie zawsze najdroższe = najbardziej skuteczne. Często koszty generowane są przede wszystkim przez licencje na popularne aplikacje czy sprzęt z najwyższej półki.

Mit marki i „wieloletniego doświadczenia”

Szczególnie ci mniej zaznajomieni ze specyfiką rynku IT menedżerowie często przywiązują też ogromną wagę do marki. Tymczasem dzisiaj jej znaczenie nie jest już tak duże, jak kiedyś. Nawet najwięksi gracze potrafią wprowadzić na rynek buble, mniejsi zaś – innowacyjne, a równocześnie bardzo atrakcyjne produkty i technologie (i to za znacznie mniejsze pieniądze).

Młodzi, innowacyjni dostawcy rozwiązań IT coraz częściej pozwalają też przetestować swoje produkty, dzięki czemu firma może sprawdzić, czy wszystko działa jak należy. Po okresie testowym są zaś w stanie zaoferować atrakcyjne ceny, ponieważ nie opierają się na najdroższych, popularnych rozwiązaniach, lecz na alternatywach, na przykład open source-owych.

Możliwość rozbudowy, z której nie skorzystasz

Przedsiębiorstwa często przepłacają też za szerokie opcje późniejszej rozbudowy nabywanych produktów. Niejednokrotnie zdarza się tak, że klientom oferowane są rozwiązania, które już w momencie zakupu są tak duże, że nie są oni w stanie ich wykorzystać, a do tego zachęcają do kupna takich produktów, które jeszcze bardziej będzie można rozwinąć w przyszłości.

Z jednej strony takie podejście jest dobre, bo pozwala zabezpieczyć przyszłość firmy. Z drugiej jednak proponowane opcje są często tak przesadzone, że gdy przedsiębiorstwo rozwinie się już do odpowiedniego poziomu, by z nich skorzystać, to infrastruktura i tak będzie już wymagała wymiany albo chociaż aktualizacji. Innymi słowy, zainwestowane pieniądze idą w błoto.

Infrastruktura IT szyta na miarę

Najważniejsze jest bowiem to, by informatyzację przedsiębiorstwa przeprowadzić w oparciu o swoje realne wymagania, a nie „potencjalne potrzeby”, o których przekonują dostawcy takich rozwiązań. Pomóc w odnalezieniu takich produktów może profesjonalny doradca. Wydatek na jego usługę na pewno będzie dużo niższy niż na źle dobraną infrastrukturę IT.

Źródło: Engave, inf. własna

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Marecki_CLF
    Moim skromnym zdaniem na infrastrukturze IT nie powinno się oszczędzać, bo to kręgosłup prawie każdej firmy, niezależnie od profilu działalności. Nadmierne oszczędności w IT po jakimś czasie powrócą do właściciela i ugryzą go w dupę.
    4
  • avatar
    DreamerDream
    "Koszty IT w firmie wcale nie muszą być takie duże"
    No nie muszą, a kogoś się zwolni, a gdzieś się użyję darmowej alternatywy danego programu, a to się oleje zabezpieczenia " bo jesteśmy na tyle mali, że nikomu się nawet nie będzie chciało nas zhakować" itp. :>
    2
  • avatar
    veluk
    Nie ma co oszczędzać na IT. Ale z drugiej strony trzeba też kupować z głową. Jakiś rok temu miałem średnią przyjemnoość instalowania nowych komputerów dla pewnej firmy i jak zobaczyłem 6-cio rdzeniowego prądożernego, gorącego potwora od amd, brak dysku ssd, noname zasilacz, płytę bez usb 3.0 i obudowę, która miała się rozpaść zachwilę to myślałem, że mnie zaleje. Strata pieniędzy na dzień dobry. Kiepska wydajność, pewnie niezbyt długa żywotność, ciepły i głośny komp.. super przyjemność z pracy.
    No ale cóż, a później się dziwić, że ludzie narzekająna kompy, jak gówno dostają.
    Aha i to wszystko do pracy typowo biurowej, zero bardzo wymagających programów.

    ps. do tego jakieś niskie, bez regulacji, gówniane monitory 19" 768p.. żart
    1